Ciasto z orzechami i dynią
Pierwszy raz miałem z tym ciastem do czynienia jakieś dwa lata temu, kiedy zapomniałem, że zostawiłem dynię za długo w piekarniku i trochę się skarmelizowała na brzegach. Pomyślałem: „nie ma co się martwić, i tak wrzucę to do robota”. Od tamtej pory ciągle to robię i przyznaję, że jeśli znajdę miękkie daktyle i dobrą dynię, już wiem, że nie ujdzie mi bez zrobienia tego surowego, gęstego, aromatycznego ciasta. Co ciekawe, nie zajmuje mi to wiele czasu: robi się z tego, co znajdę w domu, jakbyś za każdym razem wymyślał coś nowego. Widziałem, że niektórzy nazywają to budyniem, ale u mnie pasuje jako ciasto w szklankach, żeby nikt nie czuł się zobowiązany do krojenia. Więc jeśli masz ochotę na coś słodkiego i zdrowego, bez zbytniego wysiłku, to jest dla ciebie. Działa też, jeśli nie masz robota, bo robiłem to raz na wsi, kiedy nie miałem żadnych gadżetów pod ręką, tylko starą maszynę do mielenia.
Powiem krótko: cały proces trwa około 15-20 minut, łącznie z myciem naczyń po. Wychodzi około 6 dużych porcji, lub więcej, jeśli wrzucisz do małych słoiczków dla dzieci. To wcale nie jest trudne, robi się na oko po dwóch-trzech próbach, nie ma ryzyka, że coś poważnie zepsujesz, jeśli się nie spieszysz. Poziom trudności: wystarczająco niski, żeby mnie uspokoić po długim dniu w biurze. Nie potrzebujesz piekarnika, jeśli dynia jest już upieczona, więc nie musisz też niepotrzebnie nagrzewać kuchni.
Dlaczego ciągle wracam do tego przepisu? Po pierwsze, nie muszę zbyt długo myśleć. Kiedy zostaje mi trochę pieczonej dyni z zupy, albo jak mam resztki daktyli z energii na wędrówki, już wiem, co robić. Jest dobra, gdy chcesz czegoś słodkiego, ale jednocześnie naturalnego, bez dodatku cukru czy mąki. W mojej rodzinie nikt nie przepada za skomplikowanymi kremami, ale to im się podoba, bo to nie jest ani ciasto, ani placek, ani budyń – to coś innego, o fajnej teksturze, czuć każdy składnik. Ponadto, dobrze trzyma się w lodówce, więc mogę zrobić na kilka dni.
Składniki (na 6 dużych porcji lub 8 mniejszych, powiedzmy):
300 g orzechów włoskich – dla chrupkości i smaku, można też użyć części migdałów, ale z orzechami jest najsmaczniej, moim zdaniem
300 g daktyli bez pestek – dają słodycz, łączą wszystko, ważne, żeby były miękkie, jeśli to możliwe, w przeciwnym razie trzeba je namoczyć
1,5 szklanki pieczonej dyni (około 350-400 g) – najlepiej, żeby była dynia do ciast, ma najfajniejszy aromat i nie jest zbyt wodnista
1 łyżeczka mielonego cynamonu – dla aromatu, jeśli nie lubisz, możesz zmniejszyć
pół łyżeczki mielonego gałki muszkatołowej – nadaje ciepły, zimowy zapach
pół łyżeczki świeżo startwego imbiru (lub suszonego, ale świeży ma bardziej intensywny smak)
pół łyżeczki mielonego kardamonu – opcjonalnie, ale całkowicie zmienia aromat, polecam z całego serca
2 łyżki roztopionego oleju kokosowego (opcjonalnie) – tylko jeśli chcesz dodatkowej kremowości i żeby wszystko lepiej się trzymało, ja dodaję tylko zimą, kiedy w domu nie jest ciepło
Sposób przygotowania
1. Na początku posiekaj orzechy. Ja wrzucam wszystko do robota z ostrzem S, kilka impulsów, ale nie aż do mąki! Chcesz, żeby zostały małe kawałki, bo inaczej wyjdzie „pasta” i straci swój urok. Jeśli nie masz robota, nie ma problemu – mielisz orzechy w maszynie do mięsa (stara jest idealna), nawet jeśli będą drobniejsze, to nie szkodzi.
2. Daktyle, jeśli są suche i twarde, namaczam przez około 10 minut w ciepłej wodzie. Jeśli są miękkie, kroję je na małe kawałki nożem – tak łatwiej je przetworzyć i nie zablokujesz robota, wierz mi, miałem to na sumieniu.
3. Do orzechów dodaj posiekane daktyle i przetwarzaj razem przez około 2-3 minuty w robocie. Nie zatrzymuj się za szybko – wszystko musi zacząć się zlepiać. Jeśli robisz ręcznie, dobrze zagnieć ręką lub tyłem łyżki, może to zająć więcej czasu, ale da radę.
4. Teraz wrzuć do miski pieczoną dynię, która powinna być dobrze odsączona z soku, jeśli piekłeś ją na parze lub w piekarniku z folią – nie chcesz, żeby wszystko wyszło zbyt miękkie. Dodaj cynamon, gałkę muszkatołową, imbir, kardamon (jeśli masz). Olej kokosowy dodaj na końcu, lekko roztopiony na parze lub w mikrofalówce, jeśli chcesz dodatkowej kremowości.
5. Przetwarzaj wszystko ponownie przez 2-3 minuty, aż się połączy. Możesz spróbować w trakcie, aby sprawdzić, czy chcesz dodać więcej przypraw lub czy jest wystarczająco słodkie dla ciebie. U mnie zazwyczaj nic więcej nie trzeba, ale każdy ma swoje przyzwyczajenia.
6. Kiedy uzyskasz gęstą, lekko lepką masę, która trzyma się razem, ale nie cieknie, jest gotowa. Jeśli jest zbyt miękka, dodaj więcej zmielonych orzechów; jeśli jest zbyt twarda, dodaj łyżkę dyni lub odrobinę wody.
7. Nie komplikuję: wrzucam wszystko do szklanek, miseczek lub misek, lekko dociskam łyżką, żeby ładnie się ułożyło. Jeśli chcesz, możesz ozdobić posiekanymi orzechami lub odrobiną surowej dyni startą na wiórki na wierzchu.
8. Możesz podać od razu, ale ja wolę trzymać to przynajmniej godzinę w lodówce – wtedy stężeje, smaki się połączą i można pokroić nawet w kostki, jeśli chcesz podać „jak w cukierni”. Nie będzie bardzo twarde, nie oczekuj ciasta z biszkoptem, raczej czegoś miękkiego, gęstego, prawie jak budyń, ale bardziej treściwego.
Praktyczne porady
1. Wiele osób dodaje za dużo oleju kokosowego, a potem narzeka, że ciasto się nie trzyma. Nie ma co przesadzać – dwie łyżki wystarczą, czasem nawet wcale, jeśli dynia jest bardziej wilgotna.
2. Jeśli czujesz, że jest za słodkie dla twojego gustu, zmniejsz ilość daktyli, nie dyni; w przeciwnym razie zmieni się też tekstura.
3. Niektórzy używają gotowanej dyni, ale ja mówię, żeby ją upiec, ma zupełnie inny aromat. Jeśli używasz gotowanej, musi być DOKŁADNIE odsączona z wody.
4. Nie martw się, jeśli za pierwszym razem wyjdzie zbyt miękkie – w lodówce lepiej się zwiąże przez noc.
5. Możesz użyć też innych orzechów: migdałów, nerkowców, a nawet nasion słonecznika dla tańszej wersji. Ale smak orzechów włoskich pozostaje główną atrakcją, przyznaję.
Zamienniki i adaptacje
1. Dla wersji bezglutenowej nie musisz nic zmieniać, nie ma żadnych problematycznych składników od początku.
2. Dla wersji surowej-wegańskiej pomiń olej kokosowy, jeśli nie chcesz dodatkowych tłuszczy, lub zamień go na masło migdałowe lub nerkowcowe.
3. Bez orzechów? Możesz spróbować z nasionami dyni lub słonecznika, jak mówiłem. Tekstura i smak będą trochę inne, ale wciąż dobre.
4. Możesz dodać rodzynki, suszone żurawiny lub trochę startej skórki pomarańczowej (szczególnie na Boże Narodzenie – nie wiem czemu, ale pasuje doskonale!).
Wariacje
1. Jeśli chcesz, możesz dodać do masy małe kawałki ciemnej czekolady lub kakao, ale nie oczekuj, że pozostanie twarde, to nie jest brownie.
2. Dla dzieci lub wybrednych, możesz pominąć kardamon i imbir, żeby nie było za „przyprawione”. Działa też z odrobiną wanilii.
3. Lubię robić też wersję z surową dynią, startą na tarce i dobrze odsączoną. Ma inną świeżość, ale nie jest tak słodka.
Pomysły na podanie
1. Ja podaję w małych szklankach, z odrobiną jogurtu roślinnego lub śmietany na wierzchu – łagodzi słodycz i jest dobrym kontrastem.
2. Na energetyczne śniadanie dodaję na wierzch trochę nasion dyni lub domowej granoli.
3. Dobrze smakuje z mocną kawą lub czarną herbatą z mlekiem. Jeśli chcesz deser na bardziej „poważną” kolację, dodaj trochę bitej śmietany kokosowej i karmelizowanych orzechów na wierzchu.
Często zadawane pytania
1. Czy mogę użyć czegoś innego zamiast daktyli?
Tak, można użyć suszonych fig, suszonych śliwek (namoczonych wcześniej) lub nawet rodzynek, ale trzeba dostosować ilość i wilgotność, bo każda z tych opcji łączy inaczej i nie wszystkie są tak słodkie.
2. Czy dynię można zastąpić?
Teoretycznie tak, pieczonym marchewką lub puree z jabłek/bananów, ale nie będzie to ten sam smak. Dynia do ciast ma swoją teksturę i specjalną słodycz. Próbowałem z marchewką, ale nie było to coś wyjątkowego.
3. Jeśli nie mam robota kuchennego, czy mogę zrobić przepis?
Absolutnie. Mielisz orzechy w maszynie do mięsa, kroisz daktyle tak mało, jak potrafisz i dobrze łączysz ręcznie. To zajmie trochę więcej czasu, ale wyjdzie.
4. Czy można zamrozić?
Teoretycznie tak, ale nie polecam. Po rozmrożeniu nabiera wodnistej tekstury i traci swój urok. Lepiej trzymać w lodówce, gdzie utrzyma się dobrze przez 3-4 dni.
5. Czy można zrobić to wcześniej na kilka dni?
Tak. Jest nawet lepsze po dniu w lodówce. Przechowywane w szczelnej pojemniku, nie ma żadnego problemu. Jeśli chcesz, żeby było bardziej twarde, możesz na początku dodać trochę więcej orzechów.
Wartości odżywcze (przybliżone, na porcję z 6)
Licząc, jedna porcja ma około 300-350 kalorii, w zależności od tego, ile dyni dodasz i jak duże są daktyle. Węglowodany dosyć dużo (daktyle i dynia mają naturalny cukier, nie można tego zignorować), błonnik około 4-5g/porcję, dobre tłuszcze z orzechów (12-14g, większość nienasyconych), białko gdzieś w okolicach 4-5g, więc nie jest źle. Jest energetyzująca, sycąca, nie obciąża jak deser z rafinowanym cukrem, ale też nie jest do jedzenia w kilogramach, jeśli dbasz o sylwetkę. Zaletą jest to, że masz pełną kontrolę nad składnikami – bezglutenowe, bez cukru, wegańskie, jeśli nie dodasz śmietany lub czegoś do podania. Dla diabetyków, z uwagą na ilości, bo naturalny cukier to wciąż cukier. Jest bardzo ok jako szybka energia po sporcie lub jako deser między posiłkami.
Jak przechowywać i podgrzewać
Ja trzymam to w lodówce, przykryte, w pojemniku z pokrywką lub w szklankach, do 4 dni. Zimne staje się twardsze, ale nie wysycha, wręcz przeciwnie, smaki się łączą i staje się lepsze. Nie trzeba podgrzewać, podaje się na zimno lub w temperaturze pokojowej. Jeśli jednak chcesz dać mu trochę ciepła (nie wiem, może masz dzieci, które wolą to miękkie), możesz zostawić szklankę na 10-15 minut obok ciepłej kuchenki lub na stole, nie polecam mikrofalówki ani piekarnika, oleje się rozdzielają i nie ma tej samej tekstury. Jeśli wrzuciłeś do małych słoiczków z pokrywką, możesz zabrać ze sobą, bo nie cieknie i dobrze się trzyma. Nie próbowałem trzymać dłużej niż 5 dni – u nas i tak szybko znika.
Orzechy są mielone w robocie kuchennym z ostrzem S, ale nie zbyt drobno. Datyle są krojone nożem, aby ułatwić pracę robota i dodawane do orzechów. Mielone są przez około 3 minuty, aby zacząć je homogenizować. Następnie dodaje się dynię, przyprawy i olej kokosowy i miesza przez 2-3 minuty, aż wszystko będzie dobrze połączone. Może być podawane od razu lub przechowywane w lodówce. Dla tych, którzy nie mają robota kuchennego, można to zrobić również bez niego. Orzechy można zmielić w maszynce do mięsa (nawet jeśli wyjdą grubsze), datyle są jak najlepiej posiekane, a następnie wszystkie składniki mieszane w misce. Ilość jest dość duża, ale jeśli chcesz mniejszą porcję, wystarczy użyć mniej każdego składnika. Podaje się w szklankach lub miseczkach do budyniu. Jest tak pyszne i łatwe do zrobienia, że musisz to spróbować. Z miłością, Valentina.
Składniki: 300 g orzechów, 1 i 1/2 szklanki pieczonej dyni, 300 g daktyli, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, 1 łyżeczka cynamonu, 1/2 łyżeczki świeżo startego imbiru, 1/2 łyżeczki kardamonu, 2 łyżki roztopionego oleju kokosowego (opcjonalnie)
Tagi: ciasto dyniowe