Bułeczki z jogurtem i sezamem

Makaron/Pizza: Bułeczki z jogurtem i sezamem | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Szczerze mówiąc, za pierwszym razem, gdy próbowałem zrobić bułeczki z jogurtem, pośpieszyłem się i wrzuciłem cały jogurt od razu, prosto na drożdże, i nic nie urosło. Wszystko wyrzuciłem i zacząłem od nowa. Od tamtej pory trzymam się swojej rutyny, która naprawdę działa. Lubię je robić, gdy wiem, że ktoś przychodzi do mnie, lub po prostu gdy mam ochotę na coś ciepłego i puszystego na śniadanie lub do prostej zupy. Nawet nie wiesz, jak szybko znikają ze stołu, razem z okruchami.

Szybkie informacje

Cała robota zajmuje około godziny, jeśli nie poruszasz się zbyt wolno. Porcje? Wychodzi około 10 dużych bułeczek lub 12, jeśli robisz mniejsze – u nas nie wytrzymują do następnego dnia, przysięgam. Nie jest to trudne, ale musisz mieć ochotę, by zagnieść przez około 10 minut. Więc powiedzmy, średni poziom do zrelaksowanego.

Składniki

- 300 g jogurtu (używam zwykłego jogurtu, niezbyt tłustego – jogurt sprawia, że bułeczki są lekko kwaskowate i miękkie w środku)
- 200 ml letniej wody (pomaga aktywować drożdże i nadaje puszystą teksturę)
- 1/2 łyżeczki soli (dodaje smaku, nie oszczędzaj)
- Kawałek świeżych drożdży, wielkości orzecha (myślę, że ma około 20 g, ale można też użyć drożdży suszonych, patrz w wariacjach)
- Mąka, ile wejdzie – około 600-650 g, może nawet 700, jeśli mąka jest bardziej wilgotna. Ważne, żeby ciasto nie było zbyt lepkie.
- 1 żółtko (do posmarowania bułeczek, aby miały ładny kolor)
- Sezam do posypania na wierzchu (nie jest obowiązkowy, ale lubię, gdy zostają lekko chrupiące)
- Olej (do posmarowania blachy i rąk, żeby ciasto się nie kleiło)

Sposób przygotowania

1. Zaczynam od zaczynu. Wkładam drożdże do kubka, rozpuszczam je w odrobinie letniej wody (nie wrzącej, bo wszystko zepsujesz) i około 1-2 łyżki mąki. Mieszam palcem, żeby nie było grudek, i odkładam na około 10 minut, gdzieś blisko kuchenki (nie wiem czemu, ale u mnie tam zawsze rośnie szybciej).

2. Jogurt mieszam w dużej misce z resztą wody i solą. Dobrze mieszam, a następnie wlewam na wierzch wyrośnięty zaczyn. Jeśli nie widać bąbelków, czekam jeszcze 5 minut.

3. Dodaję mąkę stopniowo. Nie wrzucam całej mąki od razu! Mieszam ręką, aż się połączy i nie klei się już tak do palców. Na początku jest bardzo miękkie, ale po 10 minutach zagniatania ładnie się zbiera. Jeśli czujesz, że jest zbyt lepkie, dodaj odrobinę mąki, ale nie przesadzaj, żeby nie wyszły kamienie.

4. Kiedy ciasto jest elastyczne, przykrywam je ściereczką i zostawiam do wyrośnięcia na około 30 minut w ciepłym miejscu – nie zapomnij o tym dłużej, bo może wyrosnąć za bardzo i zmięknąć. W międzyczasie przygotowuję blachę, smaruję ją dobrze olejem.

5. Po wyrośnięciu, urywam kawałki wielkości większego jajka lub nawet mniejsze, w zależności od tego, jakiej wielkości chcesz mieć bułeczki. Smaruję ręce odrobiną oleju, żeby łatwo je formować, bo inaczej się kleją.

6. Układam bułeczki na blaszce, z pewnym odstępem między nimi (jeszcze rosną przez 20-30 minut, wciąż przykryte). Jeśli w kuchni jest zbyt gorąco, mogą się skleić, ale nie ma sprawy, łatwo je rozdzielisz po upieczeniu.

7. Ubijam żółtko widelcem i smaruję bułeczki pędzelkiem. Posypuję sezamem, żeby były ładnie pokryte, nie za dużo, żeby nie spadło wszędzie w piekarniku.

8. Wkładam blachę do nagrzanego piekarnika na 180°C (góra-dół, bez wentylacji). Czas pieczenia: u mnie trwa to około 35 minut, ale i tak zaglądam koło 30 minuty, żeby się nie przypaliły. Mają być rumiane, nie suche – jeśli stukniesz palcem w spód bułeczki, powinny brzmieć pustko, są gotowe.

Dlaczego często robię ten przepis

Wyciąga mnie z każdej sytuacji, gdy nie mam ochoty wychodzić z domu po chleb, lub chcę szybko coś ciepłego na stole. Nie ma skomplikowanych składników, jest prawie z tego, co masz w lodówce. Jogurt nadaje interesujący smak, to nie tylko „chleb” i tyle. Nadaje się na wynos, na piknik lub do szybkiej sałatki. I szczerze, lubię bawić się tym, co posypuję na wierzchu – sezam, kminek lub nawet pestki dyni. Poza tym pięknie pachnie w całym domu.

Porady, wariacje i pomysły na podanie

Przydatne porady

- Nie spiesz się z wyrastaniem. Jeśli drożdże się nie napuchły, poczekaj. Zobaczysz różnicę.
- Nie dodawaj za dużo mąki. Kuszące jest, jeśli jest lepkie, ale trudno się je je. Lepiej zostawić ciasto trochę miękkie i smarować ręce olejem, gdy je porcjonujesz.
- Nie wkładaj blachy bezpośrednio pod płomień (jeśli masz stary piekarnik), bo spali się od dołu. Umieść blachę ze stali nierdzewnej pod spodem, jeśli masz.
- Jeśli nie masz sezamu, nie ma tragedii, możesz nic nie dawać na wierzchu.

Zamienniki składników

- Świeże drożdże można zastąpić drożdżami suszonymi – 7 g paczka, robi się tak samo, tylko czas wyrastania może być o 10-15 minut dłuższy.
- Jogurt możesz zastąpić maślanką lub kefirem, jeśli masz w domu. Ja robiłem też z serwatką pozostałą po serze, wyszło bardzo dobre.
- Możesz użyć mąki pełnoziarnistej w mieszance (około 30% całości), ale jeśli dodasz tylko pełnoziarnistą, wyjdzie zbyt gęsta i nie wyrośnie dobrze.
- Dla wersji bezglutenowej, próbowałem raz z mąką specjalną do chleba (bezglutenową). Nie jest tak puszysta, ale działa dla tych, którzy nie mogą spożywać glutenu.

Wariacje

- Nasiona: dodaj czarny sezam, pestki dyni lub słonecznika do ciasta lub na wierzch, aby zmienić teksturę.
- Aromat: jeśli lubisz bardziej aromatyczny chleb, dodaj szczyptę suszonego czosnku lub zioła suszone (bazylię, oregano, co lubisz).
- Dla zdrowszej wersji, dodaj do ciasta łyżkę mielonego siemienia lnianego lub otrębów.
- Mniejsze bułeczki do kanapek – po prostu skróć czas pieczenia do 20-25 min.

Pomysły na podanie

- Są dobre na ciepło, z masłem, które natychmiast się topi, lub z świeżym serem i rzodkiewkami.
- Pasują do zupy-krem lub do zupy, wystarczy je porwać i wrzucić do płynu.
- Możesz je przekroić na pół, napełnić sałatką z bakłażana lub zakuśką, zobaczysz, jakie pyszne.
- Dla dzieci, pakuję je z plasterkiem sera i kilkoma ogórkami.

Często zadawane pytania

1. Jakiego jogurtu powinienem użyć?
Idealny byłby gęstszy, naturalny, bez dodatku cukru. Jogurt odtłuszczony też się nada, ale nie wyjdzie tak delikatny. Nie używaj jogurtu owocowego lub aromatyzowanego, bo będzie zbyt słodki i dziwny w smaku.

2. Jeśli nie mam świeżych drożdży, mogę użyć drożdży suszonych?
Tak, zdecydowanie! Jedna paczka 7 g drożdży suszonych pasuje idealnie do tej ilości. Wymieszaj je bezpośrednio z mąką, nie musisz robić zaczynu osobno, ale nadal pozwól ciastu wyrosnąć.

3. Ciasto strasznie klei się do rąk. Co robić?
Nie panikuj. Dodaj odrobinę mąki, ale nie za dużo. Możesz nasmarować ręce olejem – to najlepszy trik, wtedy się nie klei i nie dodajesz mąki bez sensu.

4. Jak wiem, że są dobrze upieczone?
Powinny być rumiane na wierzchu, a gdy je odwrócisz i stukniesz w spód, powinny brzmieć pustko. Jeśli nie, zostaw je jeszcze na 5 minut, ale nie przesuszaj.

5. Czy mogę zamrozić bułeczki?
Tak, wkładam je do torebek po całkowitym ostygnięciu. Wyjmuję je na noc lub wkładam bezpośrednio do piekarnika na kilka minut, wychodzą prawie jak świeże.

Wartości odżywcze

Nie są słodyczami, ale też nie są bombą kaloryczną. Jedna bułeczka ma około 150-180 kcal, w zależności od tego, jak duże je robisz i ile mąki dodajesz. Białko pochodzi z jogurtu i jajka, węglowodany z mąki. Są mniej tłuste niż chleb z masłem lub olejem, a sól można dostosować według smaku. Jeśli chcesz je zrobić jeszcze lżejsze, użyj jogurtu odtłuszczonego i zmniejsz ilość żółtka do smarowania (można też bez, tylko nie będą takie błyszczące). Nie zawierają cukru, więc nie mają „ukrytych” kalorii, a jeśli dodasz mąkę pełnoziarnistą lub nasiona, zwiększają błonnik. Dla dzieci lub jeśli masz na uwadze cholesterol, możesz pominąć żółtko.

Jak przechowywać i podgrzewać

Przechowuję je w plastikowej torbie lub w pojemniku z przykrywką, aby się nie wysuszyły. Dobrze trzymają się przez 2-3 dni, ale najlepsze są świeże. Jeśli chcesz je podgrzać, włóż je na 2-3 minuty do nagrzanego piekarnika, nie do mikrofalówki, bo staną się gumowate. Jeśli się wysuszyły, możesz je spryskać odrobiną wody na wierzchu i włożyć do piekarnika, tak wrócą do życia. Lubię je przekroić na pół i podsmażyć na patelni, żeby były chrupiące i ciepłe. Po około 4 dniach, jeśli zostały, zamieniam je na grzanki lub używam do tostów.

To wszystko – prosto, bez udziwnień, ale z smakiem, który naprawdę warto wysiłku.

Przygotowujemy zaczyn: Do kubka wlewamy odrobinę ciepłej wody, trochę mąki i drożdże. Zostawiamy do wyrośnięcia na kilka minut w ciepłym miejscu. W misce dodajemy pozostałą wodę i jogurt. Dodajemy sól i zaczyn. Mieszamy i dodajemy mąkę. Kontynuujemy mieszanie ręcznie, a gdy widzimy, że masa jest wystarczająco gęsta, zaczynamy wyrabiać. Wyrabiałem przez około 10 minut, po czym zostawiłem w ciepłym miejscu na 30 minut do wyrośnięcia. Po 30 minutach uformowałem bułki i umieściłem je w natłuszczonej blasze. Pozostawiłem je do wyrośnięcia jeszcze przez 20-30 minut. Następnie posmarowałem bułki żółtkiem i posypałem sezamem na wierzchu. Nagrzewamy piekarnik do 180°C i wkładamy blachę do piekarnika na 30-40 minut. Zależy to od tego, jak każdy piekarnik piecze. Uważam, że chleb domowej roboty jest najsmaczniejszym chlebem :)

 Składniki: 200 ml wody - 300 g jogurtu - 1/2 łyżeczki soli - świeże drożdże wielkości orzecha - mąka w razie potrzeby - sezam - olej - 1 żółtko

 Tagichleb z jogurtem

Bułeczki z jogurtem i sezamem
Makaron/Pizza: Bułeczki z jogurtem i sezamem | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM
Makaron/Pizza: Bułeczki z jogurtem i sezamem | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM