Kurczak z ziemniakami

Mięso: Kurczak z ziemniakami | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Pamiętam, że kiedyś znalazłem w zamrażarce kilka skrzydełek z plecami, nie miałem pojęcia, co z nimi zrobić. Nie bardzo pasowały mi do zupy, miałem już jedną na ogniu. Postanowiłem improwizować. Miałem szczęście z kilkoma ziemniakami i zapomnianym bulionem na półce. Wyszło coś pomiędzy gulaszem a duszonym mięsem, nie mam pojęcia, jak to dokładnie nazwać, ale jeśli masz ochotę na coś prostego i sycącego, tak to robię za każdym razem, gdy brakuje mi inspiracji lub chęci do skomplikowanych przepisów.

Szczerze mówiąc, nie lubię spędzać całego dnia w kuchni ani zmywać zbyt wielu naczyń po. Z tego, co zmierzyłem, z całym staniem przy ogniu i krojeniem warzyw, mieszczę się w około godzinie, może trochę więcej, jeśli w międzyczasie oglądam seriale. Dla 2-3 osób, nie marnujesz, nie zostaje ci zbyt wiele resztek. Pod względem trudności... to poziom przedszkola, według mnie. Nie ma co zepsuć poważnie, tylko zapomnieć jedzenie na ogniu i przypalić na dnie, ale to zdarza się raz, uczysz się.

SKŁADNIKI (z czym i dlaczego)

2 plecy kurczaka z skrzydełkami (można też inną część kurczaka, ale z tymi kośćmi sos wychodzi gęstszy, o coś więcej smaku, nie dodaję piersi, bo nie lubię tak suchej)
3 średnie ziemniaki (z tych mączystych, żeby wchłonęły sos, kroję na duże kawałki, bo nie chcę, żeby się rozpadły)
2 łyżki bulionu (żeby miało kolor i lekko kwaśny smak, nie dodaję gęstej pasty pomidorowej, bo jest za słodka)
3 łyżki oleju (używam normalnego oleju, nie filozofuję z oliwą czy innymi rzeczami, można też użyć smalcu, jeśli masz)
Około 3 ząbków czosnku (zawsze dodaję na końcu, w przeciwnym razie zapach znika i nie ma sensu)
250 ml wody (około szklanki, żeby nie było sucho, ale też nie pływało wszystko)
Sól i pieprz do smaku (ja mierzę ręką, dodaję na początku, a potem, jeśli potrzeba, w trakcie)
Opcjonalnie: liść laurowy, jakieś suszone zioła (ale rzadko, nie komplikuję, jeśli nie mam ochoty)

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA (od początku do końca)

1. Myję kurczaka (nie spędzam z nim zbyt wiele czasu, tylko tyle, żeby pozbyć się lodu i ewentualnych piór). Osuszam ręcznikiem, żeby nie chlapnął zbyt mocno, gdy go wrzucam na patelnię.
2. Obieram ziemniaki – kroję na grubość około dwóch palców, nie w kostkę, nie w plastry. Lubię kawałki, żeby poczuć, co jem. Z jednego ziemniaka wychodzi około 6-7 kawałków.
3. W garnku lub na patelni z grubym dnem, wlewam olej i ustawiam na średnim ogniu. Nie wrzucam mięsa bezpośrednio z lodówki, zostawiam je na około 10 minut, żeby się rozgrzało, wtedy ładniej się rumieni.
4. Wkładam mięso do oleju, obracam je ze wszystkich stron, żeby złapało trochę skórki, nie robię go na głęboki tłuszcz, tylko żeby nie było białe. Około 5-6 minut.
5. Osobno mieszam bulion z odrobiną wody, solą i pieprzem. Wlewam go na mięso, nie pozwalam mu się przypalić.
6. Następnie wlewam resztę wody, tylko tyle, żeby przykryć połowę mięsa. Przykrywam folią aluminiową (nie zakrywam pokrywką, bo lubię, żeby trochę pary wychodziło) i zostawiam na średnim ogniu.
7. Sprawdzam co 15-20 minut. Jeśli wody za dużo ubywa, dodaję jeszcze trochę, ale nie jest to konieczne, bo skończy się mniej więcej razem z mięsem. Gdy widzisz, że kurczak jest prawie gotowy, widelcem wchodzi łatwo, wkładam pokrojony czosnek na wierzch i znowu przykrywam.
8. Ziemniaki gotuję osobno, w wodzie z solą. Nie zostawiam ich do końca, tylko na tyle, żeby nóż wszedł, około 10-12 minut maksymalnie. Odcedzam je, a potem wkładam do małej blaszki.
9. Skrapiam je odrobiną oleju, solą i pieprzem, żeby nie były mdłe w smaku. Wkładam blachę do piekarnika (około 200 stopni) na około 15 minut, tylko żeby złapały skórkę na brzegach. Na koniec wkładam je do garnka z kurczakiem i sosem lub, czasami, wlewam sos bezpośrednio na talerz.
10. Jeśli mam ochotę i nie chcę innej sałatki, obieram marchewkę, ścieram na tarce, dodaję odrobinę soli i octu lub cytryny, i to wszystko.

DLACZEGO ROBIĘ TEN PRZEPIS CZĘSTO

Szczerze, nie mam ochoty za każdym razem rozmrażać szlachetnego mięsa, ani szukać przepisów z pretensjonalnymi nazwami. Skrzydełka i plecy kurczaka są najbardziej dostępne, nie kosztują fortuny i naprawdę można je jeść z apetytem. To rodzaj jedzenia, które syci, nie wymaga zbyt wiele wysiłku i pasuje również, gdy masz niespodziewanych gości. Poza tym nie potrzebuję specjalnych przypraw ani trudnych do znalezienia składników.

WSKAZÓWKI, WARIACJE I POMYSŁY NA PODANIE

Przydatne wskazówki:

Nie pozwól, aby bulion się przypalił. Jeśli zapomnisz i wrzucisz go bezpośrednio do gorącego oleju, będzie gorzki.
Nie dodawaj zbyt dużo wody na początku, bo rozwadnia cały smak. Lepiej dodać później.
Mięso z kością daje więcej smaku, ale nie może być tylko plecami, bo jest dość kościste. Jeśli masz udka, dodaj i je.
Jeśli chcesz, żeby było bardziej aromatyczne, możesz dodać ząbek czosnku na początku do oleju, a potem go wyjąć. Daje fajny smak, ale ja zazwyczaj dodaję cały czosnek na końcu.

Zamienniki składników i adaptacje:

Jeśli masz tylko pierś kurczaka lub udka bez kości, też będzie dobrze, ale pamiętaj, żeby je wyjąć trochę wcześniej, nie muszą gotować się tak długo.
Ziemniaki można zastąpić cukinią (chociaż nie są tak sycące) lub nawet fasolką szparagową, jeśli chcesz, żeby było lżej.
Jeśli chcesz wersję bezglutenową, nie ma problemu, nie ma nic, co mogłoby ci przeszkadzać.
Możesz zastąpić olej smalcem dla bardziej rustykalnego smaku lub oliwą z oliwek, jeśli chcesz wyglądać bardziej pretensjonalnie, ale nie mówię, że na pewno jest lepsza.
Bulion można zmienić na przetarte pomidory, ale nie mogą być zbyt wodniste. Próbowałem też z pomidorami z puszki, ale nie podobało mi się tak samo.

Wariacje:

Jeśli chcesz, żeby było bardziej jak ostropel, możesz dodać cebulę na początku, podsmażyć ją na oleju przed dodaniem mięsa.
Niektórzy dodają także marchew lub paprykę do sosu, wychodzi bardziej kolorowo i trochę słodsze.
Jeśli chcesz pikantne, dodaj małą, pokrojoną papryczkę chili w połowie gotowania.
Możesz posypać świeżą pietruszką na końcu, jeśli masz cierpliwość i ochotę.

Pomysły na podanie:

Najprościej podać z sałatką z marynowanych warzyw lub startą marchewką z octem.
Jeśli ci się nie chce, świeży chleb łamany w kawałki bezpośrednio na talerzu jest świetny, wciągasz cały sos.
Można też podać z prostym ryżem lub nawet z kaszą, jeśli masz jakąś porcję.
Do picia, nic pretensjonalnego – zimne piwo lub kieliszek wytrawnego białego wina.

CZĘSTE PYTANIA

Jak długo mogę gotować mięso, żeby nie wyszło jak podeszwa?
Jeśli używasz kurczaka z kością (skrzydełka, plecy, udka), nie masz co zepsuć. Na średnim ogniu około 35-40 minut i na pewno jest ugotowane, ale nie suche. Jeśli używasz piersi, wyjmij ją po 25 minutach, w przeciwnym razie stanie się włóknista.

Czy mogę użyć młodych ziemniaków?
Tak, ale pokrój je wzdłuż, nie za małe, bo się rozpadną. Ponieważ są bardziej delikatne, może wrzucisz je bezpośrednio do sosu, bez wcześniejszego gotowania.

Co zrobić, jeśli sos wyszedł za rzadki?
Pozostaw na dużym ogniu, bez pokrywki, na około 10-15 minut, aby odparował. Jeśli dodałeś za dużo wody, następnym razem spróbuj dodać mniej na początku.

Czy można zrobić to bez bulionu?
Tak, ale wtedy musisz dodać więcej cebuli, bo inaczej wyjdzie dość mdłe. Możesz też spróbować z świeżymi pomidorami, jeśli masz ochotę je sparzyć i obrać.

Jak wiem, że kurczak jest ugotowany?
Wbij widelca w najgrubszą część. Jeśli wchodzi łatwo i soki są czyste (nie różowe), jest gotowy. Jeśli masz mniejsze kawałki, one będą gotowe pierwsze, nie zostawiaj ich, żeby się wysuszyły.

WARTOŚCI ODŻYWCZE (przybliżone)

Nie zamierzam liczyć do przecinka, ale ogólnie to dość zrównoważone jedzenie. Przy trzech porcjach jedna ma około 350-400 kcal, w zależności od tego, ile oleju użyjesz i ile ziemniaków dodasz. Kurczak z kością nie ma jakiejś dużej ilości tłuszczu, możesz usunąć trochę skóry, jeśli dbasz o sylwetkę. Węglowodany pochodzą z ziemniaków, dobre białko z mięsa, a tłuszcze nie są przesadzone, jeśli nie robisz kąpieli w oleju. Nie ma glutenu, cukru ani innych podejrzanych składników. Jeśli dodasz jeszcze surową marchewkę lub sałatkę, będzie jeszcze lepiej. To nie jest dietetyczne, ale też nie jest bombą kaloryczną.

JAK PRZECHOWYWAĆ I PODGRZEWAĆ

Jeśli zostanie, wkładasz do lodówki w pojemniku z pokrywką. Wytrzymuje spokojnie dwa dni, może nawet trzy, ale nie polegaj na tym dłużej, bo przechodzi zapachem lodówki. Kiedy chcesz go podgrzać, wkładasz wszystko do małego garnka, z dwiema-trzema łyżkami wody na wierzchu, żeby się nie przypaliło. Na małym ogniu, przykryte, około 7-10 minut. Można też w mikrofalówce, ale nie jest tak dobre. Ziemniaki z piekarnika dobrze jest wymieszać z odrobiną sosu, gdy je podgrzewasz, w przeciwnym razie wyschną.

To wszystko, bez zbędnego przedłużania. Jeśli robisz na oko, trudno jest się pomylić. I jeśli nie wyjdzie „jak w książce”, i tak będziesz jeść z apetytem, zwłaszcza po długim dniu.

Umyłem mięso i obrałem ziemniaki, krojąc je grubo, jak lubię. Przygotowałem sos z oleju, łyżek bulionu, soli i pieprzu, który wlałem na mięso w garnku. Dodałem szklankę wody na wierzch i przykryłem folią aluminiową, gotując na średnim ogniu, aby nie było zbyt mocne. Co jakiś czas sprawdzałem, a gdy mięso było prawie gotowe, dodałem pokrojony czosnek. Przykryłem ponownie i gotowałem, aż mięso było gotowe. Ziemniaki zagotowałem w osolonej wodzie, a następnie włożyłem je do naczynia na około 15 minut. Przed włożeniem ich do piekarnika posypałem je odrobiną pieprzu i soli, co okazało się dobrą decyzją! Zrobiłem też sałatkę z marchewki i z apetytem zjedliśmy posiłek!

 Składniki: 2 plecy kurczaka z skrzydełkami 3 ziemniaki 2 łyżki bulionu sól pieprz 3 łyżki oleju około 3 ząbki czosnku 250ml wody

 Tagidanie ziemniaczane gulasz ziemniaczany

Kurczak z ziemniakami