Rogale z tureckim przysmakiem (wegańskie)

Pustynia: Rogale z tureckim przysmakiem (wegańskie) | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Pierwszy raz, kiedy zrobiłem te rogaliki, pospieszyłem się i dodałem wiórki kokosowe bez ich wcześniejszego ugotowania. Później zdziwiłem się, że nie były tak delikatne, ale i tak je zjadłem, nikt się nie skarżył. Teraz, po kilku próbach, w których bawiłem się składnikami i zrozumiałem, o co chodzi, wiem dokładnie, skąd bierze się ta delikatność i dlaczego wychodzą tak świetne bez mleka czy jajek. Eksperymentowałem – czasami z mniejszą ilością cukru, innym razem próbowałem je zrobić bez kakao, ale wtedy traciły charakter. Szczerze mówiąc, często zdarza mi się zjeść 3-4 z gorącej blachy, tak po prostu, na stojąco, z kubkiem kawy obok.

Cały proces trwa około godziny, może półtorej, jeśli chcesz, żeby były mniejsze i musisz pilnować każdego z osobna. Wychodzi około 48 małych rogalików (zależy, jak małe je kroisz, ja jestem oszczędny w porcjach). Nie mogę powiedzieć, że to trudne, ale jeśli nie masz cierpliwości do zwijania, mogą cię nerwy ponieść. Powiedzmy, że to przepis na średnim poziomie – nie dla kogoś, kto nie wie, ile to 100 gramów margaryny, ale też nie jakaś inżynieria.

SKŁADNIKI – i do czego każdy z nich służy, bo nie są podane bez sensu:

180g margaryny (to sprawia, że rogaliki są delikatne, nie pomijaj tego)
200ml wody
100g wiórków kokosowych (ja używam tanich z torebki, idealnie się nadają, nadają aromat i fajną teksturę)
50g cukru pudru (tylko tyle, żeby nie były mdłe, nie robimy ciasta, ale też nie mają skrzypieć z braku)
1/2 paczki świeżych drożdży (około 12g, żeby były puszyste i nie były „kamienne”)
1 łyżeczka cukru (do aktywacji drożdży)
Szczypta soli (naprawdę ma znaczenie dla smaku, nie pomijaj)
600g mąki (ja używam mąki 000, ale 650 też będzie dobra, ciasto powinno być elastyczne)
2 łyżki kakao (do połowy ciasta, dodaje kontrastu i smaku, ale nie musisz, jeśli nie masz ochoty)
Kandyzowany owoc do nadzienia (ja biorę luzem, wybieram kolory, które lubię, czasem też trochę dżemu, jeśli mi zostanie)
+ 50g cukru pudru do obtoczenia na końcu

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

1. Najpierw gotuję 200ml wody z 100g wiórków kokosowych przez około 10 minut na małym ogniu. Wiórki się napęczniają, a woda staje się biała, powstaje coś jak gruboziarniste mleko kokosowe. To klucz do tego, żeby nie chrupały w zębach, a ciasto pozostaje wilgotne. Zostawiam wszystko do całkowitego ostygnięcia (nie oszukuj w lodówce, próbowałem, ale to nie to samo).

2. W międzyczasie mieszam margarynę (miękką, w temperaturze pokojowej) z 50g cukru pudru. Mieszam drewnianą łyżką, nie robię kremu, tylko żeby cukier nie był widoczny.

3. Osobno rozdrabniam pół paczki świeżych drożdży, mieszam z łyżeczką cukru i szczyptą soli. Jeśli masz drożdże suche, wystarczy 5-6g, ale tekstura nie będzie tak puszysta. Zostawiam na 5 minut, żeby drożdże się „napęczniały”.

4. Gdy mieszanka kokosowa z wodą ostygnie, wlewam ją z wiórkami do margaryny i cukru. Mieszam wszystko.

5. Teraz dodaję mąkę (ja wrzucam ją ręką, nie komplikuję sobie przesiewaniem, jeśli nikt nie patrzy) i mieszam najpierw łyżką, potem rękami, aż uzyskam elastyczne ciasto, które łatwo odchodzi od rąk. Jeśli czujesz, że jest za miękkie, dodaj 1-2 łyżki mąki. Jeśli jest za twarde, dodaj łyżkę wody, ale zazwyczaj nie jest to konieczne.

6. Dzielę ciasto na dwie części – połowę zostawiam białą, do drugiej dodaję 2 łyżki kakao i wyrabiam przez 2 minuty. Nie musisz się martwić, żeby obie były idealne, ja zawsze robię jedną większą, drugą mniejszą.

7. Z każdej części (białej i brązowej) formuję 3 kulki. Rozwałkowuję je jedna po drugiej, na okrąg, wielkości większego talerza (około 25cm średnicy, ale nie mierzę linijką). Ciasto nie powinno być zbyt cienkie jak papier, ale też nie grube, żeby można było zwinąć.

8. Każdy okrąg kroję na 8 trójkątów (jak pizzę), tak wychodzą odpowiednie porcje. U podstawy każdego trójkąta kładę kawałek kandyzowanego owocu (nie wkładaj za dużo, w trakcie pieczenia wypłynie).

9. Zwijam od podstawy trójkąta w kierunku wierzchołka, tak żeby kandyzowany owoc został w środku. Nie ściskaj za mocno, ale też nie zbyt luźno, bo się rozwiną w piekarniku.

10. Układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w odległości dwóch palców od siebie (trochę urosną w pieczeniu). Piekarnik powinien być nagrzany do 180°C.

11. Piec 20-30 minut, zależnie od piekarnika – u mnie po 23 minutach są gotowe, nie muszą być mocno zrumienione, tylko lekko złote na brzegach. Kakao nie widać zbyt dobrze, ale jeśli zostawisz je za długo, staną się suche.

12. Po wyjęciu z piekarnika, idealnie byłoby szybko obtoczyć je w cukrze pudrze, ale jeśli kręcisz się przy innych rzeczach, możesz je zostawić do ostygnięcia i wrzucić do torby z cukrem pudrem. Dobrze potrząśnij torbą, żeby wszystkie się pokryły. Czasami zostawiam je też bez pudru, jeśli są dla kogoś, kto nie lubi zbyt słodkiego.

Dlaczego ciągle wracam do tego przepisu? Przede wszystkim, nie wymaga jajek ani mleka, więc nadaje się na post lub gdy przychodzą znajomi z różnymi alergiami, albo gdy chcę coś szybkiego z tego, co mam w domu. Ciasto jest miękkie i nie muszę się z nim męczyć, a połączenie białego i brązowego dobrze wygląda na talerzu, wygląda jakbym się bardziej napracował, niż w rzeczywistości. Są delikatne nawet po trzech dniach, idealne do podjadania przy herbacie lub do pakowania dla dzieci. Poza tym mogę nadziać je tym, co mam pod ręką – czasem nawet dżemem lub kawałkami gorzkiej czekolady, nikt się nie obraża.

Porady, wariacje i pomysły na podanie

Przydatne porady

– Nie wkładaj kandyzowanego owocu zbyt blisko brzegu ani za dużo, bo wypłynie i przypali się na papierze.
– Ciasto nie powinno być zbyt grube, bo będzie się długo piekło w środku i będą wyglądać na niedopieczone.
– Pozwól mieszance kokosowej całkowicie ostygnąć. Raz włożyłem do ciepłego i roztopiła się margaryna, ciasto było trudne do wyrobienia.
– Jeśli używasz margaryny z solą, zwróć uwagę na sól, nie dodawaj za dużo.
– Przy zwijaniu nie naciskaj za mocno, wystarczy, żeby uszczelnić brzegi.

Zamienniki i adaptacje

– Możesz użyć wegańskiego masła zamiast margaryny, jeśli znajdziesz dobre.
– Mąkę białą można zastąpić pełnoziarnistą, ale będą bardziej zbite (i trudniejsze do zwijania, moim zdaniem).
– Dla bezglutenowych, testowałem z mieszanką mąki bezglutenowej (ale tekstura wychodzi bardziej krucha, nie tak przyjemna).
– Kandyzowany owoc można zastąpić gęstym dżemem lub nawet kawałkami daktyli, jeśli chcesz coś bardziej dietetycznego.

Wariacje

– Możesz zrobić wszystkie rogaliki białe lub wszystkie z kakao, jeśli nie masz ochoty na dwa ciasta.
– Do nadzienia nadaje się mielony orzech z odrobiną cukru, rodzynki lub cokolwiek masz pod ręką.
– Jeśli masz dzieci, możesz dodać kilka kropli aromatu waniliowego lub pomarańczowego dla smaku.

Pomysły na podanie

– Najlepiej smakują z kawą lub herbatą, ale jeśli podasz je na talerzu z innymi ciasteczkami, znikają pierwsze.
– Możesz je podać jako deser na wynos, nie kruszą się, nie kleją, nie brudzą.
– Jeśli chcesz zaimponować gościom, podaj je z słodkim winem lub lekkim likierem na imprezie.

Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę użyć masła zamiast margaryny?
Tak, jeśli nie chcesz, żeby były wegańskie, masło też się nada. Rogaliki będą bardziej aromatyczne, ale nie tak delikatne jak wersja z margaryną (lub wegańskim masłem). Nie zapomnij wyjąć masła z wyprzedzeniem, żeby było miękkie, inaczej będzie trudne do wyrobienia.

Co zrobić, jeśli ciasto wyjdzie za miękkie lub za twarde?
Jeśli jest za miękkie i klei się do rąk, dodaj po łyżce mąki i krótko wyrabiaj, aż się zwiąże. Jeśli jest za twarde, dodaj łyżkę wody lub mleka kokosowego (z puszki lub po prostu wody, nie ma znaczenia).

Czy mogę zrobić je z drożdżami suchymi?
Tak, ale nie wyjdą tak puszyste. Dodaj około 5-6g (czyli małą paczkę), wymieszaj z cukrem i solą, a następnie kontynuuj jak z drożdżami świeżymi.

Co zrobić, jeśli nie mam kandyzowanego owocu?
Można dodać gęsty dżem (żeby nie wypływał), mielony orzech z cukrem lub nawet namoczone rodzynki. Ważne, żeby nadzienie nie było zbyt mokre, bo wszystko wypłynie na blachę.

Czy mogę zamrozić pieczone lub surowe rogaliki?
Zamrażałem pieczone, dobrze się trzymają do miesiąca. Zostawiam je do rozmrożenia w temperaturze pokojowej, a potem oprószam cukrem. Surowych nie próbowałem zamrażać, nie wiem, czy nie „spocą się” przy rozmrażaniu.

Jak długo pozostają świeże? Szybko twardnieją?
U mnie były miękkie przez około 4-5 dni, przechowywane w metalowej puszce lub plastikowym pojemniku z pokrywką. Po tygodniu zaczynają wysychać, ale nie stają się twarde jak kamień, tylko tracą trochę swojego uroku.

Czy mogę dodać inne aromaty do ciasta?
Tak, możesz dodać aromat waniliowy, startą skórkę pomarańczową, odrobinę cynamonu lub nawet rum, w zależności od tego, na co masz ochotę.

Wartości odżywcze (przybliżone)

Jeden rogalik średniej wielkości (z całości 48) ma około 80-90 kcal, głównie z węglowodanów i tłuszczów roślinnych, niewiele białka (maksymalnie 1g/rogalik). Cukru nie ma dużo, tylko tyle, żeby nadać smak, a kandyzowany owoc dodaje kilka prostych węglowodanów. Mając margarynę i mąkę białą, nie jest to najzdrowsze ciasto, ale jako deser wegański lub gdy chcesz czegoś bez nabiału i jajek, to zrównoważona opcja, jeśli nie zjesz całej blachy. Wiórki kokosowe mają trochę błonnika, reszta jest dość „ciasteczkowa” pod względem wartości odżywczych – nie są to jedzenie dla sportowców, ale też nie kaloryczne bomby. Jeśli chcesz zmniejszyć kalorie, dodaj mniej cukru lub zrób je mniejsze.

Jak przechowywać i podgrzewać

Rogaliki dobrze się przechowują w zamkniętej puszce (plastikowej lub metalowej), w temperaturze pokojowej, przez 4-5 dni, nie tracąc tekstury. Nie wkładaj ich do lodówki, wchłaniają wilgoć i stają się twarde w środku. Jeśli jednak chcesz je odświeżyć, umieść je na blaszce w piekarniku przez 3-4 minuty w 120°C, ale nie za długo, bo się wysuszą. Nie polecam podgrzewania w mikrofalówce, stają się „gumowe”. Aby przechować je dłużej, zamroź je upieczone, bez cukru pudru, a oprószysz po rozmrożeniu. Nie martw się, żeby je pakować pojedynczo, i tak szybko znikają z pudełka.

-Gotujemy wodę z kokosem przez około 10 minut. Odstawiamy i pozwalamy dobrze ostygnąć.-Mieszamy margarynę z cukrem pudrem, dodajemy drożdże wymieszane z solą i cukrem.-Po ostygnięciu dodajemy mleko kokosowe razem z napęczniałym kokosem z gotowania.-Dodajemy mąkę i zagniatamy, aż uzyskamy elastyczne ciasto.-To ciasto dzielimy na dwie części, połowa jest mieszana z 2 łyżkami kakao.-Dzielimy te dwa ciasta na 3 białe i 3 brązowe kawałki, które wałkujemy jeden po drugim na okrągły placek, który kroimy nożem na 8 trójkątów.-Na podstawie każdego trójkąta kładziemy kawałek lokum i ciasno zwijamy, zaczynając od podstawy do czubka.-Układamy rogaliki na papierze do pieczenia w blaszce, którą wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, aż się zrumienią przez około 20-30 minut.-Posypujemy je cukrem, gdy są gorące, idealnie, ale nie udało mi się tego zrobić i posypałem je na zimno, wkładając je do torby, dodając cukier puder, a następnie dobrze wstrząsając torbą, aby cukier ładnie i równomiernie się na nich osadził!

 Składniki: 180 g margaryny, mleko kokosowe (gotować 200 ml wody z 100 g startego kokosa), 50 g cukru pudru, 2 łyżki kakao, 1/2 paczki świeżych drożdży + 1 łyżeczka cukru + szczypta soli, 600 g mąki, tureckie przyjemności do nadzienia, cukier puder do dekoracji, kolejne 50 g.

 Tagirogaliki z rachatłukum przepisy postne

Rogale z tureckim przysmakiem (wegańskie)
Pustynia: Rogale z tureckim przysmakiem (wegańskie) | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM
Pustynia: Rogale z tureckim przysmakiem (wegańskie) | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM