Pączki z mascarpone

Pustynia: Pączki z mascarpone | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Byłem zdecydowany, że przez jakiś czas nie będę robić słodyczy, na słowo, ale oto zostałem z pół pudełka mascarpone z innego przepisu i wciąż nie mogłem się zmusić, by je wyrzucić. Mama, z jej ochotą na pączki, ciągle pytała mnie o coś smacznego na szybko, i obudziłem się, że znów zabrałem się za smażenie. Kiedy próbowałem tego przepisu po raz pierwszy, zdarzało mi się, że były albo za miękkie, albo za mączne, ale z czasem znalazłem swój rytm. Podoba mi się, że to nie są klasyczne pączki, ani papanasi – coś pomiędzy, bardziej puszyste w środku, ale bez tej ciężkiej ciasta. Robię je mniejsze, żeby nikt nie mówił, że przesadzam z porcjami, ale szczerze mówiąc, znikają szybko, i tak nie zdążysz ich zostawić na następny dzień.

Czas przygotowania to około pół godziny, wliczając czas w lodówce, smażenie idzie szybko. Robię porcję dla około 4 osób, maksymalnie 5, jeśli wszyscy są bardzo głodni. Nic skomplikowanego, wystarczy wymieszać kilka składników, usmażyć i gotowe. To poziom „każdy, kto ma ochotę”, nie musisz się bać, jeśli nie masz dużego doświadczenia.

Składniki:

250 g mascarpone (bierze się klasyczne pudełko, znajdziesz wszędzie; daje fajną kremowość i utrzymuje pączki miękkie)
2-3 łyżki cukru (dałem dwie, jeśli chcę je podać z czymś słodkim, trzy, jeśli zostawiam je proste – nie sprawiają, że pączki są przesadnie słodkie)
2 jajka (sprawiają, że są bardziej puszyste, nie pomijaj ich)
około 300 g białej mąki (waż, ale zależy od wilgotności mascarpone i wielkości jajek; dodawaj stopniowo, uważaj, żeby nie wyszedł beton na końcu)
1 łyżeczka proszku do pieczenia (pomaga im rosnąć podczas smażenia, inaczej będą trochę „przyklejone”)
szczypta soli (zawsze w deserach, równoważy smak)
skórka otarta z jednej cytryny (tylko żółta część, daje świeży zapach)
esencja waniliowa (lub cukier wanilinowy, jeśli nie masz; dodaj do smaku)
olej do smażenia (nie oszczędzaj, żeby miały miejsce na pływanie – 500 ml to bezpieczna ilość)
bita śmietana lub śmietana do podania (opcjonalnie, ale zmienia wszystko na stole)

1. Mascarpone wkładam do dużej miski, ucieram z cukrem dużą łyżką lub mikserem, aż cukier się częściowo rozpuści – nie przejmuję się, jeśli czuję małe kryształki, rozpuszczają się podczas smażenia.
2. Dodaję całe jajka, skórkę cytrynową, wanilię, sól i dobrze mieszam. Nie ubijam za długo, tylko żeby było jednorodne.
3. Mąkę mieszam osobno z proszkiem do pieczenia, a potem dodaję stopniowo do masy, łyżką lub szpatułką. Jeśli widzisz, że jest za miękka, dodaj jeszcze łyżkę-dwie mąki. Chodzi o to, żeby ciasto było gęste, ale wciąż dało się szybko formować pączki ręką oprószoną mąką lub dwiema łyżkami. Jeśli dodasz za dużo mąki, staną się twarde – więc zostaw je miękkie, ale formowalne. Miałem dni, kiedy wyszło za miękkie i trzymałem je w lodówce przez godzinę, dobrze się utwardza w lodówce.
4. Wkładam ciasto do lodówki na minimum 30 minut (szczególnie jeśli jest za miękkie lub gorąco w kuchni). Naprawdę robi to różnicę w teksturze.
5. Rozgrzewam olej w garnku z wyższymi ściankami – musi być gorący, ale nie dymić (sprawdzam kawałkiem ciasta, jeśli ładnie skwierczy i unosi się, jest dobry).
6. Biorę łyżkę ciasta i, pomagając sobie drugą łyżką lub ręką, formuję kulki (wielkości orzecha). Nie muszą być idealne, bo i tak rosną podczas smażenia. Wkładam je bezpośrednio do gorącego oleju.
7. Smażę z obu stron przez około 2-3 minuty, nie odchodzę od nich, szybko się rumienią! Nie wkładam zbyt wielu na raz, żeby nie obniżyć temperatury oleju.
8. Wyjmuję na papier kuchenny, zostawiam na chwilę do ostygnięcia.
9. Przy podawaniu kładę obok bitą śmietanę lub śmietanę, w zależności od tego, na co mam ochotę. Dobrze smakują też same, posypane cukrem, ale z bitą śmietaną są na zupełnie innym poziomie, moim zdaniem.

Dlaczego robię je często? To taki deser z kategorii „nie mam ochoty na mycie wielu misek, ale mam ochotę na coś puszystego i słodkiego”. Nie wymaga skomplikowanego planowania – każdy resztkowy mascarpone znikąd trafia tutaj. Są szybkie, trochę ciekawsze niż proste pączki, ale nie czujesz, że jesteś na deserze z restauracji – to dokładnie to, co chcesz do kawy lub na weekendowe śniadanie. Mają też tę zaletę, że nie stają się suche na drugi dzień (jeśli w ogóle zostaną). Poza tym możesz zmieniać dodatki według własnego gustu.

Porady:

- Najważniejsze: nie przesadzaj z mąką. Jeśli dodasz za dużo, będą twarde i mdłe.
- Jeśli ciasto jest za miękkie i nie da się formować, zostaw je dłużej w lodówce lub dodawaj stopniowo mąkę. Ale nie zatop go.
- Smaż w oleju na tyle, by pączki mogły „pływać”, w przeciwnym razie się spłaszczą i nie będą rosnąć okrągłe.
- Nie zostawiaj ich za długo na patelni, bo łatwo się wysuszają.
- Jeśli chcesz, żeby były bardziej aromatyczne, dodaj odrobinę cynamonu lub nawet kilka kropli esencji rumowej.
- Możesz posypać je cukrem pudrem, gdy je wyjmujesz, dla efektu „pączków świątecznych”.

Zamienniki:

- Jeśli nie masz mascarpone, możesz użyć ricotty lub nawet tłustego świeżego sera (dobrze odsączonego). To nie jest dokładnie to samo, ale działa.
- Dla wersji bezglutenowej: specjalna mąka GF (np. od Schär lub innej marki), ale dodawaj powoli i sprawdzaj teksturę. Może pomysł z mąką kukurydzianą dla dodatkowej puszystości.
- Bez cukru: słodzik w proszku (np. ksylitol/erytrytol).
- Jeśli nie masz bitej śmietany, sprawdzi się słodka śmietana lub nawet grecki jogurt.

Wariacje:

- Dla bardziej puszystych pączków możesz osobno ubić białka i dodać je na końcu.
- Jeśli chcesz, żeby były bardziej „sezonowe”, dodaj do masy trochę skórki pomarańczowej, zwłaszcza zimą.
- Dla dzieci możesz dodać kilka kropli barwnika spożywczego do ciasta, dla bardziej wesołego efektu.
- W środku możesz dodać kilka kropli czekolady, chociaż u mnie nikt ich tak nie widział.

Pomysły na podanie:

- Z bitą śmietaną lub odrobiną tłustej śmietany, według gustu.
- Jeśli masz kwaśny dżem (wiśniowy, morelowy), pasuje idealnie obok nich.
- Na poranną kawę lub przy aromatycznej herbacie, nawet na śniadanie.
- Możesz je podać z lodami, gdy jest ciepło na zewnątrz, to dobra kombinacja.

Najczęściej zadawane pytania:

1. Dlaczego moje pączki nie rosną ładnie?
Zwykle to dlatego, że olej nie jest wystarczająco gorący, lub ciasto wyszło za twarde (za dużo mąki). Innym powodem może być przestarzały proszek do pieczenia, mi zdarzyło się kupić stary i nie urosły nawet o łyżkę.

2. Czy można je piec w piekarniku, a nie tylko smażyć?
Możesz spróbować, ale nie wyjdą tak samo. Będzie bardziej jak ciastko, a nie te puszyste pączki. Jeśli się upierasz, włóż je do form muffinowych, na papier do pieczenia, 15-20 minut w 180°C, ale tekstura nie jest dokładnie ta sama.

3. Czy mogę użyć innego rodzaju sera?
Tak, ale musi być to ser kremowy, bez serwatki. Ricotta się nadaje, dobrze odsączony twaróg też, ale nie może być słony.

4. Jak długo wytrzymują po zrobieniu?
Jeśli nie zjesz ich od razu, dobrze trzymają się do następnego dnia, ale tekstura staje się bardziej zwarta. Mimo to, nie stają się tak suche jak inne pączki. Ja wkładam je do zamkniętej puszki i podgrzewam 10 sekund w mikrofalówce.

5. Co zrobić, jeśli są zbyt mocno usmażone na zewnątrz i surowe w środku?
Olej był zbyt gorący. Trzeba dostosować ogień, żeby smażyły się delikatnie, a nie spaliły na zewnątrz i zostawiły środek surowy.

Wartości odżywcze (przybliżone):

W jednej porcji 4-5 pączków (z całkowitej liczby 20-25 małych, które wychodzą z przepisu), masz około 250-300 kcal, z 9-12 g tłuszczu (z mascarpone i oleju, chociaż nie wchłaniają zbyt dużo oleju, to i tak coś się liczy), około 35 g węglowodanów (z mąki i cukru) i około 6-8 g białka (z jajka i mascarpone). Nie są na dietę, ale też nie są bombami jak inne smażone desery. Jeśli robisz je mniejsze lub używasz lekkiej śmietany do podania, zmniejszasz kalorie. Mascarpone dodaje dobre tłuszcze, a jeśli używasz mniej cukru, to całkiem w porządku jako przysmak od czasu do czasu.

Jak przechowywać i podgrzewać:

Zostawiam je w temperaturze pokojowej na kilka godzin, a potem wkładam do pojemnika z pokrywką, jeśli coś zostaje na następny dzień. Jeśli były w lodówce, podgrzewam 10-15 sekund w mikrofalówce lub w piekarniku w 120°C przez około 5 minut. Nie tracą dużo smaku, ale stają się trochę bardziej jędrne. Jeśli chcesz je przechować dłużej niż 2 dni, nie polecam, lepiej zrobić świeże, bo są proste i szybkie. Bita śmietana lub śmietana zawsze dodaję tylko przy podawaniu, nigdy nie mieszam ich z pozostałymi pączkami.

Wymieszałem krem mascarpone z cukrem, dodałem jajka, aromaty i na końcu mąkę wymieszaną z solą i proszkiem do pieczenia. Ilość mąki jest przybliżona; dodaj tyle, ile potrzebujesz, aby uzyskać jednolite ciasto, z którego możesz zrobić pączki. Umieściłem ciasto w lodówce na pół godziny. Po tym czasie zrobiłem pączki i usmażyłem je na gorącym oleju z obu stron. Będzie potrzebna większa ilość oleju, aby dobrze się usmażyły. Wyjąłem je na ręcznik papierowy, a następnie podałem z bitą śmietaną. Proste, szybkie i pyszne!!!!

 Składniki: 250 g kremy mascarpone, 2-3 łyżki cukru, 2 jajka, 300 g mąki, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, sól, skórka cytrynowa, wanilia, olej do smażenia, bita śmietana lub śmietana do podania.

Pączki z mascarpone
Pustynia: Pączki z mascarpone | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM
Pustynia: Pączki z mascarpone | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM