Penne z piersią kurczaka i grzybami
Powiem wam, jak to było za pierwszym razem, gdy próbowałem zrobić penne z kurczakiem i grzybami... byłem w biegu, była pora lunchu i nie miałem nic ugotowanego. Miałem jakieś pół fileta z kurczaka w lodówce i kilka grzybów zapomnianych w pojemniku, które już domagały się lepszego losu. Nie byłem pewien, co chcę osiągnąć, chciałem czegoś szybkiego, ale i sycącego, żeby mieć co chrupać w biurze, a może nawet zostało mi na wieczór. Początkowo pokroiłem mięso za grubo, zapomniałem posolić na początku i prawie przypaliłem grzyby, ale w miarę powtarzania przepisu (bo w mojej rodzinie makaron jest dość często na stole), nauczyłem się robić to z zamkniętymi oczami, każdy krok miał swoją logikę. Teraz, jeśli mnie zapytasz, mogę szczerze powiedzieć, gdzie popełniłem błąd na początku i co zmieniam z jednej tury na drugą, w zależności od tego, co mam pod ręką i jak bardzo mam ochotę stać przy kuchence.
Żeby nie zgubić was w szczegółach, trwa to około 35 minut od pierwszego pokrojonego grzyba do pełnego talerza. Na dwie solidne porcje, według mnie. Nie ma nic skomplikowanego, ale jeśli jesteś w trybie „dzisiaj nie chcę się stresować”, to działa świetnie – wszystko, co musisz umieć, to gotować makaron i nie zapomnieć patelni na ogniu. Poziom trudności? Łatwiejsze niż zrobienie omletu, ale jeśli nigdy nie kroiłeś kurczaka, przygotuj się na odrobinę cierpliwości, bo na początku możesz się zdenerwować.
Ja wracam do penne z kurczakiem i grzybami przynajmniej dwa razy w miesiącu. Są momenty, kiedy mam ochotę na tę konkretną teksturę: filet z kurczaka powinien pozostać soczysty, grzyby powinny być wyczuwalne, nie mogą być papkowate. I, szczerze mówiąc, kiedy masz jakieś resztki warzyw w lodówce, ten przepis przyjmuje wszystko. Poza tym to danie, które pasuje na każdą okazję: na lunch, wieczorem, a nawet na drugi dzień w pudełku, jeśli ktoś wytrzyma, żeby nie zjeść ich od razu.
Pozwólcie, że powiem dokładnie, co dodaję i do czego służy każdy składnik. Pół fileta z kurczaka (około 150-180 g, zależy od kurczaka, nie może być zbyt wodnisty, bo mi się to nie podoba). Filet z kurczaka to podstawa, sprawia, że wszystko jest sycące, dodaje też trochę dobrego białka. Garść grzybów – około 120-150 g, świeżych, nie z puszki, bo te mają inny smak. Grzyby dodają smaku i zastępują wszelkie wykwintne warzywa. 3 łyżki oleju – ja używam słonecznikowego, może być też oliwa, ale nie za gorzka, bo zmienia smak. Olej jest ważny, nie oszczędzaj, nie chcesz, żeby wszystko pływało, ale bez tłuszczu wyjdzie suche. 200 g penne, dowolnego rodzaju, zazwyczaj biorę pełnoziarniste, jeśli trafię na promocję, ale nie jest to konieczne. Makaron trzyma wszystko razem, i nie płucz go za dużo, bo inaczej straci smak. Sól i pieprz do smaku – nie bądź skąpy z solą, kurczak bez soli to niewłaściwe podejście. Pół łyżeczki ziaren musztardy – zdarzało mi się robić bez, ale z nimi jest fajniejsza różnica, czuć to na końcu, jakby jedzenie miało więcej życia. Szczypta curry, tyle, żeby pokryć czubek noża, nie przesadzaj z łyżką, bo to za dużo, curry ma tylko wzmocnić aromat, a nie dominować. I świeża pietruszka, łyżka-dwie, posiekana na koniec, dla świeżości i koloru, bo inaczej wszystko wygląda szaro i mdło.
1. Dokładnie umyj grzyby, nie mocz ich, bo wchłoną wodę i podczas gotowania wyjdzie tylko sok. Ja wycieram je ręcznikiem papierowym, po szybkim przepłukaniu pod wodą. Kroję je w plastry – nie za cienkie, bo znikną na patelni, około pół centymetra jest ok. Filet z kurczaka osuszam, a potem kroję wzdłuż, żeby wyszły paski, a nie kostki. Wydaje mi się, że tak jest bardziej soczysty i gotuje się równomiernie. Sól i pieprz dodaję tuż przed wrzuceniem na patelnię, bo inaczej zapominam.
2. Rozgrzewam patelnię, dodaję olej i mięso z kurczaka. Nie wrzucam wszystkiego naraz, jeśli mam małą patelnię, żeby się nie gotowało, tylko rumieniło. Zostawiam na około 3-4 minuty, aż mięso przestanie być różowe. Nie ma sensu przesuszać go, tylko na tyle, żeby zmieniło kolor, bo jeszcze się dokończy z grzybami. Kiedy mięso jest około 80% gotowe, dodaję pokrojone grzyby i mieszam, żeby też chwyciły olej.
3. Teraz dodaję ziarna musztardy, nie za dużo, tyle, co duży paznokieć, zostawiam, żeby lekko strzelały na ciepłej patelni. Grzyby puszczają wodę. Nie panikuj, niczego nie odsączaj! Ustaw ogień na średni lub mały, pozwól, żeby sok odparował, około 7-10 minut, mieszając od czasu do czasu. Jeśli widzisz, że odparowuje za szybko i zostaje suche, możesz dodać łyżkę-dwie wody z makaronu (kiedy będziesz ją miał).
4. W międzyczasie zagotuj wodę na makaron, z solą jak do dobrej zupy. Kiedy zacznie wrzeć, wrzucam makaron i gotuję go przez czas podany na opakowaniu minus 2 minuty (bo jeszcze się dokończy na patelni). Makaron odsączam, zostawiam pół szklanki wody, nie płuczę go za bardzo, tylko szybko przelewam pod bieżącą wodą, żeby nie stał się kleisty, ale żeby nie stracił całego skrobi.
5. Wrzucam penne na mięso z grzybami, bezpośrednio na patelnię. Teraz jest moment, żeby dodać szczyptę curry (bardzo mało, nie chcesz, żeby wszystko było przykryte), dokładnie mieszam, żeby połączyć smaki. Jeśli wydaje się za suche, dodaj kilka łyżek wody z makaronu, żeby wszystko się połączyło.
6. Na koniec wyłączam ogień i dodaję posiekaną pietruszkę. Nie wrzucaj jej całej na początku, zostaw trochę do dekoracji przy podawaniu, żeby wyglądało, że się postarałeś. Mieszam, próbuję na sól i pieprz i gotowe.
7. Podaję na ciepło, ale jadłem też na drugi dzień podgrzane w mikrofalówce i nadal jest dobre. Można dodać trochę tartego parmezanu, jeśli masz ochotę, ale świetnie smakuje też bez.
Porady, wariacje i pomysły na podanie:
Przydatne porady: Nigdy nie wrzucaj za dużo grzybów naraz na patelnię, jeśli jest ich więcej niż dno patelni, będą duszone, a nie smażone. Im szersza patelnia, tym lepiej. Nie oszczędzaj na soli i na wodzie do makaronu – gotując makaron w dużej ilości osolonej wody, smakuje lepiej. Jeśli dodasz za dużo curry, zepsujesz wszystko – przy pierwszej próbie dodałem prawie łyżeczkę i wyszło żółte jak radioaktywne, nikt nie zjadł. Ziarna musztardy, jeśli nie masz, to nie koniec świata, ale z nimi czujesz trochę chrupkości i aromatu.
Zamienniki i adaptacje: Zamiast fileta z kurczaka możesz użyć udźca bez kości, wyjdzie jeszcze bardziej soczyste. Dla wersji wegetariańskiej pomiń mięso całkowicie i podwój grzyby, można dodać trochę cukinii lub papryki, żeby nie było tylko grzybów. Makaron może być bezglutenowy, jeśli to konieczne, nie zmienia to zbytnio smaku – to tylko inna tekstura. Olej, jeśli w ogóle nie chcesz, możesz wszystko usmażyć na patelni teflonowej z kilkoma kroplami wody, ale nie będzie to miało takiego smaku. Dla diety użyj makaronu pełnoziarnistego i więcej warzyw, a może zmniejsz olej do dwóch łyżek.
Wariacje: Dodałem też śmietanę na końcu i wyszła bardziej kremowa wersja, świetnie sprawdza się, jeśli chcesz czegoś bardziej sycącego. Możesz posypać dookoła jakimś dojrzałym serem, niekoniecznie parmezanem, i masz natychmiastowy upgrade. Kiedy jestem w biegu, wrzuciłem też mrożony groszek na patelnię, nikt się nie skarżył. Jeśli chcesz całkowicie zmienić oblicze przepisu, użyj makaronu spiralnego lub tagliatelle, a na końcu wrzuć garść młodego szpinaku.
Podanie: Lubię posypać na wierzchu świeżą pietruszką, dla kontrastu i smaku. Czasami dodaję też kroplę surowej oliwy z oliwek, po wyłączeniu ognia. Pasuje idealnie do kieliszka białego, wytrawnego wina, lub lemoniady z cytryną, jeśli nie masz ochoty na alkohol. Jeśli robię na większą imprezę, podaję obok prostą sałatę zieloną z rzodkiewkami i cebulą oraz trochę tostowanego chleba. Do pełnego menu dodałbym na początku zupę krem z warzyw i lekki deser, na przykład jogurt z owocami.
Często zadawane pytania:
Czy mogę dodać inne rodzaje mięsa?
Tak, można użyć indyka lub chudego wieprzowiny, ale czas gotowania może się nieco różnić. Jeśli chcesz z wołowiną, wybierz coś delikatnego, w przeciwnym razie wyjdzie twarde.
Czy jeśli nie mam świeżych grzybów, mogę użyć z puszki?
Próbowałem, to nie to samo, ale w ostateczności można. Dobrze je odsącz, przepłucz i wrzuć do gotowania dopiero, gdy mięso będzie prawie gotowe, bo inaczej staną się gumowate.
Czy mogę wszystko przygotować wcześniej, żeby mieć na następny dzień?
Pewnie. Ja gotuję wieczorem i jem też w biurze. Tylko zachowaj makaron z odrobiną sosu, żeby nie wyschł zbytnio w lodówce.
Jak mam wiedzieć, kiedy mięso z kurczaka jest gotowe?
Kiedy nie jest już różowe w środku i jest lekko jędrne w dotyku. Jeśli masz wątpliwości, pokrój kawałek i sprawdź. Ale nie gotuj go za długo, żeby nie wyschło. Filet z kurczaka gotuje się szybko.
Czy muszę koniecznie dodać curry?
Nie, jeśli ci nie smakuje, zostaw je na boku. Możesz dodać trochę tymianku lub oregano, dla innego smaku, lub w ogóle nic nie dodawać, i tak wyjdzie dobre.
Czy można zrobić bez oleju, jeśli jestem na diecie?
Można, ale smak nie będzie ten sam. Możesz zredukować do minimum lub użyć oleju w sprayu. Na patelni non-stick dodaj trochę wody na początku, żeby się nie przypaliło.
Czy mogę dodać czosnek?
Tak, często dodawałem – pół ząbka posiekanego, bezpośrednio na grzyby, jest bardzo smaczny. Ale nie przesadzaj, żeby nie zepsuć głównego smaku.
Przybliżone wartości odżywcze:
Podsumowując, jedna porcja ma około 430-500 kcal, w zależności od ilości oleju i mięsa, które dodasz. Wystarczająco dużo białka z mięsa i grzybów (około 25-30 g/porcję), węglowodanów z makaronu (około 60-65 g), tłuszczów około 10-15 g (jeśli nie dodasz tartego sera na końcu). To zrównoważony posiłek, nie jest ani zbyt tłusty, ani zbyt ubogi. Jeśli chcesz, żeby było lżejsze, zmniejsz olej i użyj makaronu pełnoziarnistego. Grzyby są również świetne pod względem błonnika i minerałów, więc nie czujesz, że zjadłeś tylko węglowodany. Jeśli dodasz dodatkowe warzywa, masz jeszcze więcej błonnika i mikroelementów, same korzyści.
Jak przechowywać i podgrzewać:
Ja wkładam wszystko do pojemnika z pokrywką, w lodówce wytrzymuje dwa dni bez zmiany smaku. Kiedy chcę podgrzać, dodaję łyżkę wody (lub mleka, jeśli zrobiłem wersję ze śmietaną) na makaron i wkładam do mikrofalówki na dwie minuty, mieszając w połowie. Na małym ogniu, z odrobiną wody i ciągle mieszając, podgrzewa się dobrze. Jeśli jednak wyschnie, dodaj trochę oleju lub odrobinę śmietany. Podgrzany makaron nie jest już tak jędrny, ale w tym przepisie to nie przeszkadza, bo sos wchłania się w nie i sprawia, że są jeszcze smaczniejsze, nawet jeśli nie mają „al dente”. Jeśli zostanie na kilka dni, lepiej zjeść je na zimno, jako sałatkę, ewentualnie z odrobiną soku z cytryny i świeżymi ziołami.
To wszystko, smacznego, a jeśli zabraknie ci pietruszki lub curry, rób je tak czy inaczej, ważne, żeby wyszło szybko i żebyś lubił to, co jesz.
Czyścimy i myjemy grzyby, a następnie je kroimy. Pierś z kurczaka jest myta i krojona w plastry. Smaży się na oleju, dodając sól i pieprz. Po usmażeniu na tyle, aby zmieniła kolor, dodajemy pokrojone grzyby. Pozwalamy gotować na małym ogniu, aż woda odparuje. Gotujemy makaron w osolonej wodzie, postępując zgodnie z instrukcjami na opakowaniu. Odcedzamy go, przepłukujemy pod bieżącą wodą, a następnie dodajemy do mięsa i grzybów w garnku. Dodajemy szczyptę curry i posiekany świeży pietruszkę i podajemy. Smacznego!
Składniki: 1/2 piersi kurczaka, garść grzybów, 3 łyżki oleju, 200 g makaronów penne, sól i pieprz do smaku, 1/2 łyżeczki ziaren gorczycy, szczypta curry, posiekana świeża pietruszka