Zupa kokosowa z spätzle

Mięso: Zupa kokosowa z spätzle | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Przypomniałem sobie pierwszy raz, kiedy próbowałem zrobić tę zupę z koguta i spaetzle... Pomyślałem, że nie może być trudno, w końcu gotowałem już mięso, prawda? Cóż, wtedy dodałem może za dużo cebuli, a spaetzle (na szczęście kupione w sklepie) wchłonęły cały płyn i zostałem z czymś w rodzaju gulaszu. Ale i tak się zjadło, wiesz, nikt się nie obraził. Teraz, po kilku próbach, mogę powiedzieć, że opanowałem tę sztukę: wychodzi klarowna, aromatyczna i jest czymś pomiędzy klasyką a nowoczesnością, jeśli mnie pytasz. Nawet jeśli na początku mówisz, że to trwa długo, to nie jest jakaś wielka filozofia, a na końcu jesz coś smacznego, prostego, bez fajerwerków. Nie przestrasz się, jeśli w pewnym momencie zupa wydaje się trochę wodnista, wrócę do tego poniżej, jak to naprawić.

Czas przygotowania: tu zależy, czy używasz tradycyjnego garnka czy szybkowaru. W normalnym garnku zajmuje to około 1,5 godziny, bo trzeba czekać na zagotowanie. W szybkowarze zrobisz to w 45-50 minut, a może nawet szybciej, jeśli jesteś zorganizowany. Wychodzi około 8-10 solidnych porcji – czyli zupa dla rodziny, a dodatkowo zostaje na podgrzanie na drugi dzień, jeśli nie rzucą się moi, żeby ją skończyć. Nie jest trudno, wystarczy mieć trochę cierpliwości na początku, reszta idzie sama.

Dlaczego robię to często? Bo, szczerze mówiąc, czasami zostaje mi jakaś wiejska kura (kogut, mówiąc dokładniej), a ta zupa to jedna z nielicznych potraw, które naprawdę wykorzystują te bardziej "chropowate" kawałki: głowę, szyję, skrzydła, plecy. I ponieważ po ugotowaniu i wyjęciu mięsa, używam tej klarownej zupy, którą nawet dzieci zjadają, szczególnie ze spaetzle, które są gdzieś pomiędzy makaronem a kluskami. Nie wiem, jak to się dzieje, ale to jedna z nielicznych zup, o którą nikt nie prosi, żebym jej nie robił. Robię ją też, bo ratuje mnie, gdy mam resztki warzyw w lodówce, nie ma wymagań co do składników i wychodzi smaczna prawie z każdego.

Składniki, więc: oto co potrzebujesz, jeśli chcesz zrobić zupę dla 8-10 osób.

Mięso z koguta (koniecznie z kością, bo szkoda) – 400 g, ja używam głowy, szyi, skrzydeł i pleców; chociaż wydaje się mało, to nie waży tak dużo, bo jest więcej kości, ale to tam jest cały smak.

Cebula żółta, jedna duża (lub dwie małe, ale uważaj, żeby nie dać za dużo, bo zupa będzie zbyt ciężka, tak miałem za pierwszym razem i nie chcę tego powtarzać).

Marchew, około 2-3 sztuki (około 200 g łącznie), dodaję dla słodyczy i koloru.

Pietruszka korzeniowa, jeden cały kawałek lub dwa małe (około 50-60 g), nadaje wyjątkowy smak.

Pasternak, pół – powiedzmy 30-40 g, nie jest obowiązkowy, ale dodaje aromatu.

Selera – grubszy plasterek (około 100 g), nadaje intensywności, nie pomijaj, jeśli masz.

Sól gruboziarnista, około jednej łyżeczki, dodaj na początku, ale dopasuj na końcu.

Ziarna pieprzu, 6-8 ziaren, ani więcej, ani mniej, bo znowu ryzykujesz, że zupa będzie "medyczna".

Spaetzle – około 300 g; jeśli nie masz, mogą być domowe kluski lub kluski z semoliny.

Posiekana zielenina, zazwyczaj świeża pietruszka, mała garść, nikomu nie zaszkodzi.

To wszystko, jeśli chodzi o składniki, nie martw się, jeśli chcesz coś dodać, ale to jest podstawa.

1. Pierwsza sprawa: mięso, niezależnie od tego, czy jest świeże, czy mrożone, powinno być pokrojone na kawałki, które dobrze mieszczą się w garnku. Ja wrzucam to od razu do gotowania w około 4 litrach zimnej wody. Zimna woda, wiesz, nie gorąca – tak mówią starzy, i zauważyłem, że zupa jest klarowniejsza.

2. Kiedy zaczyna się gotować (na średnim ogniu, nie wrze), uważaj, żeby zbierać pianę łyżką lub szpatułką, bo jeśli nie zbierzesz piany, zupa wyjdzie nieco mętna. To jedna z rzeczy, które sprawiły mi kłopoty na początku. Nie musisz stać przy garnku, ale też nie zapominaj o nim na 20 minut.

3. Po zebraniu piany, wrzucasz wszystkie warzywa w całości, tylko obrane. Marchewki zostawiam w całości, pietruszkę również, seler zostawiam jak największy. Jeśli pokroisz je zbyt mało, rozpadną się i będziesz miał zupę warzywną, a nie klarowną. Wrzuć też ziarna pieprzu oraz sól gruboziarnistą, nie wszystko naraz, zostaw trochę na koniec, bo nigdy nie wiesz, ile się odparuje. Przykryj pokrywką, ale zostaw trochę odkrytą, żeby zupa "oddychała".

4. Gotowanie na małym ogniu, żeby bulgotało, a nie wrzało. U mnie, w normalnym garnku: 1 godzina, czasami 1 godzina i 10 minut, jeśli masz starsze mięso lub grubsze kawałki. W szybkowarze, 30-35 minut i gotowe. Jeśli masz starą kuchnię jak moja, na tej kuchence, może trzeba dodać jeszcze 10 minut.

5. Po ugotowaniu, wyjmuję wszystko: mięso i warzywa odkładam na bok, zupę przecedzam przez drobne sitko bezpośrednio do czystego garnka. Tutaj możesz zostawić ją na 10 minut, żeby wszelki tłuszcz wypłynął na powierzchnię i możesz go łyżką delikatnie zebrać, jeśli chcesz mieć klarowną zupę.

6. Wracam z klarowną zupą na ogień, dopasowuję sól, próbuję, może dodam jeszcze trochę, ale nie przesadzam. Kiedy znów zaczyna wrzeć, wrzucam spaetzle (lub inny makaron czy kluski), mieszam, żeby się nie przykleiły do dna. Gotuję przez 10 minut, bez pokrywki, bo inaczej zupa staje się trochę kleista.

7. W ostatnich 2 minutach dodaję posiekaną świeżą pietruszkę, a jeśli czuję, że zupa jest zbyt rzadka, gotuję jeszcze 2-3 minuty bez pokrywki.

8. Podaję, gdy jest gorąca, ewentualnie z kawałkami mięsa lub drobno pokrojonymi warzywami wrzuconymi z powrotem do miski, w zależności od tego, jak bardzo głodni są ludzie. Niektórzy dodają też trochę świeżo mielonego pieprzu na wierzch, ja rzadziej, bo moi nie lubią ostrości.

Porady:

Zbieranie piany to klucz, bez tego zostaniesz z mętną zupą i nie będziesz chciał jej nikomu pokazać.

Nie gotuj na dużym ogniu, nie spiesz się. Jeśli wyjdzie żółta i klarowna, wygrałeś.

Jeśli jednak pozostaje tłusta, nie ma problemu, zbierz łyżką tłuszcz z powierzchni i zrób ją lżejszą.

Zawsze próbuj przed dodaniem soli na końcu, bo warzywa i mięso również oddają sól podczas gotowania.

Zamienniki/adaptacje:

Jeśli nie masz koguta, może być także kurczak lub nawet pierś z kością, ale zupa będzie mniej aromatyczna, a nie polecam samej piersi, bo będzie słaba w smaku.

Zamiast spaetzle, możesz dać kluski z semoliny (szybka mieszanka z 1 jajkiem, 5 łyżkami semoliny i solą), lub domowe kupione kluski – nikt nie będzie zły.

Jeśli chcesz coś bezglutenowego, użyj cienkich makaronów ryżowych lub nawet gotowanych ziemniaków pokrojonych w kostkę.

Bez mięsa? Tak, możesz zrobić tylko z warzywami, ale musisz podwoić ilość i dodać trochę oleju na początku dla smaku.

Wariacje:

Możesz dodać garść mrożonego groszku na końcu dla dodatkowego koloru.

Niektórzy dodają trochę liści selera, ja rzadko, wydaje mi się, że daje zbyt ostry smak, jeśli przesadzisz.

Możesz też dodać czosnek podczas gotowania, pół ząbka, ale ja nie lubię.

Pomysły na podanie:

To zupa, która nadaje się na lunch lub kolację, z domowym chlebem, pitą lub prostymi grzankami.

Jeśli to na niedzielny obiad, może być jako pierwsze danie przed prostym daniem głównym (pieczone mięso, warzywa w piekarniku).

Sałatka z buraków lub rzodkiewek obok, jeśli jest sezon, pasuje idealnie.

Możesz polać zupę odrobiną śmietany, jeśli chcesz, żeby była bardziej kremowa (uważaj, żeby nie zważyła się, dodaj śmietanę w temperaturze pokojowej).

Często zadawane pytania

Dlaczego zupa wychodzi mętna?
Zazwyczaj albo gotujesz na zbyt dużym ogniu, albo nie zbierasz wystarczająco dużo piany, albo pokroiłeś warzywa zbyt drobno. Zimna woda na początku i wolne gotowanie, bez bulgotania, to jest to, co trzeba.

Czy mogę użyć innego rodzaju mięsa?
Tak, kura, starszy kurczak lub nawet indyk (ale w przypadku indyka nie przesadzaj z ilością, bo jest twardy podczas gotowania i nie wyjdzie tak aromatyczny). Pierś bez kości wychodzi mdła, nie polecam.

Co zrobić, jeśli nie mam spaetzle?
Kluski z semoliny to klasyczna wersja, domowe kluski lub kupione makaroniki, pokrojone na małe kawałki. Dla tych, którzy nie tolerują glutenu, cienkie makaroniki ryżowe lub trochę ziemniaka.

Co zrobić, jeśli wydaje mi się zbyt tłusta?
Zbierz tłuszcz łyżką z powierzchni, lub zostaw do ostygnięcia, tłuszcz zbierze się na powierzchni i łatwo go usuniesz. Jeśli nadal zostaje, rozcieńcz go trochę gorącą wodą na końcu.

Jak długo się przechowuje i jak ją podgrzewam?
W lodówce, w przykrytej misce, dobrze trzyma się 2-3 dni. Podgrzewam na kuchence, na małym ogniu, nie w mikrofalówce, bo inaczej spaetzle mogą przyklejać się do dna i wszystko się psuje.

Czy mogę zrobić tę zupę wegańską?
Tak, podwajając ilość warzyw, dodając trochę selera i trochę oliwy z oliwek na początku. Użyj makaronu bezjajecznego lub wegańskich klusek z semoliny i wody.

Przybliżone wartości odżywcze

Jedna porcja ma, powiedzmy, około 160-190 kcal, jeśli nie dodasz zbyt wielu spaetzle lub nie wrzucisz całego mięsa do każdej miski. W sumie, około 12-14 g białka (mięso i jajko w spaetzle), 6-8 g tłuszczu (zależy, ile zostawisz lub zbierzesz z tłuszczu) i gdzieś 20-25 g węglowodanów (dzięki makaronowi lub kluską). To nie jest coś, co napełni stół kaloriami, to dokładnie taki rodzaj zupy, z którą możesz zacząć każdy posiłek, nie martwiąc się, że zepsułeś dietę. Poza tym, jeśli zbierzesz tłuszcz z wierzchu, jest naprawdę lekka. Dla dzieci i starszych jest jedną z najłatwiejszych do strawienia, sycąca, nie obciąża.

Jak przechowywać i podgrzewać

U mnie zupa stoi w lodówce w garnku z pokrywką lub w misce przykrytej folią. Jeśli wrzuciłeś wszystkie kluski (lub spaetzle) od początku, pamiętaj, że wchłoną płyn do następnego dnia, i może trzeba dodać trochę wody podczas podgrzewania, żeby nie stała się gulaszem. Podgrzewam na małym ogniu, delikatnie, mieszając od czasu do czasu, żeby się nie przyklejało, nie w mikrofalówce – nie lubię tekstury po tym. Jeśli masz dużo mięsa lub warzyw, możesz je wyjąć, podgrzewasz tylko zupę, a potem znowu wrzucasz do miski, żeby się nie rozpadły podczas podgrzewania.

Ta zupa, z kogutem i spaetzle lub tym, co masz pod ręką, jest na dni, kiedy chcesz poczuć, że zrobiłeś coś dobrego, nie zadając sobie zbyt wiele trudu. I nie musi wychodzić idealnie, jest dobra i tak, ze wszystkimi małymi potknięciami.

Warzywa są czyszczone i gotowane w całości, razem z mięsem z kurczaka, na średnim ogniu przez około 60 minut z około 4000 ml zimnej wody. Przyznaję, że ponownie użyłem szybkowaru, co skróciło czas gotowania do około 30 minut. Po ugotowaniu mięsa, przecedź zupę do innego garnka, dopraw solą i gotuj ponownie. Gdy zupa zacznie wrzeć, dodaj spatzle i gotuj przez około 10 minut. Podawaj na gorąco, posypane drobno posiekanymi ziołami i według gustu każdego, czy to same, czy z gotowanymi warzywami i mięsem. Smacznego! Zamiast spatzle można dodać kluseczki semolinowe lub domowe kluski.

 Składniki: mięso kokosowe (głowa, szyja, skrzydła, plecy) ok. 400 g, cebula żółta 1 sztuka, marchewki 2-3 sztuki, korzeń pietruszki 1 sztuka, pasternak 1/2 sztuki, seler 1 plasterek ok. 100 g, sól jodowana, ziarna pieprzu, spatzle ok. 300 g.

Zupa kokosowa z spätzle
Mięso: Zupa kokosowa z spätzle | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM
Mięso: Zupa kokosowa z spätzle | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM