Tarta ze śliwkami
Przypomniałem sobie pierwszy raz, kiedy próbowałem zrobić tę tartę ze śliwkami i kruchym ciastem. Mówię „próbowałem”, ponieważ wtedy wcale mi nie wyszła. Dałem za mało mąki, spieszyłem się z wałkowaniem ciasta i wszystko się kleiło, a do tego zapomniałem posypać bułką tartą pod śliwkami, więc na końcu był mały, soczysty bałagan. Ale i tak ją zjadłem, tylko że nie dało się ładnie pokroić. Teraz, po wielu próbach, opanowałem technikę i sztuczki. To jeden z niewielu deserów, które znikają z blachy, gdy są jeszcze ciepłe, zwłaszcza jeśli użyję miękkich i pachnących śliwek.
A propos, nie daj się przestraszyć składnikom ani krokom. To typowy deser, który robisz, gdy masz ochotę na coś dobrego, ale nie chcesz spędzać nad nim dwóch godzin. Ja kończę w około półtorej godziny, łącznie z czasem chłodzenia ciasta w lodówce. Wychodzi około 6-8 porcji, w zależności od tego, kto kroi i ile ma apetytu. Nie jest to przepis dla perfekcjonistów, ale nie musisz być mistrzem cukiernictwa; jeśli potrafisz zagnieść ciasto i nie rozbijesz jajka o ścianę, to już połowa sukcesu.
Składniki – wszystko, co potrzebujesz do tej tarty, i do czego służy każdy składnik:
200 g mąki – baza ciasta, trzyma wszystko razem.
125 g masła (może być margaryna na post, jeśli chcesz) – to nadaje smak i kruchość, bez niego wyjdzie suche.
1 jajko – łączy ciasto i nadaje mu trochę struktury.
1 łyżka brązowego cukru – dla smaku, ale nie przesadzaj, bo śliwki same w sobie są słodkie.
Szczypta soli – nie pomijaj, nawet jeśli wydaje się, że to nie ma znaczenia; wydobywa smak na wierzch.
Skórka z połowy cytryny – dodaje trochę aromatu, ale nie przesadzaj, jeśli nie lubisz.
Pół łyżeczki sody oczyszczonej – lekko podnosi ciasto, żeby nie było zbyt płaskie.
3 łyżki zimnej wody – ułatwia zagniatanie ciasta.
15 dojrzałych śliwek – im miększe i słodsze, tym lepiej.
1 łyżka bułki tartej – wchłania sok wydobyty z śliwek.
1-2 łyżki cukru (na oko, w zależności od słodkości śliwek) – do nadzienia.
1 łyżeczka cynamonu – świetnie komponuje się ze śliwkami.
Sposób przygotowania – jak zazwyczaj to robię:
1. Pierwsza rzecz: masło musi być miękkie, nie twarde z lodówki. Mieszam je z cukrem i solą w dość dużej misce, łyżką lub mikserem, ale nie przesadzam, tylko żeby było jednolite.
2. Jajko lekko ubijam widelcem osobno, a następnie dodaję do mieszanki z masłem. Skórkę cytrynową dodaję tutaj, ale nie może być biała część, bo ta jest gorzka – nie wiem czemu, ale zdarzyło mi się zniszczyć desery przez to. W tym momencie dodaję też sodę, którą gaszę odrobiną soku z cytryny bezpośrednio w łyżeczce, żeby nie czuć tego dziwnego smaku.
3. Zaczynam wsypywać mąkę, ale nie całą na raz, i mieszam. Kiedy robi się zbyt ciężko łyżką, przechodzę do rąk i dodaję zimną wodę, po trochu. Tutaj nie daj się oszukać – jeśli czujesz, że ciasto wciąż jest lepkie po dodaniu całej mąki, dodaj jeszcze odrobinę; jeśli jest zbyt sypkie, dodaj kroplę wody. Musi być miękkie, ale nie kleić się do rąk.
4. Formuję kulę, pakuję w folię spożywczą i wkładam do lodówki na minimum godzinę. Nie pomijaj tego kroku, bo inaczej ciasto się porwie podczas wałkowania. Jeśli się spieszysz, zostaw przynajmniej pół godziny, ale idealnie jest godzina.
5. Po schłodzeniu, odrywam około jednej czwartej ciasta i odkładam na bok – zazwyczaj szybko je wałkuję, żeby nie mieć później problemów. Resztę wałkuję bezpośrednio na kawałku papieru do pieczenia lub na stolnicy posypanej mąką, na grubość około jednego palca. Nie ma problemu, jeśli nie wyjdzie idealnie okrągłe, i tak można je włożyć na brzegi formy do tarty.
6. Forma posmarowana masłem (nawet jeśli ma teflon, kilka razy mi się przykleiła, gdy nie posmarowałem) i posypana mąką. Układam ciasto, dociskam palcami brzegi, żeby się podniosły na około 2 cm i nie opadły podczas pieczenia. Jeśli gdzieś się porwie, przyklejam kawałki z powrotem, to nie koniec świata.
7. Śliwki przekrawam na pół i wyjmuję pestki, a następnie układam je wypukłą stroną do góry, jedna obok drugiej, żeby nie było pustych miejsc. Posypuję bułką tartą na wierzchu – jeśli to pominiesz, ryzykujesz, że sok ze śliwek wyleje się na dno, co będzie trudne do podania. Cukier sypię na wszystkie śliwki (czasami więcej, jeśli są kwaśne), a na koniec posypuję cynamonem.
8. Zbieram brzegi ciasta delikatnie nad śliwkami – nie zakrywam ich całkowicie, tylko lekko „ubieram”, dla estetyki i żeby sok pozostał na miejscu. Ciasto odłożone dzielę na małe kawałki i rzucam na wierzch, między śliwki, jak okruszki.
9. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 180 stopni, na środkową półkę. Piekę około 30-35 minut, ale zawsze zaglądam po 25, żeby nie spalić brzegów. Kiedy wydaje mi się, że jest rumiana, wyjmuję blachę i zostawiam do ostygnięcia. Nie próbuję wyjmować jej z formy za wcześnie, bo ryzykuję, że się porwie.
10. Lepiej kroić, gdy jest zimna, ale przyznaję, że u nas nikt nie wytrzymuje, zawsze ktoś zjada ciepły kawałek, nawet łyżką, jeśli jest zbyt miękka.
Dlaczego często robię tę tartę
Poza tym, że wszyscy w domu ją uwielbiają, to przepis, który nie jest wymagający. Sprawdza się, gdy masz ochotę na coś słodkiego, ale także gdy masz za dużo śliwek i nie wiesz, co z nimi zrobić. Poza tym nie wymaga drogich składników – mąka, masło, jajko, śliwki… i to wszystko. Lubię, że ciasto nie wysycha nawet następnego dnia i nie jest zbyt słodkie, dobrze komponuje się też z bardziej kwaśnymi owocami. Serwuję ją często przy kawie, na weekendowe śniadanie lub gdy przychodzą znajomi, a nie mam innego deseru przygotowanego.
Porady, wariacje i pomysły na podanie
Przydatne porady i małe błędy do unikania
– Nie pomijaj chłodzenia w lodówce, nawet jeśli wydaje się to stratą czasu. Jeśli to zrobisz, ciasto będzie miękkie i trudne do wałkowania, a podczas pieczenia skurczy się.
– Nie przesadzaj z mąką podczas zagniatania; jeśli dodasz za dużo, tarta wyjdzie sucha. Lepiej, aby na początku była trochę lepka, niż żeby ciągnąć za kawałek plasteliny.
– Jeśli masz bardzo soczyste śliwki, podwój bułkę tartą. Nie poczujesz jej smaku, ale uratuje cię przed tartą z zbyt miękkim dnem.
– Cukier w nadzieniu zależy od śliwek. Spróbuj ich przed dodaniem. Zdarzyło mi się, że wyszła za słodka, a innym razem za mało słodka.
– Jeśli nie masz formy do tarty, możesz użyć zwykłej okrągłej blachy. Tylko niech nie będzie zbyt płytka, bo sok się wyleje.
Zamienniki składników i adaptacje
– Na post próbowałem z margaryną zamiast masła i bez jajka (dodałem tylko 2 łyżki wody więcej). Tekstura jest trochę inna, ale nadal smaczna.
– Możesz zastąpić zwykłą mąkę mąką bezglutenową (ale musi być specjalna do pieczenia, bo inaczej się kruszy).
– Bez jajka można też dodać trochę jogurtu sojowego do związania, jeśli chcesz wersję wegetariańską.
– Brązowy cukier można zamienić na biały, ale będzie mniej aromatyczny.
– Jeśli nie chcesz cynamonu, sprawdzi się też odrobina gałki muszkatołowej lub nawet wanilia, jeśli masz pod ręką.
Wariacje
– Robiłem z innymi owocami: pokrojonymi jabłkami, morelami, brzoskwiniami – wszystko według tego samego schematu. Z śliwkami moim zdaniem jest jednak najsmaczniejsza, bo mają odpowiednią teksturę.
– Zamiast kłaść kawałki ciasta na wierzchu, możesz zrobić klasyczną kratkę, jeśli masz ochotę na zabawę.
– Dla ekstra chrupkości czasami dodaję trochę posiekanych orzechów włoskich między śliwkami lub na wierzch.
Pomysły na podanie
– My jemy ją na sucho, ale świetnie smakuje też z małą kulką lodów (waniliowych lub pistacjowych), zwłaszcza jeśli tarta jest lekko ciepła.
– Kawałek pasuje do kawy, herbaty, a nawet na śniadanie z prostym jogurtem obok.
– Próbowałem też z sosem waniliowym, zrobionym szybko z mleka i skrobi, jeśli chcesz podać ją na deser dla gości.
Najczęściej zadawane pytania
Czy mogę użyć mrożonych śliwek?
Tak, ale musisz je dobrze osączyć przed dodaniem, bo inaczej puści za dużo soku. Ewentualnie zwiększ ilość bułki tartej pod nimi.
Jeśli nie mam masła, czy mogę użyć oleju?
Nie polecam do tego ciasta, wyjdzie twardsze i trudniejsze do wałkowania. Lepiej użyj margaryny na post lub masła roślinnego, jeśli znajdziesz.
Czy można to zrobić dzień wcześniej?
Tak, dobrze się przechowuje w lodówce, a ciasto pozostaje kruche. Możesz upiec tartę wieczorem i podać ją następnego dnia, ewentualnie lekko podgrzać w piekarniku.
Co zrobić, jeśli nie mam sody?
Możesz dodać pół opakowania proszku do pieczenia (około 2-3 g), ale nie dodawaj za dużo, bo nabierze smaku proszku.
Co zrobić, jeśli ciasto się rwie, gdy wkładam je do formy?
Nie panikuj – po prostu przyklej kawałki z powrotem i dociśnij palcami. Podczas pieczenia nic nie będzie widać.
Jak gruby powinien być warstwa śliwek?
Idealnie, żeby miała jeden poziom, to znaczy, że każda połowa śliwki powinna leżeć na jednej stronie, nie układaj ich jedna na drugą, bo nie upieką się równo.
Wartości odżywcze (przybliżone)
Duży kawałek (z 8 porcji) ma około 180-220 kcal, w zależności od tego, ile cukru użyjesz i jak duży jest kawałek. Węglowodany to około 28-30 g na porcję, tłuszcze 8-10 g (z masła lub margaryny), a białka nie ma zbyt wiele, około 3-4 g na kawałek, głównie z jajka. W porównaniu do innych deserów, jest dość zrównoważona, zwłaszcza, że zawiera świeże śliwki i nie za dużo cukru. Jeśli chcesz czegoś jeszcze lżejszego, zmniejsz masło o 20-30 g, wyjdzie dobrze, jeśli nie przeszkadza ci, że będzie trochę mniej kruche. To nie jest deser dietetyczny, ale też nie bomba cukrowa jak inne – nadaje się nawet dla dzieci, jeśli nie dodasz za dużo cynamonu.
Jak przechowywać i podgrzewać
Ja zostawiam ją w blaszce, lekko przykrytą folią lub czystym ręcznikiem, w temperaturze pokojowej, jeśli jest chłodno, w przeciwnym razie wkładam do lodówki. Dobrze się przechowuje 2-3 dni, nie wysycha. Jeśli chcesz ją podgrzać, wrzuć kawałek do mikrofalówki na 15-20 sekund lub na kilka minut do piekarnika, bezpośrednio na kratkę (nie w blaszce, bo się wolno nagrzewa). Jeśli wiesz, że nie skończysz jej szybko, możesz pokroić w kawałki i włożyć do zamrażarki, zapakowane indywidualnie; wyciągasz je i zostawiasz w temperaturze pokojowej, nie czuć, że były mrożone. Jednak nigdy nie wytrzymała u nas zbyt długo, więc nie mogę zagwarantować długoterminowego przechowywania.
Składniki: Ciasto na tartę: 200 g mąki, 125 g masła, 1 jajko, 1 łyżka brązowego cukru, szczypta soli, skórka z 1/2 cytryny, 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, 3 łyżki zimnej wody. Farsz: 15 dojrzałych śliwek, 1 łyżka semoliny, 1-2 łyżki cukru, 1 łyżeczka cynamonu mielonego.
Tagi: tarta śliwkowa