Zupa krem z grzybów
Pierwszy raz, kiedy spróbowałem tej zupy krem z grzybów, ugotowałem grzyby za mocno i wyszedł podejrzany szary kolor, dość bez smaku. W międzyczasie ciągle dostosowywałem przepis, raz dodałem za dużo soli, bo zapomniałem, że vegeta też jest słona, ale w końcu udało mi się osiągnąć wersję, która sprawdza się w moim domu o każdej porze, czy to jesień i grzybów pełno, czy po prostu chcę coś szybkiego i sycącego. Mały bonus: jeśli masz resztki warzyw lub mięsa z innej zupy, będzie jeszcze lepsza.
Cała historia trwa około godziny, może trochę dłużej, jeśli się nie spieszysz. Starcza na 4-5 porcji, ale zawsze znika szybciej, nie wiem czemu. Wcale nie jest skomplikowana, to taki przepis, przy którym możesz zajrzeć do lodówki i zobaczyć, co masz, ale musisz trzymać się podstawowych składników, w przeciwnym razie wyjdzie zupełnie coś innego.
Co potrzebujesz i dlaczego:
- 1 udko kurczaka (lub pierś, ale ja używam udka dla bogatszego smaku i odrobiny tłuszczu, żeby zupa nie była mdła)
- 1 średni ziemniak (pomaga uzyskać kremową teksturę, nie czujesz, że to zupa postna, więc nie pomijaj go)
- 1 papryka słodka, czerwona (ja mówię, że powinna być czerwona, nadaje ładny kolor i lekko słodkawy smak)
- 2-3 różyczki kalafiora (około tyle, ile zmieści się w dłoni, dla dodatkowej kremowości, jeśli nie masz, nie ma tragedii)
- 1 łyżeczka vegety (uważaj, ile soli dodasz na końcu, vegeta jest już dość słona)
- 500 g świeżych grzybów (champignon, bo łatwo je znaleźć, ale mogą być też inne, jeśli masz pod ręką)
- 1 łyżka oleju (ja używam oleju słonecznikowego, można też z masłem, jeśli chcesz, żeby było bardziej kremowe)
- 1 cebula (biała lub żółta, średnia, posiekana tak drobno, jak lubisz)
- 3-4 ząbki czosnku (lubię świeży aromat czosnku w zupie, ale jeśli nie chcesz zbyt intensywnego smaku, daj mniej)
- 100 g śmietany (dla smaku i tego błyszczącego, kremowego wyglądu)
- Sól, pieprz, natka pietruszki (do smaku, ja dodaję pieprz na końcu i dużo natki, bo tak lubię)
- Opcjonalnie: grzanki lub tostowany chleb, pokrojony w kostkę, do podania (nigdy ich nie pomijam, robią różnicę w teksturze)
Jak ja to robię, krok po kroku:
1. Wkładam udko kurczaka do garnka o pojemności 2-3 litrów z około 1,5 l wody. Gdy zaczyna wrzeć, zbieram szumowiny, żeby nie była mętna. Dodaję obrany i pokrojony w odpowiednie kawałki ziemniak, paprykę (tnę ją na duże paski, bo i tak zmiksuję na końcu) i różyczki kalafiora. Teraz dodaję też vegetę. Gotuję na małym ogniu, pod przykryciem, przez około 30 minut, aż wszystko będzie miękkie.
2. W międzyczasie zajmuję się grzybami. Dokładnie je myję, bo zawsze zostaje na nich ziemia, i kroję na nie za małe kawałki (bardzo się zmniejszają podczas gotowania). Gdy woda w drugim garnku (około 1 litra wody) zacznie wrzeć, zanurzam grzyby i trzymam dokładnie 2 minuty. Nie dłużej, bo zmiękną za bardzo i stracą smak, ale też nie surowe, bo chcę być pewny, że są czyste i miękkie. Od razu wyjmuję je łyżką cedzakową i zostawiam do odsączenia.
3. Na patelni rozgrzewam olej i, gdy się nagrzeje, wrzucam posiekaną cebulę. Zostawiam, aż stanie się przezroczysta, ale nie przypalona, a potem dodaję odsączone grzyby. Mieszam przez 2-3 minuty, żeby nabrały trochę smaku od siebie. Następnie wlewam około połowy odcedzonego bulionu z kroku 1 (najpierw wyjmij warzywa i mięso, nie spiesz się, żeby je wyrzucić, zaraz ich użyjesz do miksowania).
4. Gotuję razem na małym ogniu, bez przykrycia, przez około 10 minut, żeby bulion trochę odparował, a grzyby dobrze zmiękły, ale nie wysuszyły się całkowicie. Jeśli wydaje ci się, że jest za mało płynna, dodaj jeszcze chochlę bulionu.
5. Przekładam wszystko z patelni do blendera, razem z ugotowanym ziemniakiem, papryką i kalafiorem. Udko kurczaka oddzielam od kości i mogę je również dodać, ale nie zawsze. Jeśli chcesz tylko smak i konsystencję mięsa, użyj tylko warzyw.
6. Miksuję wszystko dobrze, aż uzyskam gęsty krem. Jeśli widzisz, że jest za gęsty, dodaj trochę pozostałego bulionu, aż osiągnie pożądaną konsystencję (nie jak puree, nie za płynne).
7. Wkładam zupę krem z powrotem na ogień i dodaję rozgnieciony lub bardzo drobno pokrojony czosnek. Gotuję jeszcze 2-3 minuty, żeby nabrała smaku, a potem dodaję śmietanę, dokładnie mieszam, doprawiam solą i pieprzem.
8. Wyłączam ogień, dodaję posiekaną natkę pietruszki do smaku. Podaje się na ciepło, z kostkami tostowanego chleba na wierzchu, bo to złoto do tej kremowej tekstury. Jeśli masz dobry olej z oliwek, skrop kilka kropli na wierzch, ale nie jest to konieczne.
Dlaczego ciągle robię tę zupę i się nią nie nudzi? Przede wszystkim dlatego, że mogę ją dostosować w trakcie w zależności od tego, co znajdę w lodówce. Kiedy nie mam ochoty na drugie danie lub gdy potrzebuję lżejszego posiłku, ale wciąż sycącego, to ratuje sytuację. Jest też przyjazna dla tych, którzy chcą zjeść coś lekkiego, nie czując, że są na diecie. Poza tym, po zmiksowaniu, nie widać, że dodałem kalafior czy paprykę, więc jedzą ją nawet wybredni. Pomaga mi też, gdy zostają ugotowane warzywa z innych zup – wrzucam je tu i nic nie wyrzucam. Jeszcze jedno: jest bardzo dobra dla kogoś w ciąży (jak ja byłam), bo nie ma ciężkich składników ani takich, które mogłyby obciążyć żołądek.
Przydatne porady, wariacje, pomysły na podanie:
Przydatne wskazówki:
- Nie dodawaj całego bulionu lub zupy do kremu na początku; lepiej kontrolujesz teksturę, dodając stopniowo podczas miksowania.
- Nie blenduj na gorąco zbyt mocno, jeśli masz blender z plastiku, bo się odkształca. Mnie raz pękł, i wyciągnąłem wnioski na własnej skórze.
- Czosnek jest genialny, jeśli dodasz go pod koniec. Nie gotuj go za długo, bo traci ten dobry aromat.
- Nie wyrzucaj mięsa z zupy. Jeśli chcesz białka, porwij je na małe kawałki i podawaj z zupą krem (świetnie pasuje do grzanek).
Zamienniki i adaptacje:
- Nie chcesz mięsa lub chcesz wersję wegetariańską? Pomiń udko kurczaka i użyj tylko warzyw. Możesz dodać dodatkowego ziemniaka lub kilka grzybów więcej.
- Vegetę możesz zastąpić łyżeczką soli i kilkoma ziarnami pieprzu oraz odrobiną suszonej pietruszki.
- Bezglutenowo? Nie dodawaj grzanek, lub zrób grzanki z chleba bezglutenowego.
- Śmietanę możesz zastąpić greckim jogurtem, jeśli chcesz lżej, lub wegańską śmietaną (nie ma tego samego smaku, ale nie jest źle).
Wariacje:
- Spróbuj dodać do miksowania kawałek selera lub trochę pasternaku, jeśli chcesz słodszy smak.
- Jeśli masz grzyby leśne, zupa będzie zupełnie inna, bardziej aromatyczna, ale uważaj na gotowanie – musisz je trzymać trochę dłużej.
- Możesz dodać na końcu odrobinę świeżo startego gałki muszkatołowej, jeśli lubisz bardziej złożone aromaty.
Pomysły na podanie:
- Najlepiej smakuje z tostowanym chlebem lub prostymi grzankami, ale jeśli czujesz się elegancko, posyp na wierzchu startym parmezanem.
- Może być pierwszym daniem w każdym menu lunchowym, lub samodzielnie, z sałatką z kapusty obok, jeśli chcesz czegoś świeżego.
- Czasami robię małe kanapki z dojrzałym serem obok, zwłaszcza jeśli je mój mąż, bo inaczej zupa mu nie wystarczy.
Najczęściej zadawane pytania:
1. Jakie grzyby powinienem użyć?
Najczęściej biorę champignon, bo szybko je znajduję i są tanie. Ale jeśli masz grzyby leśne, będzie bardziej aromatycznie. Kurki, borowiki, nawet boczniaki, wszystkie się nadają. Tylko upewnij się, że są dobrze oczyszczone.
2. Czy mogę zrobić zupę tylko z warzyw, bez kurczaka?
Pewnie, i też będzie smaczna. Włóż dwa ziemniaki zamiast jednego i ewentualnie trochę więcej grzybów, aby zrekompensować smak i uzyskać kremową konsystencję.
3. Czym mogę zmiksować, jeśli nie mam blendera?
Możesz użyć też blendera ręcznego. Jeśli nie masz żadnego, spróbuj przetrzeć wszystko przez gęste sito, ale to zajmuje trochę czasu i tekstura nie będzie tak gładka. Moja rada: jednak spróbuj zdobyć blender, warto!
4. Czy śmietanę dodaję na zimno czy na ciepło?
Zazwyczaj wyjmuję ją z lodówki wcześniej i zostawiam w temperaturze pokojowej. Żeby się nie zważyła, dodaję kilka łyżek gorącego bulionu, mieszam, a potem wlewam wszystko do garnka. Jeśli dodasz ją prosto z lodówki do gorącej zupy, istnieje ryzyko, że się skrzepnie.
5. Jak zrobić, żeby zupa krem nie była wodnista?
Najpierw miksujesz bez dodawania zbyt dużej ilości płynu i dodajesz bulion stopniowo, aż osiągniesz pożądaną konsystencję. Nie wlewaj wszystkiego na początku, w przeciwnym razie musisz ratować sytuację dodatkowym ziemniakiem lub odrobiną skrobi.
6. Co zrobić, jeśli zupa wyszła za słona?
Jeśli jednak dodałeś za dużo vegety lub soli, możesz ugotować kilka ziemniaków osobno, bez soli, zmiksować je w zupie i powinny wchłonąć sól. Możesz też dodać odrobinę wody, ale nie za dużo, bo rozcieńczysz smak.
Wartości odżywcze (orientacyjne):
Jedna porcja ma około 140-180 kcal, w zależności od tego, ile śmietany i mięsa użyjesz. Węglowodany – gdzieś 12-16g, białko – od 7 do 10g (z mięsem, bez mięsa mniej), tłuszcze – 6-9g. Jest dość zrównoważona, ma dużo warzyw i błonnika, a jeśli użyjesz lekkiej śmietany lub jogurtu, zmniejszysz tłuszcze i kalorie. Poza tym masz wystarczająco białka z kurczaka, a sytość z ziemniaka i kalafiora, nie czując się obciążonym po talerzu. Nadaje się też na kolację, to nie jest taki rodzaj zupy, który obciąża, jeśli nie przesadzisz z chlebem.
Jak przechowuję i podgrzewam:
Jeśli zostanie, trzymam w lodówce w zamkniętym pojemniku, nie dłużej niż 2 dni (trzeciego dnia już nie ma tego samego smaku, poza tym grzyby mogą fermentować). Kiedy podgrzewam, robię to na małym ogniu, często mieszając, nie w mikrofalówce, bo podgrzewa się nierównomiernie. Jeśli zupa zgęstnieje zbyt mocno przez noc, dodaję kilka łyżek wody lub bulionu i mieszam, aż znów uzyskam kremową teksturę. Nie gotuj zupy zbyt mocno podczas podgrzewania, w przeciwnym razie śmietana może się zważyć.
To wszystko, co wiem o zupie krem z grzybów, zrobionej jak u mnie w domu, z tym, co mam i jak potrafię. Jeśli zapamiętasz kroki i nie będziesz się spieszyć, trudno, żeby nie wyszła dobra.
Składniki: 1 udko kurczaka, 1 ziemniak, 1 papryka, 2-3 różyczki kalafiora, 1 łyżeczka vegety, 500 g świeżych grzybów, 1 łyżka oleju, 1 cebula, 3-4 ząbki czosnku, 100 g śmietany, sól, pieprz, natka pietruszki do smaku
Tagi: zupa grzybowa