Gołąbki
Za każdym razem, gdy nadchodzi sezon, kupuję kapustę od pana Bindera tutaj w Monachium. Nie sprzedaje tylko mięsa i wędzonego boczku - ma też dobrą kapustę, idealną do kiszenia. W zeszłym roku złapałem moment, kiedy wkładał kapustę do kiszenia i wiedziałem, że zimą zrobię gołąbki. Wędzony boczek, również od niego, jest godny zaufania, bez podejrzanych aromatów. Do gołąbków zawsze używam małych liści, więc kroję liście na pół i usuwam nerwy, aby mieć odpowiednie kawałki. Cebulę siekam i podsmażam na smalcu, a następnie dodaję do farszu. Nie dodaję dużo soli i pieprzu, a ryż odmierzam na 100 g - ilość sprawdzona wielokrotnie, tak wychodzi dobrze, ani za dużo, ani za mało. Gołąbki zwijam jak najciaśniej, w stylu nauczonym w domu. W ciężkim garnku układam boczek na środku, potem gołąbki, przeplatane z posiekaną kapustą i tymiankiem. Po wolnym gotowaniu przez dwie godziny, robię prosty sos z papryki i pomidorów, który wlewam na nie i jeszcze trzymam w piekarniku. Wychodzi dość dużo dla 8-10 osób.
Składniki: Na porcję dla 8 - 10 osób potrzebujemy: 2 głowy kapusty 1 kg wieprzowiny, najlepiej karkówki, mielonej 100 g ryżu 100 ml wody 1 łyżeczka papryki 2 cebule Sól Pieprz 1 łyżka smalcu lub 1-2 łyżki oleju 1-2 łyżeczki tymianku i, jeśli to możliwe, kilka gałązek tymianku między gołąbkami 1 kawałek wędzonego boczku 2 pomidory 2 papryki lub papryki Kapia
Tagi: gołąbki ryż przepisy wielkanocne potrawy wielkanocne potrawy wielkanocne przepisy na boże narodzenie