Muffiny Czekoladowe z Imbirem

Pustynia: Muffiny Czekoladowe z Imbirem | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Teraz się śmieję, ale za pierwszym razem, kiedy próbowałem zrobić te babeczki, dodałem za dużo imbiru i nikt ich nie zjadł. Szczerze mówiąc, to było tak, jakbym chrupał bezpośrednio z surowego korzenia. Ale w mojej głowie została ta kombinacja czekolady i imbiru, a z czasem doszedłem do wersji, która wydaje mi się genialna. To taki przepis, który zaczyna się od chęci na coś słodkiego, ale nie banalnego, i bez zbędnego zamieszania. Kiedy masz ochotę na coś szybkiego, co wyciągnie cię trochę z rutyny wanilii i kakao, właśnie tutaj trafiasz.

Przygotowanie zajmuje około 20 minut, a pieczenie 30, więc w godzinę masz wszystko gotowe. Ilości wystarczają na około 12 normalnych babeczek lub około 18 mniejszych, jeśli masz te malutkie foremki. Jeśli chodzi o trudność, to powiedziałbym, że to praca dla cierpliwego początkującego – nie jest to skomplikowane, ale ważne, aby nie robić tego w pośpiechu, szczególnie przy czekoladzie i jajkach.

Piszę ci dokładnie, co potrzebujesz i do czego służy każdy składnik, żebyś nie obudził się w połowie, nie wiedząc, co robić z składnikiem w ręku.

Czekolada gorzka – 200 g. To podstawa. Nadaje smak i teksturę. Nie używaj czekolady mlecznej, bo traci się ten intensywny aromat.

Masło – 60 g. Dla kremowości, żeby czekolada się połączyła i babeczki nie były suche. Może być też masło z 82% tłuszczu.

Jaja – 2 sztuki. Łącznik i trochę powietrza.

Olej – 3 łyżki. Może się wydawać dużo, ale nadaje bardziej puszystą teksturę, w przeciwnym razie będą dość twarde. Olej neutralny, żeby nie zmieniać smaku.

Mąka – 100 g. Tyle wystarczy, nie więcej, bo będą ciężkie.

Cukier – 100 g. Nigdy nie dodaję więcej, czekolada już jest słodka. Możesz dodać mniej, jeśli chcesz, ale nie przesadzaj, bo inaczej nie będą miały smaku.

Świeżo starty imbir – 100 g. Tak, to dużo, ale to cały urok. Jeśli nie lubisz zbyt pikantnego, zmniejsz do 80 g. Nie używaj imbiru w proszku, nie ma tego samego efektu.

Proszek do pieczenia – 1 opakowanie (10 g). Pomaga im rosnąć.

Koniak – 4 łyżeczki. Nadaje aromat, alkohol nie jest wyczuwalny. Możesz pominąć, jeśli nie chcesz alkoholu, ale to szkoda.

Starta skórka z cytryny i pomarańczy – około łyżeczki z każdej. Świeżość i trochę zapachu, łagodzi ciężkość czekolady.

Esencja rumowa – 1 łyżeczka. Uczyń całą kombinację bardziej złożoną.

Orzechy – garść, około 50 g, grubo posiekane. Nadają teksturę, fajnie się czują w kęsach.

Kandyzowany imbir – opcjonalnie, kilka małych kawałków do posypania na wierzchu, ładnie wygląda i dodaje smaku na końcu.

Płatki czekoladowe – do posypania, jeśli masz ochotę, robią ładną skorupkę.

Szczypta soli – nie pomijaj, nawet jeśli wydaje się to kaprysem.

I trochę soku z cytryny (kilka kropli), do ubicia białek.

Teraz, zobacz jak to robię krok po kroku:

1. Zaczynam od czekolady i masła. Wkładam je razem do stalowej miski, na parze lub bezpośrednio na bardzo małym ogniu, powoli mieszając, żeby się nie przypaliły. Kiedy się roztopią i dobrze połączą, zdejmuję z ognia i dodaję koniak oraz esencję rumową. Nie wrzucaj wszystkiego bezpośrednio na ogień, alkohol się odparowuje i psuje aromat.

2. W innej misce oddzielam żółtka od białek. Żółtka ucieram z cukrem (około połowy ilości), potem dodaję startą skórkę z cytrusów i świeżo starty imbir. Mieszam. Nie żałuj imbiru, ale też nie przesadzaj, jeśli nie jesteś przyzwyczajony do niego.

3. Białka ubijam na sztywno z odrobiną soli i kilkoma kroplami soku z cytryny. Kiedy staną się puszyste, dodaję resztę cukru, stopniowo, aż będą sztywne jak na bezę.

4. Teraz przychodzi ciekawa część: wlewam roztopioną czekoladę (która lekko ostygła, żeby nie była gorąca) do żółtek z imbirem, a następnie wlewam olej. Mieszam powoli trzepaczką.

5. Dodaję orzechy i, jeśli chcesz, trochę kandyzowanego imbiru pokrojonego w kostkę.

6. Osobno mieszam mąkę z proszkiem do pieczenia. Dodaję po łyżce mąki do masy, na przemian z bezą z białek. Czyli: trochę mąki, trochę bezy, delikatnie mieszam szpatułką, żeby nie opadły. Kontynuuję, aż wszystko będzie jednolite, ale nie ubijam mocno, tylko tyle, żeby się połączyło.

7. Przygotowuję formy do babeczek, smaruję je odrobiną oleju, jeśli nie są silikonowe, a następnie wlewam masę do około trzech czwartych wysokości. Jeśli wlejesz za dużo, urosną i będą wypływać. Na wierzchu posypuję trochę płatków czekoladowych i kawałków kandyzowanego imbiru.

8. Wkładam do nagrzanego piekarnika na 180 stopni, na około 30 minut. Nie otwieraj piekarnika przed 25 minutą, bo opadną. Sprawdzam patyczkiem – powinien wyjść z kilkoma wilgotnymi okruchami, nie całkowicie suchy. Tak zawsze sprawdzam babeczki z czekoladą.

Kiedy je wyjmę, zostawiam je w formach na około 10 minut, a potem przekładam na kratkę, żeby całkowicie ostygły. Jeśli mam ochotę, posypuję odrobiną cukru pudru lub kładę łyżeczkę białej czekoladowej kremy na wierzchu, gdy są już zimne.

Robię te babeczki dość często, bo nie są nudne. Wyciąga mnie z rutyny to, że mają świeży imbir, który jest pikantny i aromatyczny, i świetnie pasuje do gorzkiej czekolady. Robi się je stosunkowo szybko, nie potrzebujesz skomplikowanych rzeczy i nie musisz używać miksera, jeśli masz ochotę ubijać białka ręcznie. Są idealne do kawy, na śniadanie, do lunchu lub gdy przychodzą znajomi i chcesz przynieść coś innego na stół. Lubię je też za to, że nie są przesadnie słodkie, a aromat cytrusów sprawia, że są „inne”.

Porady, wariacje i pomysły na podanie

Porady:

- Jeśli używasz świeżego imbiru, nie ścieraj go na drobnej stronie tarki, bo zostawia za dużo soku i masa się rozmiękcza. Ja używam średniej tarki.
- Nie przesadzaj z olejem, jeśli dodasz więcej niż 3 łyżki, będą się wydawać ciężkie.
- Jeśli chcesz, aby orzechy miały bardziej intensywny smak, możesz je lekko uprażyć wcześniej na patelni.
- Jeśli chcesz, żeby były mniej pikantne, zmniejsz imbir do 50-70 g.
- Nie przerażaj się, jeśli po dodaniu mąki masa wydaje się gęstsza – tak ma być, w przeciwnym razie nie urosną.

Zamienniki:

- Dla wersji bezglutenowej, zamień zwykłą mąkę na mąkę migdałową lub bezglutenową dostępną w sklepach. Z mąką migdałową wychodzą bardziej wilgotne i sycące, ale nie trzymają się tak dobrze.
- Jeśli nie masz koniaku, może być whisky lub esencja rumowa, ale bez alkoholu też można, tylko nie będzie tej samej aromaty.
- Orzechy możesz zamienić na orzeszki ziemne lub pistacje.
- Jeśli nie masz świeżego imbiru, nie polecam używać proszku, po prostu pomiń, a wyjdzie babeczka z orzechami i czekoladą, nie będzie tragedii.
- Dla wersji bez nabiału, spróbuj zastąpić masło margaryną roślinną (ale taką, która nadaje się do pieczenia).

Wariacje:

- Możesz dodać małe kawałki gruszek lub jabłek do masy dla dodatkowej świeżości. Kombinacja z imbirem świetnie się sprawdza.
- Jeśli chcesz, żeby były bardziej świąteczne, dodaj kawałki białej czekolady do ciasta lub na wierzch.
- Dla dzieci, pomiń alkohol i zmniejsz trochę imbir, ewentualnie zastąp odrobiną cynamonu.
- Inną fajną wersją jest umieszczenie łyżeczki dżemu pomarańczowego lub marmolady w środku, świetnie pasuje do imbiru.

Pomysły na podanie:

- Serwuję je prosto, do kawy lub z zimnym mlekiem, ale też z lodami waniliowymi, gdy mam ochotę na coś orzeźwiającego.
- Na imprezach lub gdy mam gości, dekoruję je cienką polewą z białej czekolady lub kremem serowym słodzonym miodem.
- Są idealne w menu brunchowym obok świeżych owoców i jogurtu.
- Z czarną kawą lub herbatą to idealne połączenie, szczególnie z herbatą pomarańczową lub miętową.

Najczęściej zadawane pytania

1. Czy mogę przygotować masę z wyprzedzeniem i upiec babeczki następnego dnia?

Nie polecam, jajka i proszek do pieczenia zaczynają działać natychmiast po wymieszaniu, a jeśli zostawisz masę na noc, nie urosną tak dobrze. Możesz przygotować wszystkie składniki z wyprzedzeniem, ale masę trzeba zrobić przed pieczeniem.

2. Jaka czekolada jest lepsza: gorzka czy mleczna?

Czekolada gorzka (50-70%) jest idealna, bo smak kakao jest lepiej wyczuwalny i nie jest zbyt słodka. Czekolada mleczna jest zbyt słodka dla tego przepisu i psuje równowagę z imbirem.

3. Jeśli nie mam miksera, mogę ubijać białka ręcznie?

Tak, oczywiście. Będzie to trwało dłużej, ale z trzepaczką i cierpliwością wyjdzie tak samo dobrze. Nie pomijaj tego etapu, ponieważ ubite białka nadają babeczkom puszystości.

4. Czy mogę zastąpić cukier słodzikiem?

Możesz, jeśli używasz słodzika termostabilnego, takiego jak erytrytol. Uważaj, bo niektóre zostawiają lekko mentolowy posmak i mogą zmienić końcową teksturę.

5. Jeśli nie mam orzechów, mogę je pominąć?

Tak, nie są niezbędne do struktury, tylko do smaku i tekstury. Możesz użyć innych orzechów lub całkowicie je pominąć.

Wartości odżywcze (przybliżone)

Dla jednej babeczki (z 12 sztuk) masz około 200 kcal, z czego około 26 g węglowodanów, 10 g tłuszczu i 4 g białka. Większość kalorii pochodzi z czekolady, masła i orzechów. Cukier jest w umiarkowanej ilości, nie jest to lekki deser, ale też nie „bomba”. Imbir dodaje też dodatkowych korzyści (pomaga w trawieniu, mówią ludzie), a orzechy są dobrym źródłem zdrowych tłuszczów. Jeśli chcesz, żeby były lżejsze, możesz trochę zmniejszyć cukier lub usunąć część masła, ale wtedy spadnie też smak.

To nie są babeczki na „diety”, ale na przekąskę lub deser do kawy, to całkiem dobra opcja, zwłaszcza jeśli użyjesz mąki pełnoziarnistej lub zmniejszysz cukier.

Jak przechowywać i podgrzewać

Przechowuję je w plastikowym pojemniku lub w papierowej torbie, w temperaturze pokojowej, przez około 2-3 dni. Jeśli nie zjesz ich wcześniej (rzadko się zdarza), mogą być w lodówce jeszcze przez 2 dni, ale przed zjedzeniem daj je na chwilę do piekarnika lub mikrofalówki (10 sekund), żeby odzyskały puszystą teksturę.

Jeśli chcesz je przechować dłużej, możesz je zamrozić w szczelnych woreczkach. Kiedy chcesz je zjeść, zostaw je do rozmrożenia w temperaturze pokojowej, a potem włóż na 5 minut do nagrzanego piekarnika, będą jak świeże.

To wszystko. Jeśli chcesz zobaczyć, jak smakuje prawdziwa czekolada z imbirem, spróbuj ich tak, albo baw się składnikami według własnego uznania. Ja zawsze wracam do tej kombinacji.

 Składniki: 200g czekolady, 60g masła, 2 jajka, 3 łyżki oleju, 100g mąki, 100g cukru, 100g startego imbiru, szczypta proszku do pieczenia, 4 łyżeczki koniaku, starta skórka z cytryny i pomarańczy, esencja rumowa, orzech, kandyzowany imbir

 Tagimuffiny muffiny

Muffiny Czekoladowe z Imbirem
Pustynia: Muffiny Czekoladowe z Imbirem | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM
Pustynia: Muffiny Czekoladowe z Imbirem | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM