Serowy smarowidło z czarną rzodkwią i granatem
Słuchaj, zrobiłem tę pastę serową pewnego ranka, kiedy się obudziłem i nie miałem ochoty ani na omlet, ani na jogurt, ani na nic słodkiego. Nie miałem ochoty stać przy garnkach i byłem trochę sfrustrowany, bo zawsze zostaje mi ser w lodówce i nie wiedziałem, co z nim zrobić. Miałem czarną rzodkiew od taty, bo przyniósł mi pełną siatkę, a granat... nie kupuję go często, ale tego dnia miałem ochotę się z nim pobawić, chociaż połowę ziarenek rozsypałem na podłogę, kiedy je wyciągałem. Stąd wzięła się moja idea - wymieszałem, co miałem i odkryłem, że świetnie smakuje na tostach. Teraz, jeśli przeczytasz do końca, zobaczysz, że tak naprawdę nie potrzebujesz zbyt wiele, żeby wyszło coś smacznego, tylko nie spiesz się, kiedy wyciągasz ziarenka granatu, bo w przeciwnym razie będziesz miał sprzątania na ścianie w kuchni.
Powiem krótko: to zajmuje około 15-20 minut, w zależności od tego, jak bardzo się zgrzebiesz z granatem, z jednej porcji wychodzi około 2-3 porcje, tak mi się wydaje. Nic skomplikowanego, nie potrzebujesz jakichś specjalnych umiejętności, wystarczy mieć blender lub wymieszać siłą.
Dlaczego robię to często? Bo jest szybka, sycąca i nie jest ciężka na żołądek. Poza tym, to taki rodzaj połączenia, które pasuje do wszystkiego: na śniadanie, na przekąskę, a nawet na kolację, jeśli nie masz ochoty gotować czegoś innego. I bardzo mi pomaga, bo mogę wykorzystać resztki serów. Patrz, jeśli zostało ci trochę słodkiego sera z ciasta i boisz się zrobić coś słodkiego, szybko znajdziesz dla niego miejsce tutaj. Ta czarna rzodkiew, którą wielu nawet nie zauważa, dodaje trochę ostrości i tekstury, a granat... nie wiem, masz wrażenie, że jesz coś bardziej wyjątkowego, nawet jeśli w misce masz wszystko z domu.
Teraz, żeby zrobić przyzwoitą porcję, powiedzmy, że dla ciebie i jeszcze kogoś, potrzebujesz:
2 duże czarne rzodkiewki (około wielkości pięści, ani zbyt stare, ani zbyt drewniane)
100 g słodkiego sera (krowiego – ja biorę z targu, żeby nie był zbyt wodnisty)
100 g sera półsolonego – feta sprawdza się świetnie, ale możesz spróbować też sera telemea, tylko nie zbyt suchego
ziarenka z połowy granatu – miej cierpliwość, żeby je dobrze wydobyć, nie skąp
świeża pietruszka, według gustu, ja dodaję około dwóch-trzech łyżek drobno posiekanej, ale jeśli nie masz, to nie ma sprawy
Sól, pieprz – tylko jeśli czujesz, że jest potrzebne, zależy jak słony jest ser, którego używasz
Rola każdego składnika jest mniej więcej taka: rzodkiewka dla świeżości i lekkiej ostrości, słodki ser, żeby związać składniki i nadać kremowości, feta lub telemea dodają soli i smaku (nie używaj tej ekstra dojrzewającej, bo pasta nie wyjdzie), granat dla chrupkości i lekko kwaśnej nuty, a pietruszka dla zieleni i odrobiny aromatu. Reszta, sól i pieprz na końcu, jeśli czujesz potrzebę.
1. Przygotuj rzodkiewkę. Dokładnie ją umyj, obierz ze skórki (jest trochę ostra, uważaj na palce), a następnie zetrzyj na małych oczkach. Na początku próbowałem na dużych, ale nie podoba mi się tekstura, więc na małych wychodzi najlepiej. Po starciu, wyciśnij ją trochę w dłoni, żeby pozbyć się wody, inaczej rozcieńczy pastę.
2. Wrzuć startą rzodkiewkę do blendera i zrób kilka impulsów, żeby stała się jak puree. Jeśli nie masz ochoty później myć blendera, możesz też rozgnieść ją widelcem lub użyć moździerza – tylko musi być jak najdrobniejsza, inaczej poczujesz włókna.
3. Słodki ser i ser solony wrzucam do miski i dobrze mieszam, również widelcem, aż się rozmiękną i staną się kremem. Jeśli chcesz, żeby było łatwiej, możesz wrzucić je do tego samego blendera co rzodkiewka, ale ja wolę kontrolować teksturę.
4. Na ser wrzucam już zrobioną pastę z rzodkiewki. Mieszam powoli, żeby nie wyszło zbyt płynne lub zbyt gęste. Jeśli widzisz, że jest za twarde, możesz dodać łyżkę jogurtu lub nawet trochę śmietany (zwłaszcza jeśli ser jest suchy).
5. Teraz przychodzi czas na granat. Ja tnę oba końce nożem, a potem nacinam w cztery części w pionie - nie do końca! - a następnie rozdzielam kawałki rękami. W ten sposób ziarenka wychodzą łatwiej, bez rozpryskiwania wszystkiego. Wyciągam je do miski i oczyszczam ewentualne białe skórki, bo są gorzkie. Mieszam część ziarenek bezpośrednio w paście serowej – około trzech czwartych. Resztę zostawiam do dekoracji na wierzchu.
6. Pietruszkę siekam jak najdrobniej – wydaje mi się, że dodaje świeżości, ale jeśli jej nie lubisz, zostaw ją na boku. Dodaję ją do mieszanki i starannie wszystko homogenizuję.
7. Spróbuj, sprawdź, czy potrzebujesz soli i pieprzu. Jeśli ser solony jest łagodniejszy, potrzebujesz szczypty soli. Pieprzu dodaję prawie zawsze, u mnie pasuje do wszystkiego.
8. Odstaw do lodówki, przynajmniej na 10-15 minut, nawet jeśli jestem głodny. To naprawdę ma znaczenie, smaki się przeplatają. Kiedy serwuję, nakładam pastę na tosty, posypuję resztą granatu na wierzchu i, jeśli mam, trochę pietruszki dla dekoracji.
Porady, wariacje i pomysły na podanie
PRZYDATNE PORADY
Nie używaj zbyt wodnistego słodkiego sera, bo pasta wyjdzie zbyt rzadka i nie będzie się ładnie rozsmarowywać. Jeśli nie masz blendera, to nie koniec świata, ale pamiętaj, że tekstura będzie bardziej rustykalna. Na początku wrzucałem cały granat na raz – nie rób tego, lepiej zostawić trochę ziarenek dla chrupkości przy podaniu. I nie przesadzaj z pietruszką, dobrze wygląda, ale jeśli dodasz za dużo, smak staje się nieco szalony, nie poczujesz reszty. Czarna rzodkiew musi być twarda, nie pomarszczona ani stara.
ZASTĄPIENIA SKŁADNIKÓW I ADAPTACJE
Jeśli nie znajdziesz czarnej rzodkwi (wiem, nie zawsze jest na rogu bloku), nada się też biała rzodkiew lub nawet różowe rzodkiewki, ale smak nie będzie taki sam – wyjdzie bardziej słodkawy i nie będzie miała tej samej konsystencji. Fetę można zastąpić bardziej miękką telemeą lub nawet naturalnym serem kremowym, jeśli chcesz czegoś łagodniejszego. Dla wersji dietetycznej użyj chudego sera i w ogóle nie dodawaj śmietany ani jogurtu. Nie zawiera glutenu, więc nadaje się dla osób z nietolerancją, tylko wybierz chleb bezglutenowy do podania. Dla tych, którzy poszczą lub są weganami, nie próbowałem, ale przypuszczam, że można zrobić coś podobnego z serem roślinnym, ale nie gwarantuję smaku – może być zbyt mdłe.
WARIACJE
Niektórzy dodają też posiekane orzechy (ja też robiłem, wychodzi ok, dodaje tekstury). Możesz spróbować z miętą zamiast pietruszki, jeśli jesteś fanem mięty. Lub, jeśli chcesz trochę dodatkowej ostrości, drobno posiekaj małą papryczkę chili i dodaj do pasty – nadaje charakteru. Kiedyś dodałem też bardzo drobno startą skórkę z cytryny, ale to nie dla każdego.
PODANIE I POMYSŁY NA MENU
Jest genialna na kromkach chleba pełnoziarnistego lub na chrupiących krakersach, ale nadaje się też na przekąski, w kanapkach lub nawet jako „dip” do surowych warzyw (marchew, seler, ogórek). Jeśli masz ochotę na coś bardziej eleganckiego, napełnij pastą połówki papryki lub pomidorów, świetnie wyglądają na półmisku. Do napojów pasuje dobrze lemoniada z miętą, a jeśli chcesz czegoś bardziej poważnego, kieliszek białego wina wytrawnego, niezbyt aromatycznego. Czasami robię małą płytkę z oliwkami, jajkiem na twardo i tą pastą serową – weekendowe śniadanie, tak mówię.
Często zadawane pytania
1. Czy mogę użyć innego sera niż feta lub telemea?
Tak, ale upewnij się, że nie jest zbyt twardy lub suchy, bo trudno będzie zrobić z niego pastę. Możesz spróbować ser kremowy, ricottę (choć jest trochę mdła), lub nawet świeży ser domowej roboty. Miękkie sery lepiej się mieszają i pomagają w uzyskaniu odpowiedniej konsystencji.
2. Jak szybko pokroić i wydobyć ziarenka z granatu, nie brudząc wszystkiego?
To trochę sztuka: tniesz końce granatu, nacinając go w cztery części w pionie (nie do połowy), a potem rozdzielasz rękami i delikatnie wyciągasz do miski z wodą – ziarenka opadają na dno, a skórki unoszą się. W ten sposób nic nie chlapiesz i szybciej się pozbywasz.
3. Co mogę zrobić, jeśli pasta wyjdzie zbyt rzadka?
Najprawdopodobniej ser był zbyt wodnisty lub nie odcisnąłeś dobrze rzodkwi. Możesz dodać trochę bardziej słonego sera lub nawet kilka zmielonych płatków migdałów, jeśli chcesz związać pastę bez zmiany smaku. Inną opcją jest schłodzenie, czasami pasta staje się gęstsza.
4. Czy mogę przygotować pastę dzień wcześniej?
Tak, naprawdę uważam, że jest lepsza po kilku godzinach w lodówce. Ale dodaj część ziarenek granatu dopiero przy podaniu, żeby się nie rozmiękły ani nie puściły za dużo soku.
5. Czy czarna rzodkiew nie jest zbyt ostra lub gorzka?
To zależy od rzodkwi i twojego gustu. Jeśli wydaje ci się zbyt ostra, możesz dodać mniej lub wymieszać z innym rodzajem rzodkwi. Jeśli jest gorzka, prawdopodobnie jest zbyt stara, więc lepiej poszukaj świeższej.
Wartości odżywcze (przybliżone)
Jedna porcja tej pasty, około 150g (bez chleba), ma około 170-200 kcal, z 9-11g białka, 8-10g tłuszczu (zależy, jak tłusty jest wybrany ser), około 10-13g węglowodanów (większość z granatu). Zawiera trochę błonnika z rzodkwi i granatu. Jest dość sycąca, dostarcza dobrego białka i jest stosunkowo niskotłuszczowa, jeśli użyjesz chudego sera. Plus witaminy – witamina C z granatu i rzodkwi, trochę wapnia z sera, coś z kwasu foliowego. Nie uważam jej za „dietetyczną” w ścisłym sensie, ale też nie zrujnuje twojej sylwetki. Jeśli nałożysz na biały chleb i zrobisz grubą warstwę, kalorie na pewno wzrosną. Nie zawiera glutenu, więc dla osób z nietolerancją jest ok, jeśli wybiorą odpowiedni chleb. Dla wegan ta wersja nie zadziała, ale możesz spróbować z zamiennikami sera.
Jak przechowywać i podgrzewać
Przechowuj w lodówce w pojemniku z pokrywką, dobrze wytrzymuje 2 dni, maksymalnie 3. Im dłużej stoi, tym więcej soku puści granat i pasta stanie się bardziej różowa, ale smak się nie psuje, tylko tekstura staje się bardziej miękka. Nie polecałbym mrożenia, bo po rozmrożeniu się rozdziela i nie jest już to, co powinno być. Jeśli chcesz podać po kilku godzinach lub następnego dnia, wymieszaj trochę przed podaniem, ewentualnie dodaj świeże ziarenka granatu na wierzch. „Podgrzewanie” nie jest konieczne, je się na zimno lub w temperaturze pokojowej – nigdy nie próbowałem kłaść jej na ciepłym toście, ale jeśli spróbujesz, daj mi znać, jak wyszło!
Obieramy rzodkiewkę i ścieramy ją na drobnej tarce. Z pomocą blendera robimy pastę. Mieszamy słodki ser z solonym serem przy użyciu widelca lub blendera, aby stworzyć pastę. Łączymy pastę z rzodkiewki z serem, dodajemy nasiona granatu i posiekaną świeżą pietruszkę. Chłodzimy i podajemy na chlebie.
Nasiona granatu łatwiej jest wydobyć, jeśli obetniemy końce granatu, a następnie przetniemy go na pół od szypułki do dołu; w ten sposób nasiona łatwo wyjdą.
Składniki: -2 czarne rzodkiewki -100 g sera słodkiego -100 g sera półsolonego (feta) -nasiona z połowy granatu -drobno posiekana natka pietruszki (opcjonalnie)
Tagi: serek śmietankowy