Rogale z rachat (wegańskie)
Zabrałem się za rogaliki z chałwą po tym, jak fatalnie mi nie wyszły ciasteczka, w dniu, kiedy spaliła mi się patelnia i spadła szklana miska na podłogę, na szczęście nic w niej nie było. Miałem do wyboru płakać lub znaleźć coś prostego i sycącego, co pozwoli mi zapomnieć o kłopotach, więc wyciągnąłem słoik chałwy z "awaryjnych" zapasów i zabrałem się do pracy. Nie wiem czemu, ale za każdym razem, gdy robię rogaliki, robię bałagan w kuchni, mąka wszędzie, chałwa pokrojona krzywo, ale i tak szybko znikają z pudełka. Pierwsza tura nie wyszła zbyt dobrze, dałem za dużo oleju i zapomniałem posypać je cukrem pudrem, gdy były ciepłe, były smaczne, ale dość mdłe, więc upierałem się, żeby próbować dalej, aż trafiłem na kombinację, która mi odpowiada.
Zajmuje to około godziny, wliczając czas na wyrastanie i sprzątanie po. Wychodzi około 40-45 małych rogalików, jeśli nie robisz ich większych niż dłoń. Uważam, że wystarczy dla 4-5 normalnych osób lub dla dwóch łakomczuchów. Nie ma w tym nic skomplikowanego, poziom średni do łatwego, tylko trzeba mieć cierpliwość do wyrastania i nie zostawiać ich zbyt długo w piekarniku.
Robię je często, bo nie wymagają niczego wyszukanego, nie potrzebujesz skomplikowanych składników, można się obejść bez jajek czy mleka (bo robię je na post), a jeśli masz ochotę na coś słodkiego, co wytrzyma kilka dni w pudełku, są idealne. Poza tym możesz je dostosować według własnych upodobań, od nadzienia po aromat. Najlepszy powód: robi się je z tego, co masz w spiżarni, nie musisz się stresować składnikami, które wysuszą twój portfel.
1. Zaczynam od cukru. Wsypuję cukier do małego garnka z wodą, na małym ogniu, tylko tyle, żeby się rozpuścił, nie gotował. Kiedy prawie się rozpuści, ściągam z ognia i wrzucam tam margarynę (ja ją wcześniej roztapiam w mikrofalówce, ale można też na kuchence). Mieszam i wlewam olej, wanilię (nie skąp, jeśli chcesz, żeby ładnie pachniało) i zostawiam do ostygnięcia, ale tak, żeby margaryna się nie stężała, wiesz o co chodzi.
2. W międzyczasie wsypuję mąkę do dużej miski i od razu mieszam tam drożdże. Robię dołek pośrodku i wlewam mieszankę płynów, podczas gdy mieszam drewnianą łyżką. Może wydawać się miękkie, ale się nie panikuj – jeśli jest zbyt lepkie, dodawaj po łyżce mąki, aż przestanie się lepić do rąk, ale nie przesadzaj, bo nie wyrośnie, a rogaliki będą twarde.
3. Wyrabiam kilka minut, żeby ciasto było elastyczne, ale nie biję rekordów siły. Kiedy czuję, że jest jednolite i miękkie, przykrywam je i zostawiam do wyrastania na pół godziny, w miejscu osłoniętym od przeciągów (ja wkładam je do wyłączonego piekarnika, żeby nie zmarzły). Nie wyobrażaj sobie, że wyrośnie jak chleb, tylko trochę się napuszy, wystarczająco, żeby łatwiej je rozwałkować.
4. Przygotowuję chałwę – tutaj mam różne kolorowe resztki, często kroję w kostkę wielkości paznokcia, jeśli jest zbyt miękka, obtaczam ją w mące, żeby się nie lepiła. Nie wkładaj za dużo do rogalika, bo wyjdzie na zewnątrz podczas pieczenia i nie odklei się od papieru. Nie próbuj wkładać jej w paski, kroję w kostki, tak uważam.
5. Dzielę ciasto na dwie części, wałkuję na płat o grubości około pół centymetra – ani za cienki, ani za gruby. Nożem kroję małe kwadraty, około 5x5 cm, można też użyć wałka do pizzy, jeśli masz. Na każdym kwadracie kładę kostkę chałwy i zwijam, jak cygaro. Końce zaginam lub wciskam pod rogalika, żeby nadzienie nie wypadło.
6. Układam je w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia – nie rosną za bardzo, ale żeby się nie kleiły. Nagrzewam piekarnik do 180 stopni, wkładam blachę i piekę przez około 18-20 minut. Patrzę na nie, kiedy lekko się zrumienią na brzegach, wyjmuję. Nie zostawiaj ich zbyt długo, bo staną się zbyt chrupiące.
7. Teraz moja ulubiona część: gdy są ciepłe, obtaczam je w cukrze pudrze. Cukier puder robię w domu, prawie zawsze – wrzucam cukier kryształowy do młynka z łyżką skrobi (lub mąki kukurydzianej, jeśli nie mam nic innego), mielę dobrze i gotowe, nie wydaję pieniędzy na ten ze sklepu, który się lepi.
Moja rada: nie zostawiaj ich całkowicie do ostygnięcia przed obtoczeniem w cukrze, bo nie przylgnie. I nie wkładaj za dużo chałwy, jak ja zrobiłem na początku, bo wyjdzie przez ciasto i przyklei rogaliki do blachy lub papieru, i je stracisz. Jeśli masz ochotę, możesz dodać skórkę z cytryny do ciasta, szczyptę cynamonu lub nawet trochę esencji rumowej, zwłaszcza jeśli robisz je dla dorosłych.
Świetnie pasują do czarnej herbaty lub mocnej kawy, ale też do zimnego mleka roślinnego, jeśli chcesz czegoś lżejszego. Testowałem je też z kompotem, zaskakująco dobrze pasują. Jeśli robisz większą porcję, możesz je podać obok sałatki owocowej lub, czemu nie, z kremem z kaszy manny, jeśli masz serce, żeby dzieci tam je moczyły. Dobrym pomysłem jest zrobienie podwójnej porcji, bo znikają do następnego dnia.
Jest mnóstwo wariacji. Możesz dodać gęsty dżem, mielone orzechy lub nawet podsmażone jabłka (dobrze odsączone!), jeśli nie masz chałwy. Jeśli nie interesuje cię post, możesz dodać masło zamiast margaryny lub trochę jogurtu do ciasta, będą bardziej kruche. Próbowałem też z dżemem, ale jeśli jest zbyt miękki, wycieka. Jeśli masz czekoladę na post, pokrój w kostki i będzie tak samo. Co do aromatów, możesz kombinować: wanilia, rum, starta skórka pomarańczowa, co tylko chcesz.
Z czym najlepiej pasują? Zdecydowanie z poranną kawą, a także jako przekąska do zabrania do pracy lub szkoły. Zaspokajają apetyt na słodkie i nie łamią się zbyt łatwo, więc można je zabrać na wycieczkę. Jeśli chcesz zrobić uroczysty talerz, dobrze komponują się z domowymi ciastkami lub ciastami warstwowymi, żeby nie było samej kremowej i piankowej konsystencji.
Często zadawane pytania:
1. Czy mogę użyć czegoś innego zamiast margaryny? Tak, jeśli nie przestrzegasz postu, masło to klasyczna opcja, będzie jeszcze bardziej kruche. Możesz spróbować z olejem kokosowym, ale tekstura będzie nieco inna, a aromat zmieniony.
2. Czy można użyć świeżych drożdży? Tak, wystarczy je najpierw rozpuścić w ciepłej wodzie z cukrem i zostawić na 10 minut, a potem dodać do mąki. Użyj około 10-12 gramów na tę porcję.
3. Co mogę dodać, jeśli nie mam chałwy? Gęsty dżem (nie taki, który się leje), dobrze odsączony dżem wiśniowy, mielone orzechy z odrobiną cukru lub kawałki czekolady. Nie ograniczaj się do tego, co mówię.
4. Czy ciasto musi koniecznie wyrastać? Tak i nie. Jeśli chcesz, żeby były kruche i puszyste, wyrastanie pomaga. Jeśli się spieszysz, możesz to pominąć, ale będą nieco gęstsze.
5. Czy potrzebuję miksera lub robota? Ja wszystko robię ręcznie, lubię czuć ciasto. Jeśli chcesz użyć robota kuchennego, użyj haka do ciasta.
6. Czy można je zamrażać? Tak, możesz zamrozić upieczone rogaliki, lub nawet wyrobione ciasto. Wyjmujesz je, zostawiasz w temperaturze pokojowej, obtaczasz w cukrze i gotowe.
Wartości odżywcze (szacunkowe, na porcję 3-4 sztuki): Około 210-250 kalorii, w zależności od tego, ile chałwy lub cukru pudru użyjesz. Są dość bogate w węglowodany i tłuszcze (z margaryny i oleju), ale bez jajek czy mleka są nieco łatwiejsze do strawienia, jeśli jesteś wrażliwy na laktozę. Bez cholesterolu, sporo energii, umiarkowana ilość cukru – ale, mimo wszystko, nie jedz całej blachy na raz, bo to nie sałatka. Dla dzieci lub na diecie: pokrój je mniejsze, żeby nie przekraczać 80-100 kcal na sztukę. Nie są to "zdrowe" desery jak owoce, ale też nie są pełne E-dodatków, jeśli pilnujesz, jaką chałwę i margarynę używasz.
Jak je przechowuję i podgrzewam: Te rogaliki przechowują się 3-4 dni w zamkniętym pojemniku, w temperaturze pokojowej, nie w lodówce – tam stają się twarde. Ja owijam je w serwetkę lub papier, żeby nie wchłonęły wilgoci. Jeśli leżały i lekko wyschły, wkładam je na 1 minutę do nagrzanego piekarnika (nie do mikrofalówki, bo stają się dziwne) i potem jeszcze raz obtaczam w cukrze. Nie wytrzymują tygodniami jak suche ciastka, ale zachowują świeżość przynajmniej przez 3 dni.
Składniki i ich rola:
mąka – baza, nadaje strukturę, łączy wszystko w jedną całość
margaryna – zapewnia kruchość i "ciało" ciasta, utrzymuje je miękkim
olej – sprawia, że ciasto jest elastyczne i pomaga w kruchości, żeby nie było twarde
woda – płyn łączący, rozpuszcza cukier, pomaga w wyrastaniu
cukier – słodzik, ale także pożywka dla drożdży
drożdże suszone – powodują, że ciasto lekko rośnie, napowietrzają je
esencja waniliowa – dla przyjemnego zapachu i smaku
chałwa – klasyczne nadzienie, słodkie, kolorowe, sprawia, że rogalik jest interesujący
cukier puder – dla wyglądu i dodatkowej słodyczy, dobrze przylega, gdy są ciepłe
Składniki: 300 g mąki, 100 g margaryny, 100 ml oleju, 100 ml wody, 4 łyżki cukru, 1/2 opakowania drożdży suchych, esencja waniliowa, lokum, cukier puder