Ciasto z puree z kasztanów i rodzynkami
Obudziłem się pewnego wieczoru, szukając czegoś słodkiego w szafce, jak to zwykle robię, gdy nie mam nic ugotowanego, i natknąłem się na ten słoik z puree z kasztanów, który leżał tam od kilku miesięcy. Kupiłem go, nie pamiętam dokładnie dlaczego, chyba zobaczyłem coś w internecie i złapała mnie ochota, ale oczywiście szybko o nim zapomniałem. Kiedy po raz pierwszy zrobiłem ten placek, dodałem za dużo rodzynek, bo myślałem, że tak musi być, żeby było słodkie. I wyszedł mi coś w rodzaju chałwy w rolce, niekoniecznie źle, ale nie o to chodziło. Teraz robię ten przepis za każdym razem, gdy mam ochotę na coś szybkiego i leniwego. Nie potrzebujesz ani miksera, ani skomplikowanych rzeczy. Tylko trochę cierpliwości z ciastem, bo jeśli je zignorujesz, wyschnie i się pokruszy, a wtedy się zdenerwujesz.
Szybko powiem ci, żebyś wiedział, czy się za to zabierasz: w sumie 45 minut, wliczając krojenie ciasta i mycie blachy, około 35 minut w piekarniku. Z tego, co mi wychodzi, masz około 6-8 porcji, w zależności od tego, jak bardzo jesteście głodni. Trudność bym określił jako minimalną do średniej, tylko ta część z smarowaniem ciasta sprawia, że musisz wziąć głęboki oddech.
Dlaczego często robię ten placek? Szczerze mówiąc, to jeden z nielicznych wypieków, który udaje się, nawet gdy nie zwracam uwagi na proporcje. Nie muszę stać i ubijać białek, mierzyć nie wiadomo czego. Poza tym jest pyszny zarówno na zimno, jak i na ciepło, a wydaje mi się, że następnego dnia smakuje nawet lepiej. Puree z kasztanów w każdym razie nie jest u nas zbyt często spożywane, więc to idealny sposób, aby je wykorzystać, żeby nie został zapomniany na półce. W mojej rodzinie zawsze się sprawdza, to jeden z nielicznych deserów, które nie przetrwają do następnego dnia.
Składniki
Jedno opakowanie klasycznego ciasta filo Linco, nie tych grubych do ciast — mają około 450g, myślę. Ciasto jest podstawą, oczywiście, i musi być świeże, inaczej się kruszy.
Słoik słodzonego puree z kasztanów, ja mam 400g, ale może być nawet do 500g, jeśli chcesz, żeby warstwa była grubsza.
Rodzynki około 100g — zawsze je myję przed użyciem, nie wiem dlaczego, tak mi się przyjęło, żeby nie były za suche ani zbyt kleiste.
Olej — do smarowania ciasta. Użyłem około 100ml oleju słonecznikowego, ale może być też rzepakowy. Wiele osób używa roztopionego masła, ale nie lubię tekstury, która wtedy wychodzi, staje się zbyt ciężka.
Jogurt — tutaj jest szaleństwo. Wiele przepisów mówi, żeby dodać śmietanę, ale ja używam jogurtu tłustego, około 500ml, bo sprawia, że skórka jest ładniejsza i nie wysycha podczas pieczenia.
Cukier wanilinowy, dwa opakowania, żeby dodać aromatu i trochę słodyczy. Możesz to pominąć, jeśli puree z kasztanów jest już bardzo słodkie, albo dodać bezpośrednio ekstrakt waniliowy, jeśli chcesz być bardziej elegancki.
Sposób przygotowania
1. Pierwsza rzecz to wyjąć ciasto filo z lodówki na około 20 minut przed rozpoczęciem, żeby się nie pokruszyło. Jeśli zapomniałeś, nie ma co robić, zostawiasz je na stole i czekasz, w przeciwnym razie będą się dziwnie zachowywać, gdy je rozwiniesz.
2. W międzyczasie wymieszaj puree z kasztanów z rodzynkami. Próbowałem też z orzechami, ale wersja z rodzynkami bardziej mi odpowiada. Jeśli puree wydaje się zbyt gęste lub suche, dodaj łyżkę jogurtu, żeby je trochę rozrzedzić.
3. Teraz zaczyna się żmudna część: rozwijasz ciasto filo, cierpliwie, i smarujesz je olejem, jedno po drugim. Używam pędzelka cukierniczego, ale można też ręką, chociaż się brudzisz. Na każdym rzędzie kładę trzy arkusze jeden na drugim, dobrze posmarowane między sobą, żeby się zbytnio nie skleiły.
4. Rozsmarowujesz mieszankę z kasztanów i rodzynek na zestawie trzech arkuszy, nie za grubo, i ostrożnie zwijasz — jeśli dodałeś za dużo nadzienia, wyleje się na końcach, więc zostaw marginesy na około palec bez nadzienia.
5. Kładziesz rolkę w natłuszczonej blaszce. Powtarzasz operację, aż skończysz wszystkie arkusze i nadzienie. Nie upychaj za dużo rolek w blaszce, lepiej zostawić między nimi przestrzeń, żeby się nie skleiły.
6. Na koniec smarujesz rolki olejem z wierzchu, a potem wlewasz jogurt na nie — czasami rozsmarowuję łyżką, innym razem pozwalam mu spłynąć. Posypujesz cukrem wanilinowym po wszystkim, żeby uzyskać skórkę w piekarniku.
7. Pieczesz w 180 stopniach, około 35-40 minut. Patrzysz na skórkę — powinna być złocista, ale nie sucha. Jeśli masz dziwny piekarnik, sprawdź po 30 minutach, żeby się nie spaliła. U mnie czasami zdarza się, że górna część zyskuje kolor zbyt szybko, więc kładę papier do pieczenia na ostatnie 10 minut, żeby nie obudzić się z przypalonym ciastem.
Przydatne wskazówki, wariacje i pomysły na podanie
Przydatne wskazówki
Nie zostawiaj ciasta filo odkrytego, gdy z nim pracujesz — wysycha i się kruszy. Ja przykrywam opakowanie wilgotnym ręcznikiem, gdy pracuję nad każdą rolką.
Jeśli puree z kasztanów jest zbyt słodkie lub chcesz zmniejszyć słodycz, dodaj trochę otartej skórki cytrynowej. Tak czasami robię i smakuje to bardzo przyjemnie.
Gdy kroisz rolkę, używaj bardzo ostrego noża. Jeśli placek jest zbyt gorący, się rozpadnie; lepiej poczekać, aż lekko ostygnie.
Zamienniki składników i adaptacje
Bezglutenowe — istnieją ciasta filo bezglutenowe, ale nie wszystkie wytrzymują zwijanie. Raz próbowałem z ciastem na bazie skrobi i wyszło całkiem dobrze, ale trudniej się z nimi pracuje.
Bez nabiału — możesz użyć jogurtu roślinnego (sojowego, kokosowego, migdałowego). Testowałem z jogurtem sojowym, wychodzi zaskakująco dobrze.
Jeśli nie masz puree z kasztanów, może być też puree z dyni (słodzone i z przyprawami jak cynamon).
Zamiast rodzynek możesz dodać suszone żurawiny, pokrojone suszone morele, lub nawet kawałki ciemnej czekolady.
Wariacje
Dodaj posiekane orzechy lub migdały do puree z kasztanów dla dodatkowej tekstury.
Możesz posypać cynamonem lub szczyptą kardamonu, jeśli chcesz uzyskać bardziej egzotyczny aromat.
Do nadzienia można dodać trochę rumu, nie za dużo, żeby nie było zbyt mocne, ale daje przyjemny aromat. Próbowałem też z odrobiną rumu do rodzynek, żeby się namoczyły wcześniej.
Pomysły na podanie
Smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno. Gdy jest ciepły, podaję go z łyżką zimnego jogurtu lub nawet bitą śmietaną.
Jeszcze jedno: zaskakująco dobrze komponuje się z mocną kawą, lub jeśli jesteś w tym typie, z czarną herbatą, nie słodką.
Na coś bardziej specjalnego, posyp cukrem pudrem i mielonymi orzechami, gdy serwujesz. Lubię też dodać świeże owoce leśne obok, jeśli mam w lodówce.
Najczęściej zadawane pytania
1. Czy mogę użyć mrożonego ciasta filo?
Tak, ale muszą całkowicie rozmrozić się w temperaturze pokojowej i użyj ich od razu. Jeśli wyschną, pokruszą się podczas zwijania. Popełniłem błąd, wkładając je do lekko podgrzanego piekarnika, żeby przyspieszyć proces i zamieniły się w chipsy, nie polecam.
2. Czy puree z kasztanów musi być słodzone?
Z puree słodzonym jest znacznie łatwiej, ale jeśli masz naturalne, wystarczy dodać cukier puder lub miód według smaku. Uważaj, żeby nie przesadzić z cukrem, zwłaszcza jeśli dodajesz również rodzynki.
3. Co zrobić, jeśli nie mam wystarczająco dużo jogurtu?
Często uzupełniałem mniej tłustą śmietaną lub kefirem. Tylko niech nie będzie zbyt płynna, w przeciwnym razie wszystko spłynie na dno blachy i nie powstanie skórka.
4. Czy ten placek można zamrozić?
Tak, ale tylko upieczony i całkowicie schłodzony. Kroisz na porcje i wkładasz do woreczków, a potem wyciągasz i podgrzewasz w piekarniku. Nie smakuje jak świeżo upieczony, ale wciąż jest dobry.
5. Jak wiem, że jest gotowy i nie wyjmuję go za wcześnie?
Skórka powinna być dobrze zrumieniona, lekko złocista, a jeśli włożysz nóż, nie powinno wypłynąć nadzienie. Jeśli nadal wydaje się miękka na górze, zostaw na 5 minut bez papieru do pieczenia, żeby uzyskała skórkę.
Wartości odżywcze (przybliżone)
Ten placek nie jest dokładnie królową diety, ale też nie jest przerażający. Średnia porcja ma około 250-300 kcal, 40g węglowodanów, 7-9g tłuszczu i 5g białka, w zależności od tego, jak hojnie podchodzisz do nadzienia i czy coś zmieniasz w jogurcie lub cieście. Puree z kasztanów jest dość sycące i zawiera trochę błonnika, rodzynki wnoszą naturalne cukry, a jogurt daje trochę białka. Jeśli uważasz na olej i nie dodajesz za dużo, wychodzi dość lekka wersja na deser z ciastem. Dla tych, którzy dbają o odżywianie, zamień ciasto na pełnoziarniste (są, ale trudniej je znaleźć) i użyj jogurtu odtłuszczonego. To deser na weekend, nie do jedzenia codziennie, ale też nie zrujnuje cię jedną porcją.
Jak przechowywać i podgrzewać
Trzymam placek w lodówce, przykryty folią, wytrzymuje około 3 dni bez problemu. Jeśli wiesz, że nie zjesz wszystkiego, lepiej podzielić na porcje i trzymać osobno, żeby nie zmiękły zbyt mocno inne kawałki, gdy wyciągniesz jeden. Aby go podgrzać, wkładam do piekarnika na około 10 minut w 160 stopniach, nie do mikrofalówki — w ten sposób skórka pozostaje chrupiąca i nie robi się miękka. Jest dobra i na zimno, ale jeśli chcesz ją podgrzać i nie masz czasu na piekarnik, włóż do mikrofalówki na 30 sekund, tylko nie zapomnij o niej, bo stanie się gumowata, jeśli przesadzisz. Jeśli chcesz zabrać ją ze sobą, możesz wkładać kawałki w folię lub pudełka, ale nie układaj ich zbyt wysoko, bo sklei się i nie będzie dobrze wyglądać, gdy je wyciągniesz.
Arkusze ciasta smarowane są osobno odrobiną oleju, a następnie nakłada się trzy na siebie. Słodzone puree z kasztanów miesza się z rodzynkami. Nałożone warstwy smaruje się mieszanką puree i rodzynek. Roluje się je, a następnie umieszcza w naczyniu żaroodpornym. Na koniec smaruje się je olejem, dodaje jogurt i posypuje cukrem waniliowym. Rolowane ciasto piecze się przez około 35 minut w średniej temperaturze. Smacznego!
Składniki: 1 paczka arkuszy ciasta Linco, 1 słoik puree z kasztanów, 100 g rodzynek, około 100 ml oleju do smarowania, około 500 ml jogurtu, 2 paczki cukru wanilinowego.