Ciasto jabłkowo-sliwkowe
Nie pamiętam dokładnie, kiedy po raz pierwszy spróbowałem tego połączenia jabłek z śliwkami w cieście, ale doskonale pamiętam, że zrobiłem to bardziej z potrzeby niż z jakiegoś genialnego pomysłu – miałem kilka śliwek, które zaczynały się psuć, a jabłka nie miały zbyt wiele przyszłości. Zamiast znowu zostawiać je w koszyku na owoce, pomyślałem, że wrzucę je wszystkie do szybkiego ciasta, żeby nic nie wyrzucać. Pierwszy biszkopt zakończył się małą katastrofą, bo miałem ochotę poeksperymentować i mieszałem mąkę bezpośrednio mikserem, co zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem – wszystko się nieco osunęło, ale smak był naprawdę fajny. Od tamtej pory, ilekroć mam owoce, które nie wyglądają na wystawowe, daję sobie przyzwolenie na zrobienie tego ciasta. Biszkopt wychodzi lekki i prosty, owoce karmelizują się na dnie, a zawsze znajdzie się ktoś, kto doceni deser o smaku jesieni, ale bez większego wysiłku.
Przygotowanie zajmuje około 20 minut, reszta to pieczenie. Ciasto wychodzi na około 8 solidnych kawałków – lub 10, jeśli nikt nie kroi kawałków wielkości dłoni. To nie jest skomplikowane, ale najlepiej wychodzi, jeśli nie spieszysz się i przestrzegasz zasady dokładnego ubijania białek, a nie tylko tak, żeby było.
Dlaczego wracam do tego połączenia wciąż i wciąż? Jabłka są dostępne przez cały czas, śliwki dodają czegoś zaskakującego i słodko-kwaśnego, a to ciasto nie jest rodzajem, który wytrzyma 3 dni na stole, znika szybko. Poza tym, jeśli chcesz czegoś dobrego, ale nie chcesz się komplikować z kremami czy warstwami, to jest ten rodzaj deseru. A także nadaje się zarówno do twardszych jabłek, jak i do tych smutniejszych, które zostały w lodówce. Mieszanka owoców nie jest sztywno określona, czasami dodaję tylko jabłka, innym razem wrzucam cokolwiek mam.
Składniki, na prawdę, na formę 24 cm, klasyczną formę do ciasta:
- Jaja: 6 sztuk (do biszkoptu, lepiej, żeby były w temperaturze pokojowej; jaja nadają strukturę i powietrze)
- Cukier: 6 łyżek z górką do biszkoptu + 4 łyżki do owoców (cukier w biszkopcie wiąże składniki, ten do owoców karmelizuje się na dnie)
- Olej: 2 łyżki (nie za dużo, ale pomaga, żeby biszkopt pozostał miękki)
- Mąka: 7 łyżek (przesiana, do biszkoptu, żeby nie wyszedł ciężki)
- Sól: szczypta (wydobywa smak z biszkoptu)
- Jabłka: 6-7 sztuk, bardziej kwaśne – żeby nie były zbyt soczyste (dają teksturę na dnie, nasączoną, i główny aromat)
- Śliwki: około 10, dojrzałe, ale nie za miękkie (dodają słodyczy i koloru, żeby deser nie był nudny)
- Śmietana kremówka: 300 ml, plus 2 łyżki cukru (do dekoracji, jeśli masz ochotę na coś dodatkowego, nie jest to obowiązkowe)
Moje kroki (które robię prawie zawsze tak samo, z małymi improwizacjami):
1. Zaczynam od piekarnika, ustawiam na 180°C. Formę smaruję dobrze masłem – jeśli masz pod ręką, naprawdę hojnie, żeby owoce się nie przykleiły, nie żałuj. Jabłka obieram ze skórki, kroję na grubość palca (jeśli są zbyt cienkie, zamieniają się w puree). Układam je starannie (lub bardziej chaotycznie, jeśli się spieszę) na dnie formy, posypuję 4 łyżkami cukru na wierzchu i wkładam wszystko do piekarnika na około 10-15 minut. Jabłka powinny lekko zmięknąć, a cukier zacząć nabierać koloru. Uważaj, żeby ich nie spalić, bo nie chcemy gorzkiego karmelu.
2. W międzyczasie zajmuję się śliwkami. Przecinam je na pół, wyjmuję pestki i czekam, aż wyjmę formę z piekarnika. Gdy jabłka zmiękną, wyjmuję formę i rozkładam śliwki pomiędzy jabłkami, nie wszędzie, tylko tu i tam, żeby nie było monotonnie. Jeśli mam ochotę, posypuję odrobiną cynamonu, ale nie zawsze.
3. Do biszkoptu, jaja nie mogą być zimne. Oddzielam: białka do dużej miski, żółtka do małej. Zaczynam od białek – ubijam je mikserem lub trzepaczką, aż nie opadną z miski. Dodaję szczyptę soli, bo tak mi powiedziała babcia, a potem stopniowo dodaję cukier. Jeśli dodasz cały cukier od razu, nie rozpuści się dobrze. Ubijam, aż uzyskam pianę, jak do bez – błyszczącą, sztywną.
4. Teraz dodaję żółtka po kolei. Ja dodaję jedno, miksuję, następne, znowu miksuję, aż skończę wszystkie. Następnie dodaję olej, również po łyżce, i mieszam jeszcze chwilę. Oleju nie ma dużo, ale zmienia teksturę biszkoptu, żeby nie był suchy.
5. Mąkę przesiewam na wierzch, dodaję łyżkę i włączam ją delikatnie szpatułką lub trzepaczką, nie mikserem! Nawet jeśli wydaje ci się kuszące, żeby pozbyć się ręcznego mieszania, nie rób tego. Jeśli użyjesz miksera, stracisz cały powietrze, które włożyłeś w białka, a biszkopt wyjdzie jak guma, miałem to. Więc cierpliwie, łyżka po łyżce, delikatne ruchy od dołu do góry.
6. Jeśli brzegi formy się wysuszyły, jeszcze raz smaruję pędzelkiem z odrobiną masła, żeby mieć pewność, że biszkopt się nie przyklei. Wlewam masę na owoce, wyrównując delikatnie szpatułką, żeby dobrze wszystko przykryć. Wkładam do piekarnika na około 25-30 minut, wciąż na 180°C. Po 20 minutach wkładam patyczek – jeśli wychodzi suchy, jest gotowe, jeśli nie, zostaw jeszcze chwilę. Nie daj się oszukać owocom, czasami patyczek wychodzi mokry, jeśli trafiłeś na śliwkę.
7. Gdy biszkopt jest rumiany, a patyczek mówi „ok”, wyjmuję formę i zostawiam na 10 minut, żeby się uspokoił. Nie przewracam go od razu, bo się rozpadnie. Po ostudzeniu kładę dużą talerz na górze, daję trochę determinacji i przewracam ciasto. Jeśli kilka kawałków jabłka zostanie w formie, nie ma sprawy – bierz je nożem i wrzucaj z powrotem, nikt się nie obrazi.
8. Jeśli chcę być elegancki lub mam gości, szybko ubijam śmietanę kremówkę z 2 łyżkami cukru, aż stanie na trzepaczce. Dekoruję ciasto na wierzchu, ewentualnie posypuję odrobiną cynamonu lub, czemu nie, prażonymi i drobno posiekanymi orzechami. Ale szczerze, smakuje dobrze i bez niczego.
Wskazówki i praktyczne wariacje
Wskazówki:
- Nie pomijaj przesiewania mąki. Nawet jeśli myślisz, że „da się tak”, poczujesz różnicę.
- Białka ubijają się łatwiej, jeśli miska jest idealnie sucha i nie ma ani grama tłuszczu.
- Jeśli boisz się, że jabłka lub śliwki puszczą za dużo soku, możesz je odcedzić po początkowym pieczeniu. Ja, jeśli używam bardzo soczystych jabłek, wrzucam odrobinę bułki tartej na dno, dokładnie 1-2 łyżeczki, żeby wchłonęła sok.
- Nie dodawaj za dużo oleju, tylko tyle, ile jest w przepisie, w przeciwnym razie biszkopt nie będzie miał powietrza, opadnie i stanie się lepiący.
Zamienniki:
- Bezglutenowe? Użyj mąki migdałowej (około 70g) lub specjalnej mąki bezglutenowej. Tekstura będzie nieco inna, ale da się.
- Bez cukru? Można użyć słodzika odpornego na wysoką temperaturę lub syropu agawowego (ale syrop zmienia konsystencję biszkoptu, więc nie oczekuj tej samej puszystości).
- Śliwki można zastąpić gruszkami, morelami lub nawet owocami leśnymi. Czasami dodawałem czarne porzeczki, to inna historia, ale też działa.
- Masło w formie można zastąpić olejem dla wegan, ale nie będzie miało takiego samego smaku.
Wariacje:
- Jeśli chcesz, żeby biszkopt był jeszcze bardziej wilgotny, możesz dodać do masy łyżkę śmietany. Lub, jeśli chcesz innego smaku, dodaj startą skórkę z cytryny lub pomarańczy.
- Dla bardziej sycącego ciasta, czasami dodawałem również posiekane orzechy lub orzeszki między jabłkami a śliwkami.
- Dla małych dzieci możesz zmniejszyć ilość cukru, bo owoce same w sobie są wystarczająco słodkie.
- Możesz wszystko zrobić w prostokątnej formie i pokroić w kostkę, jeśli nie masz okrągłej formy.
Serwowanie:
- Dobrze smakuje z naturalną śmietaną lub ubitym jogurtem.
- Z mocną kawą rano lub zimnym mlekiem, jeśli jesteś rannym ptaszkiem.
- Próbowałem też z gałką lodów waniliowych – całkiem niezłe.
- Jest świetne na śniadanie, nie tylko jako deser.
Najczęściej zadawane pytania
1. Czy ciasto można zrobić tylko z jabłkami?
Absolutnie, można zrobić tylko z jabłkami – jeśli chcesz, żeby było bardziej soczyste, użyj bardziej miękkich jabłek, jeśli chcesz, żeby owoce były bardziej całe, dodaj twardsze i kwaśniejsze jabłka. Tylko nie dodawaj ich za dużo, bo biszkopt nie upiecze się dobrze.
2. Co zrobić, jeśli biszkopt opadnie po upieczeniu?
Najczęściej dzieje się tak, gdy mąka była mieszana mikserem lub było za dużo oleju. Nie otwieraj piekarnika przez pierwsze 20 minut, bo od razu opadnie. Jeśli już opadł, i tak go zjesz, nie ma w tym nic złego, tylko nie rób mu zdjęć.
3. Czy mogę użyć brązowego cukru do karmelizacji?
Tak, smakuje jeszcze lepiej, ale uważaj, bo szybciej się przypala. Uważnie go monitoruj, gdy forma z jabłkami jest w piekarniku.
4. Jak przechowywać ciasto, żeby się za bardzo nie zmiękło?
Idealnie jest zostawić je do całkowitego ostudzenia przed włożeniem do lodówki. Przechowuję je przykryte, w chłodzie, na talerzu, nie w szczelnej puszce. Jeśli jest bardzo ciepło, owoce „pocą się”, więc kładę pod nim serwetkę, żeby wchłonęła wilgoć.
5. Co zrobić, jeśli nie mam miksera?
Ubij białka trzepaczką, ale to zajmie więcej czasu i to dobry trening. Biszkopt i tak wyjdzie, tylko nie spiesz się. Robiłem tak na wsi kilka razy i nikt się nie skarżył.
Wartości odżywcze
Szybka kalkulacja, na oko, dla jednej solidnej porcji (z 8 kawałków): około 270 kcal, z czego około 7g białka (jaja i mąka), 10-12g tłuszczu (głównie z jaj, oleju, ewentualnie śmietany), reszta to węglowodany – około 40-45g (większość z cukru i owoców). Owoce dostarczają trochę błonnika i witaminy C, nie za dużo, bo podczas pieczenia część się traci, ale to wciąż coś. Generalnie, to nie jest super „lekki” deser, ale też nie jest ciężkostrawny jak ciasta z kremem maślanym. Jeśli zmniejszysz cukier i śmietanę, będzie bardziej w porządku dla tych, którzy liczą kalorie. Możesz pokroić mniejszą porcję i się zatrzymać, nie ma w tym nic złego.
Jak przechowywać i podgrzewać
Najlepsze jest w dniu, w którym zostało zrobione, ale można je trzymać w lodówce przez 2-3 dni, przykryte folią spożywczą, żeby nie przejęło zapachów z innych potraw. Jeśli chcesz je podgrzać, włóż je na 20 sekund do mikrofalówki (nie z bitą śmietaną, ta tylko na końcu), lub wstaw na 5 minut do nagrzanego piekarnika, bez formy, na kratkę, żeby podgrzać biszkopt i ożywić owoce. Jeśli zostawisz to za długo w ciepłym, biszkopt może stać się wilgotny od owoców. Czasami wkładałem też kawałki do zamrażarki – działa, ale nie ma dokładnie tej samej tekstury po rozmrożeniu, ale nie jest źle, jeśli chcesz przechować dłużej.
To by było na tyle. Jeśli masz dodatkowe owoce i ochotę na coś słodkiego, nie ma szans, żebyś się nie udał.
Rozgrzej piekarnik do 180°C. Dobrze natłuść formę do ciasta masłem (lub garnek) i umieść na dnie formy grubo pokrojone i obrane jabłka. Posyp cukrem na wierzchu i piecz w piekarniku, aż jabłka zmiękną, a cukier lekko skarmelizuje. Gdy jabłka zmiękną, wyjmij garnek (formę do ciasta) z piekarnika, a następnie umieść połówki śliwek w różnych miejscach. Ciasto: Oddziel białka od żółtek. Ubij białka na sztywno z szczyptą soli, następnie dodaj cukier i miksuj, aż się rozpuści (jak do bezy). Dodawaj po kolei żółtko, a potem olej, dobrze mieszając po każdym dodaniu. Na koniec dodaj mąkę, łyżka po łyżce (przesianą) za pomocą trzepaczki w kształcie gruszki. Lekko natłuść brzegi formy do ciasta masłem i wlej ciasto na owoce, a następnie ładnie wyrównaj je szpatułką. Piecz w rozgrzanym piekarniku w temperaturze 180°C przez około 25-30 minut, aż patyczek wyjdzie czysty z ciasta. Pozwól mu ostygnąć, a następnie ostrożnie przełóż na talerz, a możesz ozdobić go bitą śmietaną i posypać odrobiną cynamonu na wierzchu lub nawet prażonymi i posiekanymi orzechami! To prawdziwa rozkosz! Smacznego!
Składniki: Składniki na spód: forma 24 cm, 6 jajek, 6 czubatych łyżek cukru, 2 łyżki oleju, 7 łyżek mąki, szczypta soli. Nadzienie: 6 do 7 jabłek (najlepiej kwaśnych), 4 łyżki cukru, 10 śliwek, 300 ml śmietany + 2 łyżki cukru.