Papryka z kurczaka lub koguta

Mięso: Papryka z kurczaka lub koguta | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Nie wiem, czy wam się to zdarzyło, ale u mnie, kiedy po raz pierwszy kupiłem całego koguta na targu, nie miałem pojęcia, jak go rozebrać. Siedziałem obok niego z nożem przez pół godziny, raz miałem ochotę się poddać, raz nie… Bo bardzo chciałem zrobić paprykarz, ale z prawdziwego mięsa, nie z kurczaka ze sklepu. Myślałem o tym, jak robiła to babcia, z dużym garnkiem, a cały dom pachniał smażoną cebulą. Przyznaję, że miałem też niepowodzenia, za pierwszym razem dałem za dużo papryki i wyszedł trochę pikantny, dzieci się ze mnie śmiały. Ale po kilku próbach mogę powiedzieć, że się nauczyłem. W mojej rodzinie nie ma miesiąca, w którym nie zrobiłbym go przynajmniej raz, zwłaszcza gdy znajdę wiejskiego kurczaka. Ten paprykarz to taki rodzaj dania, przy którym trochę się pobrudzisz rękami i stołem, ale nie masz żadnych zmartwień, gdy go jesz. I tak, pasuje też do polenty, ale ja trafiłem na makaron z serem, śmietaną i koperkiem, który dobrze się komponuje.

Z tego, co zauważyłem: razem z krojeniem mięsa, obieraniem cebuli i cierpliwością, by dobrze się ugotowało, zajmuje to około 2 godziny, jeśli używasz koguta (i naprawdę warto czekać!), 50-60 minut, jeśli masz młodszego kurczaka. Wychodzi na około 6-8 dużych porcji, w zależności od tego, ile osób masz przy stole. Trudność? Wcale nie jest trudno, ale się brudzisz i musisz pilnować garnka, żeby nie przypalić papryki ani nie zgubić warzyw z oczu.

Dlaczego często się za to zabieram? Bo to danie, które wszystkim smakuje, nawet wybrednym. Zwłaszcza jeśli używasz mięsa z podwórka lub masz szczęście znaleźć kogoś, kto hoduje ptaki. Poza tym, możesz dostosować ilość ostrej papryki, aby pasowała do gustu w domu, a robi się to z prostych składników, nie musisz kupować niczego specjalnego w sklepie. Na specjalne okazje stawiam go na stole i nic nie zostaje, wszyscy sięgają, żeby jeszcze posmakować sosu z misek.

1. Pokrój i oczyść ptaka

Zabieram się za mycie mięsa. Jeśli mam kurczaka, porcjuję go tak, jak mi wygodnie – skrzydła, udka, pierś, nawet grzbiet wykorzystuję, bo dodaje smaku sosowi. Jeśli mam koguta, po „czyszczeniu” (tak to nazywam, gdy go obieram i kroję), zostawiam go na chwilę do odsączenia, żeby nie pryskał olejem.

2. Warzywa

Obieram dużą żółtą cebulę i jedną czerwoną – jedna daje słodycz, druga kolor. Jeśli mam wszystko świeże, tym lepiej, ale można też użyć warzyw z zamrażarki, nie ma sprawy. Żółtą cebulę drobno kroję, a czerwoną w plasterki, żeby ładnie się rozpuściła w sosie.

3. Smaż cebulę

Wlewam 200 ml oleju do dużego garnka. Nie oszczędzaj na oleju, serio! Kiedyś byłem skąpy i wychodziło suche. Dodaję pokrojoną żółtą cebulę, a potem czerwoną, zostawiam na średnim ogniu, żeby stała się szklista, ani za wolno, ani żeby nie skwierczała jak szalona.

4. Reszta warzyw

Po około 3-4 minutach wrzucam papryki – dwa papryki słodkie i, jeśli mam, jedną kapję lub jednego goga. Pokrojone w kostkę lub paski, nie ma to większego znaczenia, byle były kawałki, które czuć. Pozwalam, żeby wszystko smażyło się przez około 5 minut, mieszam od czasu do czasu, żeby się nie przypaliło.

5. Pomidory

Biorę 2 pomidory, sparzam je (jeśli mam cierpliwość), obieram i kroję w kostkę. Jeśli są z puszki, nie ma problemu. Wrzucam je do garnka i pozwalam, żeby się zagotowały, żeby się lekko „rozpuściły”.

6. Mięso i papryka

Teraz przychodzi czas na paprykę – tutaj nauczyłem się, żeby nie wrzucać wszystkiego na dużym ogniu, bo wyjdzie gorzki smak. Zmniejszam ogień lub zostawiam na minimalnym, dodaję 3 łyżki słodkiej papryki i 1 łyżkę ostrej, szybko mieszam łyżką, a potem od razu dodaję mięso na wierzch. Jeśli zrobisz odwrotnie, papryka się przypali i nie wydobędziesz tego dobrego smaku.

7. Woda i przyprawy

Wlewam ciepłą wodę, żeby prawie wszystko zakrywało, ale nie żeby pływało. Wolę nie dawać za dużo, bo jeśli będzie za „wodniste”, sos się nie zwiąże. Sól i pieprz według smaku, czasami dodaję więcej pieprzu, zwłaszcza zimą.

8. Gotowanie

Ustawiam ogień na mały do średniego, zakrywam i zostawiam, żeby wolno bulgotało. Dla kurczaka to około 50-60 minut, dla koguta dwie godziny to nie za dużo. Od czasu do czasu zbieram pianę, jeśli jest, nie robię obsesji, ale żeby było czysto. Sprawdzam mięso – gdy widelec wchodzi łatwo, jest gotowe.

9. Finalizacja sosu

W ostatnich 10 minutach dodaję główkę czosnku, obrany i pokrojony w plasterki. Nie wszystko naraz, żeby nie przypalić smaku. Jeśli mam ochotę na więcej ostrości, wrzucam też ostry papryczkę, pokrojoną w plasterki. Natka pietruszki, posiekana obficie, jest konieczna, inaczej jakoś tak nie jest kompletne.

10. Śmietana (opcjonalnie)

Jeśli jest jakiś gość, który nie je śmietany, zostawiam ją na stole, ale w przeciwnym razie robię mieszankę 200 ml śmietany z łyżką mąki, zagotowuję, a potem odkładam. Wlewam do garnka, dobrze mieszam, zostawiam jeszcze na 2 minuty na ogniu i to wszystko. Nie dodaję śmietany do gotowania na początku, bo się zważy, ani nie lubię, gdy ma zbyt mączny smak.

11. Makaron

Robię szeroki makaron, gotuję go osobno, a kiedy go odcedzam, mieszam z serem (zwykle twarogiem, ale może być też feta), tłustą śmietaną i dużą ilością koperku. Zauważyłem, że dzieci też to jedzą, bez żadnych kaprysów.

Chcę jeszcze dodać: jeśli chcesz zrobić prawdziwe menu, podaj obok kwaśną sałatkę (robię taką z kapusty, cebuli i trochę ostrej papryki), a także ewentualnie kiszonki, jeśli jest sezon. Pasuje też białe wino wytrawne, zwłaszcza jeśli jesz wieczorem i chcesz poczuć się jak dorosły. Jeśli chodzi o napoje, niektórzy podają piwo, ale mi się nie wydaje, że to pasuje, jakoś psuje aromat. Jeśli robisz menu, na początku podaj lekką zupę (wywar z paprykarza jak najbardziej się nadaje), a na koniec deser z serem. Przypomina to gulasze, które robiłem z wieprzowiny, tylko że ten paprykarz ma bardziej „orzeźwiający” smak.

Próbowałem wielu wariacji. Czasami dodaję pokrojone pieczarki, nie za dużo, żeby było. Jeśli trafi mi się duża papryka kapia, najpierw ją grilluję, a potem dodaję na końcu, nadaje to słodki i fajny smak. Niektórzy dodają też ziemniaki w kostkę do tego sosu, ale wydaje mi się, że psują smak mięsa. Z kurczakiem z podwórka jest lepiej, ale można też użyć udek kurczaka ze sklepu, tylko nie mogą być za tłuste, bo w przeciwnym razie sos wychodzi za „ciężki”.

U mnie najlepiej pasuje z makaronem, jak już mówiłem, ale nigdy nie odmawiam ciepłej polenty. Próbowałem też z ziemniakami gotowanymi, ale wydawały mi się trochę mdłe. Dobrze smakuje też z świeżym chlebem, żeby maczać w sosie, bo szkoda zostawiać coś na dnie talerza. Tak robili też moi rodzice, gdy byłem mały, nie zostawiali ani kropli.

Pytania, które otrzymuję (lub które miałem na początku):

1. Czy mogę użyć tylko piersi kurczaka, czy musi być z kością?

Możesz, ale wiedz, że wyjdzie mniej smaczne. Kość nadaje cały urok sosowi. Jeśli chcesz zrobić to szybko, użyj udek i skrzydełek, lub przynajmniej dodaj kilka kości, żeby wszystko się gotowało.

2. Jaka śmietana jest najlepsza?

Śmietana tłusta, minimum 20%, żeby się nie zważyła. Jeśli masz tylko chudą śmietanę, dodaj ją na końcu ostrożnie i nie pozwól, żeby mocno gotowała, bo się zważy.

3. Czy mogę to zrobić bardziej dietetycznie?

Tak, użyj mniej oleju i piersi kurczaka bez skóry, ewentualnie nie dodawaj śmietany. Ale nie będzie miało tego samego smaku, bądźmy szczerzy.

4. Co zrobić, jeśli dodałem za dużo ostrej papryki?

Mnie to się zdarzyło! Dodałem trochę cukru lub więcej śmietany, żeby to zrównoważyć. Ale nic nie zrobisz, jeśli jest za ostre, możesz tylko rozcieńczyć wodą i pozwolić, żeby jeszcze gotowało.

5. Czy można zamrozić?

Tak, możesz włożyć do pojemników i włożyć do zamrażarki, ale nie dodawaj do niego śmietany, bo popsuje to teksturę. Lepiej dodać śmietanę przy podgrzewaniu.

6. Co mogę użyć zamiast makaronu z serem?

Polentę, gotowane ziemniaki lub nawet świeży chleb, nie możesz się pomylić.

7. Czy mogę użyć tylko warzyw mrożonych?

Tak, zwłaszcza jeśli sam je zamroziłeś. Tylko dobrze je odsącz, żeby nie „rozcieńczały” sosu.

8. Jak wiem, kiedy mięso jest gotowe?

Wbij widelcem w największy kawałek – jeśli wchodzi łatwo i mięso prawie odchodzi od kości, jest gotowe.

Wartości odżywcze – na oko, bo nie robię obliczeń co do grama, ale mogę powiedzieć orientacyjnie: na jedną solidną porcję (z makaronem i śmietaną) przekracza 600-700 kcal, w zależności od tego, ile mięsa i sosu dodasz. Mięso daje główne białko, 30-40g na porcję, a lipidy pochodzą głównie z oleju i śmietany (może 35-45g). Węglowodany pochodzą z makaronu lub polenty, jeśli dodasz, około 40-60g na porcję, w zależności od dodatków. Jeśli chcesz lżejszą wersję, zmniejsz śmietanę i olej. To, co mi się podoba, to że ma dużo warzyw i ziół, błonnik w obfitości, i nie ma dodatków, barwników ani cukru (chyba że dodasz, ale nie ma sensu). To nie jest jedzenie dietetyczne, ale nie jest też bombą kaloryczną, jeśli nie przesadzasz z ilością. Dzieci jedzą to bez żadnych kaprysów, więc jest dobre także dla rodziny.

Jeśli zostanie ci paprykarz, wstaw go do lodówki z przykrywką (lub włóż do pojemnika), wytrzyma 3 dni bez problemu. Kiedy chcesz go podgrzać, postaw na małym ogniu, z odrobiną wody lub wywaru, żeby się nie przypalił. Jeśli na początku dodałeś śmietanę, mieszaj cały czas, żeby się nie przypaliła. Makaron trzymam osobno od sosu, bo inaczej staje się kleisty. Można go podgrzać także w mikrofalówce, ale wydaje mi się, że na patelni lub w garnku smakuje lepiej.

Składniki:

1 cały kurczak (lub pół koguta, jeśli masz cierpliwość) – nadaje podstawowy smak, bez niego nie ma paprykarza

1 duża żółta cebula – dla słodyczy, żeby „związać” sos

1 czerwona cebula – dla aromatu i koloru

2 papryki słodkie – żeby były kolorowe, nadają świeży aromat

1 papryka kapia lub 1 gogosar – nadają słodycz i ładny czerwony kolor

2 duże pomidory – dla świeżości i żeby związać sos

1 główka czosnku – to jasne, nadaje charakteru, zwłaszcza pod koniec

3 łyżki słodkiej papryki – dla klasycznego smaku

1 łyżka ostrej papryki – tutaj każdy według swojego gustu

1 mała ostra papryka – jeśli chcesz, żeby było bardziej „żywe”

Sól, pieprz – do smaku

200 ml oleju – żeby wszystko dobrze usmażyć, żeby nie było suche

1 pęczek świeżej natki pietruszki – na koniec, dla świeżości

200 ml tłustej śmietany (opcjonalnie) – dla bardziej kremowej wersji

1 łyżka mąki (jeśli chcesz, żeby sos był bardziej gęsty)

Szeroki makaron lub polenta, do podania (zależy, co kto woli)

Ser i koperek, jeśli robisz makaron – zaokrąglają smak, nie pomijaj ich, jeśli masz.

Myjemy, czyścimy i porcjujemy kurczaka. Myjemy i czyścimy warzywa (użyłem warzyw mrożonych, które były umyte i oczyszczone). Siekamy cebulę żółtą, kroimy cebulę czerwoną w krążki i podsmażamy je na 200 ml oleju. Po kilku minutach dodajemy papryki i posiekany paprykę kapia lub gogoșar. Podsmażamy wszystko przez 5 minut. Dodajemy pokrojone w plastry pomidory, mięso i posypujemy słodką i ostrą papryką. Uzupełniamy wodą, aż lekko przykryje paprykarz. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. W ostatnich minutach gotowania dodajemy pokrojony czosnek, ostrą paprykę i drobno posiekany świeży pietruszkę. Czas gotowania: dla kurczaka 50 minut, a dla koguta: 2 godziny. Można dodać śmietanę wymieszaną z odrobiną mąki i zagotować przez 2 minuty. Idealnym dodatkiem są: makaron z serem, śmietaną i koperkiem. Polecane: różnorodne.

 Składniki: kurczak lub 1/2 kogut 1 duża żółta cebula 1 cebula czerwona 2 pomidory 2 papryki 1 papryka kapia lub 1 słodka papryka 1 główka czosnku 3 łyżki słodkiej papryki 1 łyżka ostrej papryki 1 mała ostra papryka sól, pieprz 1 pęczek świeżej pietruszki olej

 Tagipaprykarz z kurczaka

Papryka z kurczaka lub koguta
Mięso: Papryka z kurczaka lub koguta | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM
Mięso: Papryka z kurczaka lub koguta | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM