Pilaw ryżowy z soją

Sezon: Pilaw ryżowy z soją | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Powiem wam coś, nawet teraz nie wiem, czy dobrze zrobiłem za pierwszym razem, ale pamiętam, że pewnego dnia w czasie postu, w pośpiechu, zabrałem się za pilaw z soją, mając ochotę na coś ciepłego i sycącego. To był dokładnie ten moment, kiedy jesteś głodny, nie masz nic ugotowanego, ale masz torebkę granulowanej soi na dnie szafki i kilka lekko zwiędłych warzyw w lodówce. Nie wiem dokładnie, dlaczego wybrałem soję, chyba chciałem czegoś, co dobrze syci. Za pierwszym razem za mocno podgrzałem, zapomniałem o cebuli, trochę się przypaliła (no cóż, niektórzy mówią, że się skarmelizowała, ja mówię, że była na granicy), ale nikt nie umarł, wyszło smaczne i wszystko z garnka zniknęło. Od tamtej pory robię to z drobnymi poprawkami, bo mój pilaw nigdy nie jest identyczny, i to mi się podoba.

Czas: Myślę, że zajmuje to około 50 minut w sumie (z czego 35 faktycznie na ogniu), jeśli nikt nie pyta co 10 minut „czy już gotowe?”, to naprawdę idzie szybko. Dla 4 poważnych osób, na obiad lub kolację. Nie jest to skomplikowane, ale trzeba mieć cierpliwość do mieszania i obserwowania, żeby nie robić jak ja za pierwszym razem, grając na telefonie i przypalić.

Robię ten pilaw dość często, zwłaszcza w czasie postów i gdy nie mam ochoty na skomplikowane potrawy. Lubię, że jest tani, sycący, a jeśli dodam jakieś kiszonki lub sałatkę z kapusty, to nie potrzebuję nic więcej. Poza tym granulowana soja dobrze zastępuje mięso, a z tymi warzywami masz wrażenie, że jesz coś zdrowego. Czasami dodaję też kukurydzę lub groszek, jeśli mam w puszce, i całkowicie zmienia to klimat. I może, co najważniejsze, nie muszę stać przy garnkach, to tylko kwestia mieszania w regularnych odstępach i gotowe.

1. Zaczynam od warzyw. Za pierwszym razem pokroiłem cebulę za grubo i nie było to przyjemne, więc od tamtej pory zawsze kroję cebulę jak najdrobniej potrafię (nie milimetrowo, tylko tak, żeby nikt jej nie poczuł pod zębami po ugotowaniu). Marchewkę ścieram na dużych oczkach, nie lubię, gdy jest w zbyt cienkich paskach, ginie wśród ziaren ryżu. Paprykę, koniecznie czerwoną, kroję w kostkę, jak najbardziej równą, żeby się równomiernie gotowała. Nie musisz używać papryki, jeśli nie masz ochoty, ale nadaje kolor i smak, tak mówię.

2. Rozgrzewam olej w garnku z grubym dnem, około 5 łyżek, i najpierw wrzucam cebulę. Zostawiam na średnim ogniu, maksymalnie 2-3 minuty, żeby straciła swoją ostrość. Potem dodaję marchewkę, mieszam, żeby się nie przypaliła. Jeśli czujesz, że się klei, dodaj dwie-trzy łyżki wody, nie ma sprawy, nie zaszkodzi.

3. Papryka wchodzi dopiero po tym, jak cebula dobrze zmięknie, ale bez mocnego smażenia. Zostawiam ją na około 2 minuty. Już zapach jest dobry, jeśli masz wrażliwych sąsiadów, mogą zapytać, co takiego pysznego gotujesz.

4. Granulowana soja – tutaj jest trudny moment. Wiele osób namacza ją osobno, ale zauważyłem, że jeśli wrzucę ją bezpośrednio na warzywa i dodam sos sojowy, ryż, a potem wodę, lepiej chłonie smak. Więc wrzucam granulki soi bezpośrednio do garnka, wlewam sos sojowy (około trzech dużych łyżek), mieszam, żeby wszystko lekko się zabarwiło. Tutaj nie oszczędzaj na sosie sojowym, inaczej pilaw wyjdzie mdły, a to nie ma sensu.

5. Ryż – płuczę go 2-3 razy w zimnej wodzie. Zrobiłem głupotę, wrzucając go nieumytego, wyszedł kleisty i nie ugotował się tak dobrze. Więc, myję, dobrze odsączam i wrzucam na resztę. Dobrze mieszam, żeby wszystkie ziarna pokryły się olejem i sosem.

6. Teraz przychodzi część „z cierpliwością”. Dodaję po jednej szklance wrzącej wody (z tych 6, które przygotowuję wcześniej, żeby nie stać i nie wlewać zimnej wody do jedzenia i zatrzymywać gotowanie) i mieszam po każdej szklance. Na początku ryż szybko wchłania wodę, potem staje się leniwy, więc nie wlewaj wszystkiego naraz, bo zrobi się papka. Lubię, gdy pilaw jest bardziej zwarte, ale nie rozgotowane, więc pilnuję, żeby na końcu nie było kałuży w garnku, ale też żeby nie pozostał suchy.

7. Sól i pieprz dodaję tylko na końcu, bo sos sojowy jest już słony. Zawsze próbuję przed dodaniem, i polecam zrobić to samo, bo niektóre sosy są bardziej słone niż inne.

8. Ostatnią szklankę wody dodaję, gdy widzę, że ryż jest prawie gotowy, ale jeszcze lekko twardy. To moment, w którym mieszam maksymalnie raz lub dwa razy, a potem zostawiam pod przykryciem na 10 minut, żeby odpoczął. W tym czasie napęcznieje, zwiąże się, nie wolno mi mieszać, bo zrobi się papka.

9. Przed podaniem posypuję suszonym bazylią, około łyżeczki. Nie wiem dlaczego, ale u mnie bazylia bardzo dobrze komponuje się z soją i warzywami. Niektórzy dodają pietruszkę, nie mam nic przeciwko, ale wydaje mi się, że bazylia nadaje inną aromatykę.

Wskazówki: Jeśli widzisz, że ryż nie ugotował się do końca i nie masz więcej wody, dodaj kilka łyżek, nie wlewaj od razu szklanki, bo ryzykujesz, że zrobi się kleisty. Jeśli masz garnek żeliwny lub coś z grubym dnem, użyj go, bo inaczej łatwo się przypala.

Jeśli nie masz granulowanej soi, możesz spróbować z ugotowaną ciecierzycą lub soczewicą, ale wtedy zmień też przyprawy, przyda się więcej kminku lub nawet kolendry. Zamiast papryki czasami dodaję cukinię, jeśli jest lato i mam za dużo. Dobrze sprawdza się też niewielka ilość kalafiora pokrojonego na małe kawałki, testowałem to pewnego dnia, kiedy nie miałem innych warzyw i nikt się nie skarżył.

Obok bardzo dobrze smakuje kwaśna sałatka, świeża kapusta lub kiszonki. A jeśli mam ochotę, robię jogurt sojowy z czosnkiem i polewam na wierzch, jak w greckim ryżu, wiecie o co chodzi. Dla tych, którzy nie poszczą, dobrze smakuje z jajkiem sadzonym na wierzchu, ale to już inna historia.

Jeśli chcecie coś do picia, lubię pić lemoniadę z miętą lub nawet piwo jasne, bezalkoholowe, jeśli jest post. Nie pasuje do czerwonego wina, próbowałem, nie było zbyt dobre, ale może nie miałem odpowiedniego wina.

Możecie przekształcić ten pilaw w dodatek do innych potraw wegańskich – pasuje do kotletów warzywnych, kotletów z kalafiora, lub nawet obok bogatszego gulaszu warzywnego. Jeśli masz gości wegetariańskich, zrób podwójną porcję, bo nigdy nie zostaje.

Wariacje: Czasami dodaję posiekane grzyby, idealnie komponują się z resztą, a jeśli chcesz, żeby było bardziej sycące, wrzuć trochę słodkiej kukurydzy (dobrze odsączonej) lub groszku – nadadzą kolor i teksturę. Jeśli lubisz ostre, szczypta płatków chili w ostatniej wodzie bardzo dobrze pasuje. Dla bardziej „zielonego” aromatu możesz dodać garść koperku lub pietruszki na koniec, albo nawet trochę suszonej mięty.

Ten pilaw dobrze smakuje także na zimno, jeśli podasz go jako sałatkę, wymieszaną z świeżymi pomidorami i odrobiną oliwy z oliwek. Możesz go także użyć w nadziewanych paprykach, zamiast klasycznego nadzienia mięsnego. Jest dobry również w nadziewanych cukinia, jeśli chcesz czegoś innego.

Najczęściej zadawane pytania, które otrzymałem na temat tej wersji pilawu z soją:

Jak długo wytrzyma w lodówce? Przechowywane w pojemniku z pokrywką, bez problemu wytrzyma 3-4 dni, nie utlenia się i nie staje się kleiste jak inne rodzaje ryżu. Kiedy chcesz go podgrzać, dodaj łyżkę-dwie wody i przykryj w mikrofalówce lub na kuchence, żeby się nie wysuszył. W przeciwnym razie, jest w porządku także na zimno.

Czy można go zamrozić? Tak, ale nie polecam. Po zamrożeniu soja i ryż stają się trochę „gąbczaste”, tekstura już nie jest taka sama. Nadaje się do zup lub nadzień, ale nie jako pilaw podawany samodzielnie.

Co użyć, jeśli nie mam sosu sojowego? To trudniejsze, ale można użyć trochę koncentratu pomidorowego dla koloru i soli dla smaku. Nie będzie tak aromatyczne, ale jest przyzwoite. Jeśli masz trochę płynnego Maggi lub tamari, użyj ich śmiało.

Jaki rodzaj ryżu jest najlepszy? Używam ryżu okrągłego, klasycznego, ten wychodzi bardziej kremowy. Próbowałem też z ryżem długim, nie podobał mi się tak samo. Ryż do risotto jest zbyt wymagający, tutaj nie ma sensu.

Czy mogę dodać inne przyprawy? Absolutnie, dodaj tymianek, estragon, nawet curry, jeśli chcesz bardziej egzotycznego smaku, lub wędzoną paprykę dla intensywniejszego aromatu.

Czy jest odpowiedni dla dzieci? Tak, jeśli nie dodasz pieprzu lub podasz porcję bez bazylii (niektóre dzieci są wybredne na suche zioła) i upewnij się, że granulki soi są miękkie, żeby nie czuły twardych.

Z punktu widzenia wartości odżywczych, porcja ma około 350-400 kalorii (zależy, ile oleju dodasz i jakiego typu soję masz). Ryż i soja dostarczają białka i dobrych węglowodanów, a warzywa dodają błonnika i witamin. Tłuszcz pochodzi głównie z oleju, ale jeśli ograniczysz do 2-3 łyżek, zmniejszysz także kaloryczność. Dla tych, którzy liczą białko – porcja ma około 10-12g białka, głównie z soi. Jest sycący, nie potrzebujesz chleba, i jest dobry, jeśli chcesz coś sycącego bez mięsa. Nie zaleca się codziennego jedzenia, ale na postny posiłek lub dla urozmaicenia świetnie się sprawdza.

Aby przechować – jak już mówiłem, w lodówce, w zamkniętym pojemniku. Podgrzewa się na parze lub w mikrofalówce, z odrobiną dodanej wody. Nie zostawiaj odkrytego, bo wyschnie i stanie się twarde jak kamień. Jeśli jednak stwardnieje, wrzuć go na patelnię z dwoma-trzema łyżkami wody i podgrzewaj powoli, zmięknie znowu.

Składniki i dlaczego ich używam:

Granulowana soja – syci, dostarcza białka, dobrze chłonie smak przypraw. Bez niej to tylko ryż z warzywami.
Ryż – baza. Używam ryżu okrągłego, wychodzi bardziej kremowy, dobrze wchłania wodę.
Woda – tyle, żeby wszystko się ugotowało, żeby ryż nie pozostał twardy.
Czerwona papryka – kolor i smak, bez niej jest dość nudno.
Marchew – słodycz i tekstura, dobrze wygląda i na kolor.
Cebula – dla podstawowego aromatu, nie pomijaj jej, inaczej pilaw będzie mdły.
Olej – podsmaża warzywa, pomaga w smaku i teksturze ryżu.
Sos sojowy – sól, kolor i umami, robi różnicę, nie pomijaj go.
Sól i pieprz – do dostosowania na końcu, w zależności od tego, jak słony jest sos sojowy.
Suszona bazylia – na koniec, nadaje wyjątkowy aromat, nie potrzeba dużo.

 Składniki: 50 g granulowanej soi 2 filiżanki ryżu 6 filiżanek wody 2 czerwone papryki 1 marchewka 1 cebula 5 łyżek oleju 3 łyżki sosu sojowego sól i pieprz do smaku suszona bazylia

 Tagipilaw warzywny ryż z warzywami

Pilaw ryżowy z soją
Sezon: Pilaw ryżowy z soją | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM
Sezon: Pilaw ryżowy z soją | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM