Udka indycze na poduszce z ziemniaków i cukinii
Pierwszy raz, kiedy spróbowałem zrobić udka indyka z ziemniakami i cukinią, była zima, miałem ochotę na coś pieczonego, ale nie chciałem komplikować sprawy zbyt dużą ilością garnków. Popełniłem ogromny błąd i dodałem zdecydowanie za dużo płynów – wszystko pływało jak zupa. Od tamtej pory ciągle dostosowuję, zrozumiałem, na co zwracać uwagę i zdałem sobie sprawę, że jeśli nie spieszysz się i nie wrzucasz wszystkiego na raz, wychodzi obiad, który nadaje się zarówno na niedzielę, jak i na zwykły wtorek. Tak więc gotuję tę kombinację dość często i cieszę się nią nawet, gdy nie mam ochoty na wielkie zmywanie.
Na szybko, żebyś wiedział, na co się decydujesz: zajmuje mi około 20 minut, aby wszystko przygotować i około godziny (w zależności od piekarnika), zanim będę mógł jeść. Z dwóch udek wychodzi dobry obiad dla dwóch osób, solidne porcje – a nawet trzy, jeśli trafisz na duże udka i nie jesteście wielkimi mięsożercami. Nie musisz być wielkim mistrzem kulinarnym, wystarczy trochę cierpliwości i pamiętać, żeby obrócić mięso w połowie.
Nie wiem dlaczego, ale ta kombinacja pieczonych warzyw z odrobiną wina i mięsem indyka idealnie trafia w mój gust. To przepis, który robię w kółko, ponieważ nie muszę biegać za skomplikowanymi składnikami – wszystko znajdziesz na targu, a ziemniaki, cukinia i cebula tworzą pyszny sos, nie musząc przygotowywać osobnego dodatku. A, i świetnie smakuje z kiszonymi ogórkami, zwłaszcza gdy na zewnątrz nie masz ochoty na sałatkę. Czasami zmieniam tu i ówdzie, ale podstawowa idea pozostaje: jedna blacha w piekarniku, cały dom pachnie pysznym jedzeniem i nie musisz się martwić o naczynia.
Składniki – ilości dostosowałem do tego, co mi odpowiada i dla dwóch głodnych osób:
2 udka indyka (ze skórą, bez kości to dieta, ale tu idziemy na klasykę)
3 średnie ziemniaki, nie za małe, nie ogromne (około 500 g w sumie)
1 cukinia, ani za delikatna, ani za stara (około 300-350 g)
1 cebula biała, odpowiedniej wielkości, żeby nie przytłoczyła smaku, ale dała sok
1 marchewka (200 g), dla odrobiny słodyczy i koloru
2 ząbki czosnku (czasami dodaję trzy, żeby nie była zbyt nieśmiała)
1 łyżka pokrojonych oliwek, czarne, jeśli chcesz ładny wygląd, zielone, jeśli lubisz bardziej słony smak
2-3 łyżki oliwy z oliwek, nie wylewaj jej zbyt dużo, bo stanie się zbyt tłuste
50 ml białego wina wytrawnego (nie słodkiego, nie różowego, ja użyłem resztek z wczorajszego wieczoru i nikt się nie obraził)
Sól, świeżo mielony pieprz, szczypta kurkumy (to nie jest konieczne, ale jeśli dodasz, nada fajny kolor i subtelny smak)
Krótko mówiąc, każdy składnik ma swoje zadanie: udka grają pierwsze skrzypce, warzywa wnoszą słodycz i teksturę, cebula i czosnek się rozpływają i tworzą ten pyszny sos, oliwki wnoszą kwasowo-słony akcent, wino wyciąga wszystko z otępienia i łączy smaki, a oliwa sprawia, że wszystko jest bardziej kremowe.
Sposób przygotowania:
1. Przygotowanie warzyw. Dokładnie umyj ziemniaki i cukinię. Ja obieram ziemniaki, bo wydaje mi się, że w przeciwnym razie ziemia miesza się ze wszystkim. Jeśli masz szczęście i kupisz młode ziemniaki, można je zostawić ze skórką, nie ma problemu. Pokrój je na grube plastry, około grubości małego palca – jeśli będą zbyt cienkie, zrobią się papką, a jeśli zbyt grube – nie upieką się. Cukinię myję, odcinam końce, a jeśli jest starsza, trochę obieram ze skórki i usuwam duże nasiona, w przeciwnym razie kroję ją na plastry o podobnej grubości co ziemniaki.
2. Cebulę i marchewkę kroję w cienkie plastry. Cebulę chcę przezroczystą, żeby puściła sok, więc nie kroję w grube krążki, ale w półksiężyce. Marchewkę – w plastry nie za cienkie, żeby nie zniknęła podczas pieczenia.
3. Weź naczynie ceramiczne lub jakąkolwiek żaroodporną blaszkę, jaką masz (na szklanej mi się przykleja, ja wolę ceramiczną lub emaliowaną). Wlej odrobinę oliwy z oliwek na dno, rozsmaruj ręką, żeby nic się nie przykleiło i miało trochę blasku. Zrób warstwę z ziemniaków, nie upychaj ich zbyt mocno – trochę powietrza między plastrami pomaga w pieczeniu.
4. Na wierzchu układaj pokrojoną cukinię, trochę wymieszaną z ziemniakami. Na to posyp cebulę i marchewkę. Rzuć na wierzch też pokrojone oliwki, nie za dużo, żeby nie dominowały. Rozsyp też trochę posiekanego czosnku lub plasterków, jeśli lubisz, żeby aromat unosił się z warzyw.
5. Posyp solą i pieprzem, plus odrobina kurkumy, jeśli chcesz, żeby danie wydawało się bardziej "egzotyczne". Skrop warzywa jeszcze jedną lub dwiema łyżkami oliwy z oliwek.
6. Udka indyka – tu jest część, w której możesz się pomylić, jeśli nie przyprawisz ich dobrze. Ja je myję, osuszam i ostrym nożem robię kilka nie zbyt głębokich nacięć, jedno-dwa na każdej stronie. Dobrze je wcieram w sól, pieprz i odrobinę kurkumy. W nacięcia wciskam plasterki czosnku. Resztę czosnku, jeśli zostanie, wrzucam na warzywa. Jeśli chcesz, możesz dodać też gałązkę rozmarynu, ale pamiętaj, że daje mocny smak.
7. Układaj udka na warzywach, skórą do góry (jeśli mają skórę, żeby ładnie się zarumieniły). Skrop je oliwą z oliwek, nie bądź skąpy, ale też nie rób im kąpieli w oleju.
8. Wlej wino obok mięsa, nie na nie. Jeśli wlejesz na mięso, spłuczesz przyprawy i wyjdzie mdłe. Przykryj pokrywką lub folią (jeśli blacha nie ma pokrywki).
9. Wstaw blachę do nagrzanego piekarnika na 200°C (w zależności od piekarnika, u mnie działa na poziomie 6 na gazie). Po około 30 minutach zdejmij pokrywkę, obróć udka i łyżką skrop je sokiem, który puściły warzywa. Wstaw z powrotem do piekarnika, tym razem bez pokrywki, żeby się zrumieniły. Pozostaw na kolejne 30-40 minut, zaglądając od czasu do czasu. Jeśli widzisz, że płyn za bardzo się redukuje, dodaj trochę wody (nie wina!), żeby ziemniaki się nie przypaliły. Jeśli lubisz chrupiącą skórkę, włącz grill na ostatnie 5-10 minut.
Gotowe! Udka powinny być dobrze upieczone, soczyste, warzywa miękkie, ale nie papkowate, sosu nie powinno być za dużo, ale powinno być co łyżką nabrać. Wyjmij z piekarnika, pozostaw na 5 minut, żeby "oddychały", a dopiero potem pokrój.
Porady, wariacje i pomysły na podanie
Porady:
Nie dodawaj za dużo wina lub wody – zrobi się zupa, a nie pieczeń.
Nie kroić warzyw za cienko, bo zrobią się papką, zanim mięso się upiecze.
Jeśli masz ogromne udka indyka, zwiększ całkowity czas pieczenia o 10-15 minut.
Nie pomijaj etapu z nacięciami i czosnkiem w mięsie, to robi dużą różnicę w smaku.
Zamienniki składników i adaptacje:
Ziemniaki możesz zastąpić batatami (słodki ziemniak), jeśli chcesz coś bardziej dietetycznego lub o innej teksturze. Dobrze sprawdzi się także korzeń selera, dla lżejszej wersji.
Cukinię można pominąć lub zastąpić pokrojonymi bakłażanami. Może wyjść trochę bardziej "śródziemnomorskie", ale wciąż smaczne.
Jeśli chcesz wersję bezglutenową, wszystko jest w porządku, nie ma tu nic z mąką.
Wino możesz zastąpić odrobiną bulionu warzywnego, jeśli nie chcesz alkoholu (choć alkohol odparowuje).
Wersja dietetyczna: użyj mniej oliwy, usuń skórkę z mięsa i dodaj więcej warzyw.
Wariacje przepisu:
Możesz dodać pokrojone grzyby między warzywami dla bogatszego smaku i tekstury.
Dodaj trochę papryki dla słodyczy i koloru.
Możesz użyć tymianku lub oregano zamiast rozmarynu, w zależności od tego, co masz w kuchni.
Jeśli masz ochotę na ser, na końcu posyp trochę startego parmezanu na warzywa, zrobi się chrupiąca skorupka i będzie miało interesujący smak.
Pomysły na podanie:
Jasne, że świetnie smakuje z kiszonymi ogórkami, bo przełamuje ciężkość i pasuje do sosu z blachy. Podaję też świeży chleb, żeby nie zmarnować ani kropli sosu. Jeśli chcesz być bardziej elegancki, podaj prostą sałatkę zieloną z cytryną i oliwą.
Do picia najlepiej pasuje wytrawne białe wino, takie proste. Dla tych, którzy nie piją, woda mineralna z plasterkami cytryny.
Możesz zrobić pełne menu z przystawką z surowych warzyw i lekkim deserem, na przykład sałatką owocową.
Najczęściej zadawane pytania
1. Czy mogę użyć innego mięsa zamiast udek indyka?
Tak, możesz użyć udek kurczaka, ale musisz skrócić czas pieczenia o około 15-20 minut, ponieważ kurczak piecze się szybciej i nie chcesz go wysuszyć. Z udkami kaczki lub wieprzowiny też się uda, ale wtedy już wchodzisz w inną dyskusję na temat smaku i tłuszczu.
2. Co zrobić, jeśli nie mam wina?
Możesz użyć bulionu warzywnego lub nawet wody, ale z łyżeczką octu jabłkowego dla dodatkowej kwasowości. Nie wyjdzie tak aromatycznie, ale wciąż będzie smaczne.
3. Czy można wszystko zrobić bez oliwy?
Można, tylko wyjdzie trochę suchsze, a mięso może się przykleić. Możesz posmarować odrobiną wody zamiast oliwy lub użyć sprayu do gotowania, jeśli to konieczne w diecie.
4. Moje warzywa zawsze wychodzą zbyt miękkie lub zbyt surowe – co robię źle?
Najprawdopodobniej kroisz je zbyt cienko (robią się papką) lub zbyt grubo (zostają surowe). Kroisz je na grubość małego palca i nie układaj ich zbyt ciasno. Jeśli widzisz, że się nie pieką, zwiększ ogień pod koniec lub lepiej przykryj na początku.
5. Czy mogę przygotować tę blachę dzień wcześniej?
Tak, wyjdzie nawet lepsza po lekkim podgrzaniu. Mięso lepiej się przegryza, a warzywa wchłaniają smaki. Nie zostawiaj sosu zbyt długo, bo ziemniaki się całkowicie rozmiękną.
6. Jakie wino jest dobre do tego przepisu?
Ja używam każdego wytrawnego białego wina, które zostaje mi w lodówce. Nie używaj słodkiego lub aromatyzowanego wina, to całkowicie zmienia smak. Jeśli masz tylko różowe, też się nada, ale nie wlewaj czerwonego, bo wszystko zabarwi się dziwnie.
Wartości odżywcze (przybliżone)
W przybliżeniu, dla całej blachy (2 udka i odpowiednie warzywa), masz gdzieś 1200-1400 kcal na całą porcję – zależy, jak duże są udka i ile oliwy dodasz. Na porcję to około 600-700 kcal. Udka dostarczają największą część białka, gdzieś 40-45g na porcję. Węglowodany pochodzą z ziemniaków i marchewki, około 30-35g na porcję, tłuszcze gdzieś 18-22g (zależy, ile oliwy użyjesz i ile skórki zostawisz). To sycące danie, z solidną porcją białka i warzywami, które dostarczają błonnika i witamin. Bezglutenowe, bez skrobi czy śmietany, z wystarczającą ilością mięsa, aby zaspokoić głód, ale też z warzywami na widoku. Jeśli usuniesz skórkę i zmniejszysz ilość oliwy, kalorie znacząco spadną, ale również smak, szczerze mówiąc.
Jak przechowywać i podgrzewać
Jeśli coś zostanie (u mnie to rzadko się zdarza), wkładam wszystko do pojemnika w lodówce, przykryte, nie bezpośrednio w blaszce, bo mięso wyschnie. Trzyma się 2-3 dni bez problemu. Aby podgrzać, ja wolę w piekarniku, przykryte folią, żeby warzywa nie wyschły – 15 minut w 180°C i jest jak świeże. Można też w mikrofalówce, ale nie będzie miało tej chrupiącej tekstury na skórce udka, jeśli zależy ci na wyglądzie. Nie polecam mrożenia, ponieważ warzywa, zwłaszcza cukinia, stają się wodniste i miękkie. Jeśli musisz, wyjmij mięso i zamroź osobno, a warzywa zostaw na coś innego.
To wszystko, z dobrymi i złymi stronami, jak zwykle robię to po kilku próbach i odkryciu odpowiedniego smaku. Jeśli masz czas i ochotę, posyp świeżą zieleniną, gdy podajesz, nigdy nie zaszkodzi.
Składniki: 2 udka indyka, 3 ziemniaki, 1 cukinia, 1 cebula biała, 1 marchewka, 2 ząbki czosnku, 1 łyżka pokrojonych oliwek, oliwa z oliwek, 50 ml białego wina, sól/ pieprz/kurkuma