Kotlety mielone

Różnorodny: Kotlety mielone | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Myślę, że pierwszy raz, kiedy próbowałem zrobić kotlety samodzielnie, była to sobota, z zaparowanymi oknami i bez najmniejszego pojęcia, ile bałaganu zbiorę na blacie kuchennym. Pamiętam, że dodałem za dużo czosnku i wyszły trochę za słone, ale wcale mnie to nie obchodziło, zjadłem prawie wszystko, co wyciągnąłem z patelni. Od tamtej pory mam w zwyczaju przygotowywać je co dwa-trzy tygodnie, kiedy brakuje mi inspiracji na kolację lub muszę szybko nakarmić więcej osób. Bawi mnie, jak proste są, ale zawsze znajduję jakiś szczegół, który mnie irytuje lub wprowadza w zakłopotanie, na przykład jak namoczyć chleb lub jakiego mięsa użyć. Każda tura wychodzi trochę inaczej.

Czas: około 1 godziny od momentu, gdy zaczynam obierać cebulę, z czego około 15 minut marnuje się na formowanie i smażenie, ale też na sprzątanie po (tego nie liczę, wiem). Porcje: 15-20 kotletów, w zależności od tego, jak duże je robisz, wystarczą dla 4 osób na normalny posiłek. Poziom trudności: myślę, że jest łatwo, jeśli nie panikujesz z powodu zapachu smażenia i nie spieszysz się, ale przy pierwszej próbie możesz skończyć z blachą miękkich lub zbyt suchych kotletów, zdarzyło mi się to.

Robię kotlety z dwóch powodów: po pierwsze, ponieważ nie wiem, co innego ugotować, gdy zbierają się ludzie bez zapowiedzi – wszyscy jedzą, nikt się nie skarży, i nic nie zostaje. Po drugie: mogę kombinować z tym, co mam w lodówce, użyć jakiegoś rodzaju mięsa, pozbyć się suchego chleba lub cebuli, która zaczęła płakać. Jeśli zrobię za dużo, wkładam je do lodówki lub zamrażam. Naprawdę, są jak kotwica, gdy nie masz ochoty na skomplikowane „niedzielne” jedzenie, ale chcesz czegoś smacznego i sycącego.

Składniki (tak je biorę, ważąc na oko, ale wychodzi dobrze):

Mięso mielone – 600 g (mieszanka, zazwyczaj wieprzowina z wołowiną, ale może być też tylko kurczak lub wieprzowina. Mięso nadaje całą teksturę i główny smak, więc wybierz takie, które lubisz, nie za chude, żeby miało trochę tłuszczu).
Jajko – 1 sztuka (wiąże składniki, pomaga, aby kotlety się nie rozpadały, nie daj dwóch, bo wyjdzie zbyt miękkie).
Cebula biała – jedna duża sztuka (może być też czerwona, ale biała jest słodsza. Cebula nadaje wilgoć i aromat, nie pomijaj jej).
Czosnek – 7-8 ząbków (wiem, wydaje się dużo, ale w kotletach nie da się dać za mało. Jeśli nie chcesz czuć mocnego smaku, daj tylko 5, ale ja nie oszczędzam).
Chleb – 3 średnie kromki, mniej więcej wielkości dłoni (chleb wszystko namoczy, bez niego wyjdzie coś gumowatego. Możesz użyć każdego suchego chleba).
Bułka tarta – 3 łyżki (pomaga w teksturze, wchłania nadmiar płynów, ale nie przesadzaj, bo je wysuszy).
Sól – około łyżeczki, pieprz – do smaku (nie oszczędzaj na soli, kotlety bez smaku są straszne, ale też nie sol je jak zupę).
Olej do smażenia – powinno być przynajmniej 1,5 cm w patelni (nie oszczędzaj go, inaczej nie usmażą się ładnie).

Jak je robię, krok po kroku (czasami improwizuję, ale to jest mniej więcej kolejność):

1. Na początku weź chleb, pokrój na kawałki i skrop zimną wodą, aby dobrze się nawilżył, nie był rozmokły. Zostawisz na dwie-trzy minuty, a potem odciśniesz go rękami. To zajęło mi trochę czasu, żeby się nauczyć – jeśli nie odciśniesz wystarczająco, woda wyjdzie z kotletów, gdy je wrzucisz na patelnię.

2. Obierz cebulę i czosnek. Cebulę pokrój drobno, ale jeśli nie masz ochoty płakać, zetrzyj ją na tarce. Czosnek rozgnieć nożem i drobno posiekaj. Nie zostawiaj dużych kawałków, bo znajdziesz „bomby czosnkowe” w środku.

3. Włóż do dużej miski mięso, odciśnięty chleb, jajko, cebulę, czosnek i 3 łyżki bułki tartej. To jest moment, w którym wkładasz ręce i dobrze mieszysz. Nie krępuj się, do kotletów nie używa się łyżki. Homogenizuj przez około 2-3 minuty, aż poczujesz, że masa jest lekko kleista, ale trzyma się w całości. Jeśli jest zbyt miękka, posyp trochę bułki tartej (ale nie za dużo).

4. Dodaj sól i pieprz. Spróbuj trochę surowej masy na końcu języka, aby sprawdzić, czy jest wystarczająco przyprawiona, nie krępuj się. Wiele razy dodałem soli na oko i potem żałowałem.

5. Formuj kotlety: weź kawałek wielkości orzecha (lub trochę większy), rolować w dłoniach, lekko spłaszcz. Wolę robić je płaskie, tak smażą się szybciej i nie pozostają surowe w środku.

6. Rozgrzej patelnię z wystarczającą ilością oleju – nie na tyle, aby je utopić, ale aby pokrywał je do połowy. Ostrożnie włóż kotlety, aby się nie poparzyć. Pozwól im smażyć się z jednej strony, aż nabiorą chrupiącej skórki, a potem przewróć je łopatką. Około 2-3 minuty z każdej strony, jeśli zrobiłeś cienkie, jeśli są grube, możesz smażyć 4-5 minut.

7. Wyjmij je na papierowe ręczniki, aby wchłonęły nadmiar oleju. Nie układaj ich jedna na drugiej, bo się zaparzą i zmiękną. Pozwól im „oddychać” przez 5 minut.

Porady:

- Nie dodawaj bułki tartej jak do betonu, tylko tyle, aby związała. Wiele osób się ekscytuje i wsypuje bułkę tartą chochlą, wychodzą twarde i suche kule, których nikt nie chce.
- Jeśli chodzi o mięso: jeśli używasz tylko kurczaka, uważaj, aby nie wysuszyć masy, bo kurczak jest bez tłuszczu. Dodaj trochę smalcu, masła lub oleju bezpośrednio do mieszanki, w przeciwnym razie twoje kotlety będą wyglądały jak jedzenie dietetyczne ze szpitala.
- Czosnek musi być świeży, nie suchy i pomarszczony; jeśli masz stary, zmniejsz ilość lub wrzuć go na patelnię z cebulą wcześniej, aby nie był gorzki.
- Jeśli chcesz, aby cały dom nie pachniał smażeniem, połóż wilgotną gazę na okap lub szeroko otwórz okno (żartuję, ale nie za bardzo…).
- Dla puszystych kotletów: nie dociskaj ich zbyt mocno podczas formowania i nie smaż ich, aż staną się ciemno brązowe, bo stracą cały urok.

Zamienniki i adaptacje:

- Bezglutenowe: pomiń bułkę tartą, użyj zmielonych płatków owsianych bezglutenowych lub mąki kukurydzianej. Chleb możesz zastąpić bezglutenowym, równie dobrze się sprawdzi.
- Dietetyczne: użyj chudego mięsa z indyka, dodaj tylko białko jajka, zamień smażenie na pieczenie w piekarniku (na papierze do pieczenia, 200°C, 25 minut).
- Wegetariańskie: pomiń mięso, dodaj drobno posiekane i dobrze ugotowane grzyby oraz soczewicę lub ciecierzycę, ale wtedy mówimy o innym daniu.

Wariacje:

- Dodaj do masy zioła (koper lub pietruszkę), to wyraźna różnica w smaku, szczególnie latem.
- Jeśli chcesz chrupiącej skórki, obtocz kotlety w bułce tartej przed smażeniem.
- Spróbuj dodać kminek lub tymianek w proszku, dla innego aromatu.
- Możesz dodać do masy trochę startego sera (ser żółty, feta), będą jeszcze smaczniejsze.

Serwowanie:

Kotlety są dobre zarówno na zimno, jak i na ciepło. Pasują do puree ziemniaczanego, prostej sałatki (na przykład z kapusty), obok porcji makaronu lub nawet w kanapce. Niektórzy podają je w sosie pomidorowym lub jogurcie. Ja, jeśli mam ochotę, zjadam je z kiszonymi warzywami i szklanką piwa. Jeśli robisz półmisek, nie zapomnij je wystawić na widok, znikają jako pierwsze.

Często zadawane pytania:

Ile kotletów wychodzi z tej ilości?
U mnie wychodzi około 15-20 sztuk, w zależności od tego, jak duże lub małe je robisz. Jeśli chcesz je na przystawkę, zrób je małe, na jeden kęs, a może wyjdzie ci ponad 25.

Czy mogę upiec kotlety w piekarniku zamiast je smażyć?
Tak, wychodzi zdrowsze, ale mniej chrupiące. Układujesz je na papierze do pieczenia, smarujesz odrobiną oleju, w 200°C, 20-25 minut, przewracasz w połowie. Nie rumienią się tak jak w oleju, ale unikniesz zapachu w domu.

Jak sprawić, aby nie wyszły twarde lub suche?
Nie przesadzaj z bułką tartą ani chlebem, nie gotuj ich zbyt długo. Mięso musi mieć trochę tłuszczu, w przeciwnym razie wyschnie. I nie dociskaj ich zbyt mocno podczas formowania, zostaw je lekko napowietrzone.

Czy mogę przygotować masę z wyprzedzeniem?
Tak, w lodówce może stać 6-8 godzin bez problemu. Jeśli trzymasz ją przez noc, wymieszaj trochę przed formowaniem kotletów, bo bułka tarta i chleb wchłoną płyn.

Czy mogę je zamrozić?
Tak, zarówno surowe (formujesz je i układasz na tacy w zamrażarce, a potem wkładasz do woreczka), jak i po ugotowaniu. Aby je rozmrozić, zrób to powoli, w lodówce, aby nie zmiękły.

Jakie mięso jest najlepsze?
Ja mieszam wieprzowinę z wołowiną, około 60% wieprzowiny, 40% wołowiny. Tylko wołowina wychodzi bardziej sucha, tylko wieprzowina jest bardziej tłusta, tylko kurczak może wyschnąć. Mieszanka daje zrównoważony smak, ale wszystko zależy od gustu każdego.

Czy mogę dodać więcej czosnku?
Oczywiście, ale uważaj, aby nie zdenerwować swoich współpracowników lub rodziny. Jeśli chcesz subtelnego aromatu, zostaw go na minimum.

Wartości odżywcze (przybliżone):

Na 100 g smażonych kotletów przypada około 220-250 kcal, z czego około 14 g białka, 15-16 g tłuszczu, 7-8 g węglowodanów (w zależności od tego, ile chleba i bułki tartej używasz). Jeśli zamienisz mięso na chudsze, zmniejszysz tłuszcze. Jeśli pieczesz je w piekarniku, jeszcze lepiej, zmniejszysz wchłonięty olej. Z mojego punktu widzenia, nie są bombą kaloryczną, jeśli jesz je z umiarem, zwłaszcza jeśli łączysz je z warzywami lub sałatką. Jeśli dodasz ciężkie dodatki i dużo kotletów na raz, kalorie szybko wzrosną. Obiad z 4-5 kotletami, trochę puree i prostą sałatką oscyluje wokół 500-600 kcal. Są sycące, nie czujesz potrzeby, aby je powtarzać.

Jak przechowywać i podgrzewać:

Wkładam je do plastikowego pojemnika lub do przykrytej miski w lodówce, są ok przez 3-4 dni bez problemu. Jeśli zrobiłeś ich więcej i nie zdążysz zjeść, możesz je zamrozić, już usmażone, i rozmrozić w lodówce, kiedy potrzebujesz. Aby je podgrzać, możesz włożyć je na 5 minut do piekarnika (lub airfryera), albo nawet do mikrofalówki, ale będą bardziej miękkie. Jeśli masz cierpliwość, możesz je podgrzać na patelni teflonowej, bez oleju, na małym ogniu, kilka minut z każdej strony, ładnie się odnowią. Nie polecam trzymać ich zbyt długo na stole, wyschną lub zmiękną, więc lepiej od razu po ostygnięciu włożyć je do lodówki.

Spryskujemy kromki chleba wodą, pozwalamy im wchłonąć trochę wody, a następnie dobrze je wyciskamy. Czyścimy cebulę i czosnek, a następnie drobno je siekamy. Mieszamy mielone mięso z wyciśniętym chlebem, cebulą, czosnkiem, 1 jajkiem i 3 łyżkami bułki tartej. Dodajemy sól i pieprz do smaku. Dobrze zagniatamy mieszankę. Bierzemy małe porcje mieszanki i formujemy płaskie kotlety. Smażymy kotlety na oleju, a następnie kładziemy je na papierowym ręczniku, aby wchłonąć nadmiar oleju.

 Składniki: 600 g mielonego mięsa (kurczak, wieprzowina, wołowina lub mieszanka) 1 jajko 1 duża biała cebula 7-8 ząbków czosnku 3 kromki chleba 3 łyżki bułki tartej sól, pieprz olej do smażenia

 Tagiklopsiki klopsiki parjoale

Kotlety mielone
Różnorodny: Kotlety mielone | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM
Różnorodny: Kotlety mielone | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM