Gulasz grzybowy z kiszoną kapustą
Obudziłem się pewnego dnia, po długim wypadzie na targ, z solidną torbą grzybów, które już nigdzie nie mieściły się w lodówce. Jadłem gołąbki, znudziłem się zapiekanką i pomyślałem, że zrobię coś szybkiego, wegetariańskiego, ale naprawdę sycącego. Przypomniałem sobie, że mam resztkę kiszonej czerwonej kapusty, trochę zapomnianej na półce, i stąd wzięła się moja idea. Za pierwszym razem wyszło mi trochę mdło, bo dałem za dużo kapusty i nie podsmażyłem grzybów wystarczająco. Teraz robię to niemal z odruchem, przynajmniej raz w tygodniu, kiedy chcę coś szybkiego i smacznego. Jeszcze nigdy nie udało mi się zepsuć tej kombinacji, niezależnie od tego, jak bawiłem się składnikami.
Szybkie informacje (żebyś nie zgubił się w garnkach i czasie):
Czas całkowity: około 20 minut, maksymalnie 25, jeśli wpadniesz w myśli
Porcje: 2 solidne porcje, nie „do sfotografowania na Instagramie”
Trudność: na poziomie każdego, kto potrafi pokroić warzywa, nie tnąc sobie palca
Składniki, na poważnie, nie mierzę na gram, ale zawsze mi wychodzi:
- 6-7 świeżych grzybów champignon (lub jakiekolwiek masz, byle nie były zbyt małe) – baza przepisu, nadają smak, są sycące i dobrze wchłaniają aromaty
- 2 szczypiorki – dla świeższego smaku, nie „ciężkiego” jak cebula żółta; można też użyć cebuli starej, jeśli nie masz innej
- 1 mała marchewka – dodaje trochę słodyczy i koloru; bez niej, jakoś zbyt smutno
- 1 ćwiartka kiszonej czerwonej kapusty, czyli około 200-250 g (możesz dać białą, jeśli nie masz, ale z czerwoną wygląda fajnie)
- Sól i pieprz – według oka i smaku, ale nie oszczędzaj na pieprzu
- 2 łyżki oliwy z oliwek (możesz użyć dowolnego oleju roślinnego, jeśli nie chcesz oliwkowego smaku)
- Opcjonalnie, jeśli chcesz dodać trochę słodkiej papryki, czosnku lub tymianku, wrzucasz bez stresu – czasami dodaję, czasami zapominam, nikt się nie obraża
Sposób przygotowania, krok po kroku (jak ja to robię, nie jak mówi książka):
1. Zaczynam od umycia i oczyszczenia grzybów. Nigdy ich nie myję pod bieżącą wodą, żeby nie wchłonęły wody, wycieram je wilgotną ściereczką i gotowe. Kroję na plastry, nie za cienkie, nie za grube, tak, żeby czuć je podczas jedzenia.
2. Marchewkę ścieram na dużych oczkach lub kroję w słupki – jak mi się uda i ile mam chęci. Szczypiorek kroję w krążki, łącznie z zieloną częścią, bo ona nadaje świeżości.
3. Rozgrzewam olej na szerszej patelni lub woku. Nie pozwalam mu się dymić, tylko tak, żeby usłyszeć „tsśśś”, gdy wrzucasz grzyby do środka.
4. Wrzucam grzyby, cebulę i marchewkę na patelnię. Uważam, żeby na początku nie dodać soli, grzyby puszczają wodę i nie chcę tutaj zupy. Mieszam na dużym ogniu przez około 4-5 minut, aż lekko zmiękną i zmienią kolor.
5. Po lekkim zarumienieniu dodaję sól i pieprz (i paprykę, jeśli czuję się hojny). Jeśli czuję, że jest za dużo soku na patelni, zostawiam bez pokrywki, żeby odparował. Jeśli się przypaliło, dodaję łyżkę wody lub soku z kapusty, ale tylko jeśli kapusta jest bardzo słona.
6. W międzyczasie kroję kiszoną kapustę na cienkie paski, nie za drobno, bo chcę, żeby była widoczna na talerzu. Próbuję – jeśli jest za słona, przepłukuję ją krótko pod bieżącą wodą i wyciskam w dłoniach, nie może być woda na dnie talerza później.
7. Kiedy grzyby są gotowe, ściągam patelnię z ognia i dodaję pokrojoną kapustę, polewam odrobiną oliwy z oliwek i, jeśli to konieczne, dodaję jeszcze soli i pieprzu. Mieszam delikatnie, nie chcę sałatki, tylko lekkiej potrawki. Możesz zostawić kapustę surową, żeby pozostała chrupiąca, lub podgrzać ją minutę z resztą, zależy od chęci. U mnie działa dobrze mieszana surowa, podgrzewa się od gorących warzyw i tyle.
8. Gotowe, wrzucam wszystko do dużej miski lub na szeroki talerz, z tym pysznym sokiem z warzyw. Jeśli chcę wyglądać interesująco, posypuję trochę zieleniną (koper lub pietruszka), ale nie zawsze mam ochotę na dodatkowe mycie.
Dlaczego często robię ten przepis i się nie nudzi:
Naprawdę ratuje mnie w dniach, kiedy nie chce mi się stać przy garnkach. Jest też wegetariańskie, więc unikam pytania „czy mogę dodać ser?” (choć, patrz w wariacjach, czasami dodaję). Podoba mi się, że jest sycące, nie potrzebujesz chleba ani innego dodatku, jeśli wrzucisz solidną porcję. Poza tym, w lodówce zawsze znajdę kiszoną kapustę zostawioną z zimy, a grzyby są dostępne przez cały czas. Jest też ładnie kolorowa, nie tylko „kapusta z czymś brązowym”, i nie musisz stać i myć garnków ani czekać, aż coś się gotuje przez godziny. Ah, i dobrze trzyma się w lodówce, więc mogę zabrać ją ze sobą, żeby nie jeść na szybko precli.
Porady, wariacje i pomysły na serwowanie
Praktyczne porady (z moich błędów):
- Nie myj grzybów pod bieżącą wodą, wycieraj je wilgotnym papierem lub szmatką, w przeciwnym razie zbierzesz za dużo wody i będą się smażyć jak w saunie.
- Nie kładź kiszonej kapusty na grzybach, gdy są jeszcze na ogniu, jeśli nie chcesz zrobić papki. Pozwól kapuście pozostać chrupiącej lub tylko szybko ją podgrzej, w przeciwnym razie zmięknie całkowicie.
- Nie oszczędzaj na pieprzu, kiszona kapusta dobrze znosi mocne aromaty.
- Jeśli marchewka jest stara i wyschnięta, możesz ją zetrzeć, żeby szybciej się zrobiła. Jeśli jest zbyt młoda, pokrój ją cienko, żeby nie była twarda.
- Uważaj na sól! Kiszonej kapusty jest już słona, więc próbuj cały czas, w przeciwnym razie wszystko zepsujesz.
Zamienniki składników i adaptacje (dla różnych diet):
- Jeśli nie masz grzybów champignon, mogą być inne grzyby, które znajdziesz – borowiki, boczniaki, a nawet shiitake (dają intensywniejszy smak).
- Marchewkę możesz pominąć, jeśli jej nie lubisz, lub zastąpić papryką lub cukinią.
- Szczypiorek można zamienić na czerwoną lub żółtą cebulę, ale pokrój ją cienko i nie smaż zbyt mocno.
- Dla wersji bezglutenowej (jeśli gluten ci przeszkadza), nie zmieniaj nic – wszystko jest ok, tylko nie jedz tego z chlebem glutenowym.
- Dietetycznie? Użyj bardzo mało oleju lub tylko wody do smażenia.
- Jeśli jesteś weganinem, nie zmieniaj nic. Jeśli nie przestrzegasz postu, czasami możesz dodać na wierzch trochę startego parmezanu lub nawet jajko sadzone, ale to już inna historia.
- Dla osób z problemami z solą, dokładnie wypłucz kiszoną kapustę i mocno ją wyciśnij, w przeciwnym razie nie będziesz mógł dostosować smaku soli, niezależnie od tego, jak bardzo byś chciał.
Wariacje przepisu:
- Możesz dodać rozgnieciony czosnek na końcu lub trochę imbiru, jeśli chcesz czegoś bardziej pikantnego.
- Garść prażonych nasion dyni posypanych na wierzchu, pasuje zaskakująco dobrze.
- Jeśli masz ochotę na bardziej kwaśną wersję, dodaj trochę soku z cytryny na końcu lub ocet jabłkowy.
- Dla bardziej „zielonego” smaku, dodaj posiekany koper lub pietruszkę.
- Jeśli chcesz dodać białko, możesz wrzucić trochę ugotowanej ciecierzycy lub białej fasoli na końcu – próbowałem i wyszło dobrze.
Pomysły na serwowanie:
- Możesz to jeść jako dodatek do pieczonych ziemniaków lub nawet obok zwykłego ryżu.
- Dobrze smakuje też jako danie główne z sałatką z buraków lub kiszonymi ogórkami obok, dla kontrastu.
- Na wynos do biura, wrzuć wszystko do pojemnika i trzyma się zaskakująco dobrze.
- Jeśli jesteś na posiłku z kimś, kto nie przestrzega postu, posyp na wierzchu pokruszoną fetą lub garścią prażonych nasion.
Często zadawane pytania (co dostawałem lub sam sobie zadawałem na początku):
1. Co robić, jeśli kiszona kapusta jest za słona i nie mam czasu, żeby ją trzymać w wodzie?
Spróbuj, szybko przepłucz ją pod bieżącą zimną wodą, dobrze wyciśnij i potem użyj. Jeśli nadal jest słona, dodaj mniej soli do reszty warzyw i na końcu zrównoważ smaki odrobiną soku z cytryny lub octu.
2. Czy mogę zrobić ten przepis z mrożonymi grzybami?
Tak, ale musisz je dobrze rozmrozić i odcisnąć przed użyciem. Na patelni smaż je na dużym ogniu, żeby szybko odparować wodę, w przeciwnym razie będziesz miał zupę zamiast sote.
3. Co mogę użyć zamiast kiszonej kapusty, jeśli nie mam lub mi nie smakuje?
Można użyć świeżej kapusty, tylko trzeba ją dłużej podgrzewać, żeby nie była twarda. Możesz też użyć mieszanki zielonych liści (jarmuż, szpinak), ale to już będzie inna potrawa, z innym smakiem.
4. Czy mogę przechować to sote w lodówce?
Tak, trzyma się dobrze przez 2-3 dni w zamkniętym pojemniku, tylko kapusta stanie się bardziej miękka, ale to nie przeszkadza. Jeśli chcesz, żeby miało świeży smak, dodaj przy serwowaniu odrobinę oliwy i trochę pieprzu.
5. Czy mogę dodać ryż lub makaron do tego przepisu?
Możesz połączyć z ugotowanym ryżem, żeby było bardziej sycące. Makaron nie bardzo, smaki się nie łączą, ale ryż pasuje, nawet quinoa, jeśli masz. Raz dodałem i wyszło ok, ale nie przesadzaj z ilością.
6. Czy mogę podać to sote dzieciom?
Jeśli kiszona kapusta nie jest zbyt słona i nie dodasz za dużo pieprzu, nadaje się dla dzieci powyżej 2 roku życia. Może tylko pokrój warzywa na mniejsze kawałki, żeby łatwiej było je jeść.
Przybliżone wartości odżywcze (na porcję):
Jak łatwe jest to sote, nawet nie zdajesz sobie sprawy, że jest naprawdę zdrowe. Jedna porcja ma około 180-220 kcal, w zależności od ilości oleju i wielkości porcji kapusty i grzybów. Białka nie jest dużo, około 5-6 gramów z grzybów, marchewki i kapusty, węglowodany to około 20-25 gramów (większość pochodzi z marchewki i kapusty, nic, co podnosiłoby poziom cukru we krwi). Tłuszcze to około 7-10 gramów na porcję, większość z oleju, więc jeśli chcesz zmniejszyć kalorie, zmniejsz olej o połowę. Ma dużo błonnika (4-6 gramów), witamin (A, C, B, trochę potasu i żelaza). Sól – tutaj jest jedyna obawa, zwłaszcza jeśli kiszona kapusta jest mocno słona. W przeciwnym razie, to lekkie, sycące danie, bogate w błonnik, dobre na dni, kiedy chcesz czegoś lekkiego lub potrzebujesz „przerwy” od ciężkich potraw.
Jak przechowywać i podgrzewać
Trzymam to w lodówce, w pojemniku z pokrywką, maksymalnie 3 dni, ale przyznaję, że rzadko wytrzymuje tak długo. Traci trochę na chrupkości, ale wcale nie staje się „bleh”. Podgrzewam na patelni, na małym ogniu, z łyżką wody, żeby się nie przykleiło ani nie wyschło. Można też w mikrofalówce, ale nie przesuszaj, przykryj pojemnik plastikową pokrywką. Nie polecam mrożenia, kiszona kapusta niezbyt dobrze znosi mrożenie, staje się wodnista po rozmrożeniu i nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli chcesz zabrać to ze sobą, włóż to do dużego słoika lub pojemnika z pokrywką, i dodaj przy serwowaniu odrobinę oliwy z oliwek lub trochę prażonych nasion, całkowicie zmienia to smak.
Grzyby są oczyszczane i krojone w plastry. Marchewka jest obrana, umyta i pokrojona w słupki, a cebula w krążki. Na patelnię wlewa się oliwę z oliwek i podgrzewa, następnie dodaje się grzyby, cebulę i marchew. Doprawić solą i pieprzem i smażyć przez 5-10 minut. Kapusta jest posiekana, doprawiona solą i pieprzem, a następnie dodaje się trochę oliwy z oliwek.
Szybkie danie, gotowe w 15-20 minut.
Składniki: 6-7 grzybów, 2 szczypiorki, mała marchewka, ćwierć kiszonej czerwonej kapusty, sól, pieprz, oliwa z oliwek
Tagi: smażone grzyby