Makaron z serem, śmietaną i koperkiem

Makaron/Pizza: Makaron z serem, śmietaną i koperkiem | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Pierwszy raz, kiedy wzięłam koper do ręki, aby dodać go do makaronu, muszę przyznać, że spojrzałam na niego z lekkim sceptycyzmem. W naszej rodzinie koper lądował w sałatce z ogórków, w sosie śmietanowym lub, ewentualnie, posypany na młodych ziemniakach, a nie w makaronie z serem. Ale pewnego wieczoru, kiedy jedyne, czego pragnęłam, to nie spędzić godziny w kuchni, zastałam wszystko, co potrzebne, pod ręką: jakieś nudne makaron w szafce, kawałek sera z babci, śmietanę i, co zaskakujące, koper z targu (ten, który traci aromat, jeśli zostawisz go zbyt długo na stole). Wrzuciłam wszystko do garnka, z pewnym wahaniem i nadzieją, że nie zepsuję sera, i wyszła miska makaronu, którą zaczęłam powtarzać co tydzień. Wydaje się to improwizacją, ale ma w sobie coś – i teraz przysięgam, że koper to nie tylko fanaberia.

Szybkie informacje, bo wiem, że czasem nie masz ochoty na powieść:

Czas przygotowania: 20-25 minut, łącznie z kombinowaniem
Porcje: 2-3 głodne osoby lub 4 bardziej umiarkowane w jedzeniu makaronu
Poziom trudności: wrzucasz garnek na ogień i nie ma co zepsuć, tylko nie zgub się w warstwach

Dlaczego wciąż robię to połączenie? Krótko: to jeden z tych przepisów, w których naprawdę możesz wrzucić do garnka, co masz, a dopóki nie spróbujesz, nie masz pojęcia, ile komfortu i dobrego smaku tkwi w czymś tak prostym. U mnie pomaga też to, że trwa to krótko, nadaje się na lunch, na kolację, a nie śmiej się, nawet na następny dzień do pudełka (nawet na zimno, jeśli w kuchni jest gorąco). I nie, nie musisz się męczyć z żadnym wyszukanym sosem. Ser robi całą robotę, a koper naprawdę przełamuje ciężkość śmietany, przysięgam. Poza tym, wiesz jak to jest, jeśli jadłeś makaron z serem przez całe życie, czujesz potrzebę, żeby ktoś go „podkręcił”, a koper naprawdę zmienia jego oblicze.

Przechodzimy do kroków, jak doszłam do robienia tego dania w moim stylu (i tak, popełniłam błędy, zanim uzyskałam zadowalający rezultat):

1. Gotuję makaron – 200g krótkiego makaronu, lub długiego, jeśli masz coś innego. Nie przejmuję się zbytnio dokładnością, ale ważne jest, aby nie gotować go zbyt długo, żeby później nie stał się papką. W dużym garnku, woda z solą (nie żałuj soli w wodzie, tak się prawidłowo solą makaron, a nie później), doprowadzam do wrzenia, wrzucam makaron i gotuję go około minutę krócej, niż podano na opakowaniu. Dobrze odcedzam, nie płuczę (zostaw trochę tego skrobi, pomoże w sosie).

2. W międzyczasie mieszam 100ml tłustej śmietany z solidną wiązką koperku. Dokładnie umyty koper, odsączony, drobno posiekany. Nie żałuj koperku, ale nie rób z niego sałatki koperkowej z makaronem. Myślę, że jeśli dasz go za dużo, wszystko przykryje. Spróbuj i zobacz, jak Ci smakuje. Śmietana powinna być tłusta, taka, która nie „zrywa się” łatwo na ciepło. Jeśli nie znajdziesz, może być też śmietana do gotowania (ale to nie to samo, moim zdaniem).

3. Ser – 150g sera z burdufa jest idealne, ale tu eksperymentowałam: z twardą telemeą, wędzonym serem, a nawet z fetą, gdy nie miałam nic polskiego. Jednak burduf jest najlepszy, ma sól i smak, ładnie się topi. Jeśli jest twardy, pokrój w plastry; jeśli jest bardziej miękki, możesz go pokruszyć ręką.

4. Teraz wlewam 50ml oliwy z oliwek do dużego garnka, aby wszystko się zmieściło, nie wylatując na zewnątrz podczas mieszania. Włączam mały ogień, pozwalam oliwie się rozgrzać (ale nie dymić). Pierwsza warstwa: połowa makaronu, potem połowa sera, następnie połowa śmietany z koperkiem. Znowu makaron, znowu ser, znowu śmietana z koperkiem. To nie jest matematyka, ważne, żeby mieć około 2-3 warstwy, żeby dobrze się przesiąkły i nie skleiły.

5. Delikatnie mieszam łyżką drewnianą lub szczypcami do makaronu, na małym ogniu. Nie ciągnij ich jak na siłowni, tylko cierpliwie, żeby smaki się połączyły i nie przywarły. 2-3 minuty wystarczą, nie dłużej, bo inaczej śmietana wyschnie. Ser zaczyna się topić, makaron nabiera aromatu oliwy i koperku. Nie wiem czemu, ale jeśli zostawisz na dużym ogniu, wszystko się rozdziela, więc lepiej na spokojnie.

6. Zdejmuję z ognia, dodaję jeszcze odrobinę soli, jeśli uważasz, że trzeba (ale ser z burdufa czasem bywa już dość słony), posypuję pieprzem, jeśli chcesz, i gotowe.

To wszystko. Szczerze mówiąc, nie dodałam ani czosnku, ani cebuli. Próbowałam, ale psuły danie. Mnie tak smakuje.

Porady, zamienniki i do czego to pasuje

- Jeśli nie masz sera z burdufa, jak mówiłam, możesz spróbować z twardą telemeą, ale musi być dojrzewająca, nie miękka i wodnista. To nie ten sam smak, ale też będzie dobre. Feta, jeśli nalegasz, ale nie może być bardzo słona, albo mieszaj z odrobiną startego sera.

- Jeśli chodzi o śmietanę, idealna jest taka z co najmniej 25-30% tłuszczu. Próbowałam też z roślinną śmietaną do bitej śmietany, ale… nie jest dobra, ma syntetyczny smak. Lepiej poradzić sobie z tym, co masz pod ręką, ale nie używaj śmietany jogurtowej.

- Oliwa z oliwek dodaje smaku, ale jeśli nie masz, użyj dobrego masła (30g wystarczy). Z masłem wychodzi jeszcze bogatsze, tylko nie spal go.

- Jeśli chodzi o makaron, wolę penne lub fusilli, ponieważ sos dobrze się do nich przyczepia. Można też użyć tagliatelle, ale niech nie będą świeże i bardzo cienkie.

- Jeśli chcesz podnieść to danie na poziom „niedzielny”, posyp wszystko świeżym pieprzem, ewentualnie nawet garścią parmezanu. Nikt nie będzie narzekał.

- Jeśli chodzi o napoje, wiem, że to dziwne, ale pasuje do zimnego piwa blond lub nawet do wytrawnego białego wina, które przełamuje tłuszcz. Szklanka wody z cytryną też nie zaszkodzi.

- Obok, jeśli masz ochotę na coś bardziej konkretnego, możesz dodać świeżą paprykę pokrojoną w paski lub sałatkę z pomidorów z czerwoną cebulą, solą i oliwą. Kiedyś zrobiłam też pieczoną paprykę z odrobiną octu, i to pasowało.

- Aby mieć pełne menu, upewnij się, że masz coś świeżego: sałatę lub nawet danie z cukinii obok. Nie polecam innych ciężkich potraw, te już są sycące.

Wariacje

Cały czas próbowałam: czasem daję pół sera z burdufa i pół twardej telemei, lub dodaję kilka kropli cytryny na koniec. Kiedy chcę wyglądać elegancko, dodaję trochę startej skórki z cytryny lub prażonych orzechów. Raz dodałam też odrobinę ostrej papryki – nie jest źle, jeśli chcesz trochę zmienić smak. Krótko mówiąc, wszystko, co jest kremowe i słone, pasuje, ale koper musi być obecny.

Z czym najlepiej pasuje

Uważam, że pasuje do prostych potraw, które nie są pełne sosu ani tłuszczu. Najlepiej z surowymi sałatkami, lub jeśli chcesz coś ciepłego, może mały kotlet z kurczaka lub warzyw, coś, co nie przyćmi makaronu. Pasuje też do grillowanych warzyw. Jeśli masz paprykarz z kurczaka obok, wielu mówi, że to maksymalna kombinacja, ale ja nie mam cierpliwości, by robić paprykarz tylko dla makaronu.

Często zadawane pytania, które ciągle dostaję od przyjaciół lub czytelników

1. Czy mogę użyć innego rodzaju sera, jeśli nie znajdę sera z burdufa?
Tak, możesz. Twarda telemea z owczego mleka jest najbliższa, ale musi być sucha, nie kremowa. Feta to opcja, ale uważaj na sól, niektóre rodzaje są bardzo słone i suche. Możesz też spróbować z serem żółtym, tylko że zmieni to teksturę (staje się bardziej elastyczny, ale działa).

2. Czy można użyć śmietany chudej lub roślinnej?
Szczerze mówiąc, nie polecam. Chuda śmietana lub „śmietana” roślinna nie ma smaku i rozdziela się przy podgrzewaniu. Jeśli nie masz nic innego, może działać, jeśli dodasz mniej i zrekompensujesz większą ilością sera, ale nie będzie miała tej kremowej i bogatej tekstury i smaku.

3. Czy można to zrobić bez oliwy z oliwek?
Tak, można z masłem, wychodzi nawet smaczniej dla tych, którzy kochają masło. Nie używaj oleju słonecznikowego, nie daje tego samego smaku, lepiej dodać kroplę masła, a jeśli naprawdę nie chcesz żadnego tłuszczu, po prostu nic nie dodawaj, ale będzie bardziej suche.

4. Jeśli nie mam świeżego koperku, czy może być suchy?
Szczerze mówiąc, nie polecam. Suchy koper nie ma nawet 10% aromatu świeżego, i szkoda psuć całe danie, bo nie miałam cierpliwości, by kupić pęczek na targu. Jeśli naprawdę nie znajdziesz, lepiej nie dawać nic lub dać trochę pietruszki.

5. Czy można podgrzać ponownie? Jak to przechowywać?
Tak, ale nie w mikrofali bezpośrednio, wysycha. Najlepiej włożyć je na patelnię nieprzywierającą z łyżką mleka lub śmietany i mieszać na małym ogniu. Wychodzą prawie tak samo dobre jak pierwszego dnia. W lodówce przechowuj w zamkniętym słoiku lub pojemniku, maksymalnie 2 dni. Po tym czasie ser zaczyna twardnieć i nie jest już to, co powinno być.

6. Czy można użyć makaronu pełnoziarnistego lub bezglutenowego?
Tak, ale musisz uważać na czas gotowania i nie zostawiać ich zbyt długo, bo inaczej się kruszą. Makaron bezglutenowy łamie się łatwiej, więc mieszaj ostrożnie na końcu.

7. Czy mogę dodać mięso?
Jeśli czujesz taką potrzebę, możesz dodać ugotowaną i pokrojoną pierś z kurczaka lub odrobinę wędzonej szynki pokrojonej w cienkie plasterki. Ja wolę prostą wersję, ale tak też można.

Wartości odżywcze (przybliżone, nie jestem dietetykiem, ale obliczyłam na oko i według opakowań)

Na dużą porcję (z 3 porcji):

- Kalorie: ~500-600 kcal (w zależności od tego, jakiego sera i śmietany używasz)
- Białko: ~17-20g
- Węglowodany: ~50-60g (makaron robi całą robotę)
- Tłuszcze: ~30g (z powodu sera, śmietany i oliwy)

To nie jest dieta, ale też nie bomba kaloryczna, jeśli nie jesz ogromnych porcji. Węglowodany pochodzą głównie z makaronu, więc jeśli jesteś uważny na diecie, możesz zmniejszyć ilość makaronu i podwoić porcję sałatki obok. Białko pochodzi z sera, a tłuszcze z sera, śmietany i oliwy (jeśli chcesz lżej, zmniejsz oliwę i wybierz chudszy ser). Krótko mówiąc, pełne danie, ale nie na każdy dzień w rygorystycznej diecie. Dobrze syci i nie czujesz potrzeby na deser.

Jak przechowywać i jak podgrzewać prawidłowo

Resztki zostawiam do ostygnięcia, a potem wkładam do pojemnika z pokrywką w lodówce. Jeśli jest ich mało, wkładam do słoika szklanego z zakrętką, też do lodówki. Trzymają się maksymalnie 2 dni, ser z burdufa zaczyna puszczać wodę po tym czasie. Aby je podgrzać, nie wkładaj ich bezpośrednio do mikrofali, bo zepsuje to teksturę. Ja wkładam na patelnię, z łyżką mleka lub śmietany, na małym ogniu, delikatnie mieszam i gotowe. Można je jeść również na zimno, jeśli jest upał i nie masz ochoty na nic ciepłego.

Składniki i rola każdego z nich

200g makaronu – baza, nadaje konsystencję; wybierz, jaki chcesz, krótki lub długi
150g sera z burdufa – smak, sól, kremowość; nadaje główny smak, ładnie się topi
100ml tłustej śmietany – łączy wszystko, dodaje tłuszczu i smaku; musi być tłusta, inaczej nie połączy się jak należy
1 pęczek świeżego koperku – przynosi świeżość, przełamuje ciężkość śmietany i sera; bez niego, to nie jest to danie
50ml oliwy z oliwek – pomaga, żeby się nie kleiły, dodaje dyskretnego smaku; można zastąpić masłem dla bogatszego smaku
Woda i sól – do gotowania makaronu, sól prawidłowo solą makaron, nie dodawaj soli później bez smakowania

Nic więcej. Jeśli masz to wszystko, masz dobre jedzenie na stole w mniej niż pół godziny.

 Składniki: - 200 g makaronów - 150 g sera burduf - 100 ml śmietany kremówki - 1 pęczek świeżego koperku - 50 ml oliwy z oliwek - woda, odrobina soli do gotowania makaronu

 Tagimakaron z serem makarony ze śmietaną

Makaron z serem, śmietaną i koperkiem
Makaron/Pizza: Makaron z serem, śmietaną i koperkiem | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM
Makaron/Pizza: Makaron z serem, śmietaną i koperkiem | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM