Ciasto Cytrynowe
Pierwszy raz, kiedy zrobiłem to ciasto, była to poranna chwila, kiedy patrzyłem na paczkę półzamrożonych płatów ciasta, bez żadnego konkretnego planu. Nawet nie pamiętam, skąd miałem tyle cytrusów, na pewno była jakaś promocja, bo tak zbierają się u mnie w domu cytryny i pomarańcze. Położyłem wszystko na stole, zrobiłem herbatę i zacząłem improwizować. W połowie przepisu zdałem sobie sprawę, że nie mam masła i nie lubię trzymać przepisów na telefonie, gdy jestem dwa kroki od kuchenki, więc improwizowałem. Czasami robię to ciasto wieczorem, po pracy, gdy mam ochotę na coś słodkiego, ale nie chce mi się wyrabiać ciasta. To można zrobić nawet z gotowymi płatami, dlatego tak bardzo je lubię.
Przygotowanie zajmuje około 20 minut, plus 45 minut w piekarniku – więc powiedzmy, że to godzina na luzie, jeśli nie zaczynasz sprzątać kuchni na każdym kroku. Z małej blachy wychodzi około 10-12 kawałków, w naszej rodzinie nie wytrzymuje dłużej niż dwa dni. Nie jest to skomplikowane, najwyżej trzeba trochę cierpliwości przy robieniu syropu.
Dlaczego robię je często? Ponieważ to jedno z niewielu ciast, w którym naprawdę wykorzystuję całe opakowanie płatów bez resztek w lodówce. Lubię, jak wychodzi chrupiące na brzegach, ale miękkie w środku, aromatyczne, ale nie ciężkie. Oprócz tego odkryłem, że jeśli zostaną mi białka z czegoś innego, można je dodać. Nikt nigdy nie narzekał, że dodałem dwa dodatkowe białka, przysięgam. Poza tym nie potrzebujesz drogich składników. A część z syropem jest tak na oko, że jeśli masz ochotę, żeby było mniej słodkie, dodajesz mniej cukru. I zawsze wychodzi.
1. Przygotuj składniki. Po raz pierwszy wyciągam wszystko na stół – jajka, jogurt, paczkę płatów ciasta (które, jeśli nie są dobrze rozmrożone, będziesz miał trudności z krojeniem, więc zostawiam je na stole z wyprzedzeniem). Sok z jednej cytryny i jednej pomarańczy, żeby był jak najświeższy. Oddzielam białka od żółtek – w tym przepisie używam tylko białek, więc żółtka odkładam na później do czegoś innego, może do majonezu lub omletu. Przygotowuję również średnią blaszkę, około 20x30 cm, wyłożoną papierem do pieczenia.
2. Ubijam białka na sztywno. Musi być czysta miska i żaden krople żółtka nie mogą się dostać. Używam miksera na dużych obrotach, aż nie spadną, gdy odwrócę miskę, ale nie przesadzam, bo wtedy będą się twardnieć i trudno je wymieszać. Gdy są prawie sztywne, zaczynam stopniowo dodawać cukier. Niektórzy dodają cały cukier od razu, ale ja dodaję go łyżką, żeby ładnie się rozpuścił i cierpliwie mieszam. Następnie dodaję olej, również stopniowo, nie wszystko na raz, bo piana się zwarzy, jeśli dodam za dużo oleju naraz. Jogurt – dodaję zimny, prosto z lodówki, nigdy nie miałem z nim problemów, ale słyszałem, że wielu woli przynieść go do temperatury pokojowej. Mnie nigdy nie zwarzył się składnik z powodu jogurtu, ale mówię, żeby powiedzieć.
3. Dodaję aromaty. Cukier wanilinowy i esencję rumową lub waniliową – zależy, co mam pod ręką, czasami dodaję i jedno, i drugie. Proszek do pieczenia zawsze gaszę sokiem z cytryny, żeby zobaczyć, jak się pieni, zanim dodam go do białek. Sok z pomarańczy, około 100 ml, nie muszę go mierzyć, ale nie może być zbyt kwaśny, więc zawsze próbuję. Jeśli mam bardziej gorzką pomarańczę, dodaję trochę cukru.
4. Płatki ciasta – kroję je ostrym nożem na paski o szerokości około 1,5-2 cm. Nie muszą być idealne, wręcz przeciwnie, jeśli są bardziej chaotyczne, ciasto zyskuje strukturę i nie zbiera się wszystko na dnie. Ostrożnie oddzielam je palcami, żeby nie były sklejone w grube kawałki. Wrzucam je do miski z masą, powoli mieszam ręką lub szpatułką, żeby się dobrze namoczyły.
5. Wlewam całą masę do blaszki, wyrównuję łyżką, ale nie dociskam zbyt mocno. Nie wiem dlaczego, ale jeśli dociskam, nie jest tak puszyste na końcu. Wstawiam blaszkę do piekarnika, na 180°C (średni ogień), na około 45 minut, lub aż ładnie się zrumieni. Zależy od piekarnika, u mnie po 40 minutach muszę już mieć na nią oko, żeby nie przypaliły się brzegi.
6. W międzyczasie przygotowuję syrop. Cukier wrzucam do małego garnka do karmelizacji – bez wody na początku! Zostawiam na małym ogniu, od czasu do czasu delikatnie mieszam, aż nabierze złotego koloru, nie ciemno-brązowego, bo stanie się gorzki. Gdy cały cukier się rozpuści, wlewam wodę (około 3 szklanek, ale może być mniej, jeśli chcesz bardziej skoncentrowany syrop). Uważaj, bo paruje i skacze, żebyś się nie poparzył, już to zrobiłem trzy razy… Zostawiam na małym ogniu, aż zgęstnieje, aż będzie trochę gęstszy od wody. Na końcu dodaję też skórkę z pomarańczy, pokrojoną na małe kawałki – nadaje fajny smak i ładnie pachnie w całym domu.
7. Gdy ciasto jest gotowe, zostawiam je na około 15 minut w blaszce, żeby nie popękało przy krojeniu. Kroję na kawałki kwadratowe lub trójkątne, jak mi się uda, i wlewam gorący syrop na nie. Nie używam całego syropu, wlewam około 2/3, potem próbuję i dodaję, jeśli to konieczne. Musi być soczyste, ale nie mokre jak budyń.
RADY, ZMIANY I Z CZYM TO SIĘ ŁĄCZY
Moim zdaniem najlepiej smakuje z zimną miętową herbatą lub krótkim espresso. Jeśli chcesz zrobić szybkie menu, połącz to z sałatką owocową na deser lub, dla gości, z gałką lodów waniliowych. Czasami robię to jako deser, gdy przychodzą znajomi bez zapowiedzi, bo smakuje dobrze zarówno na ciepło, jak i na zimno.
Jeśli chcesz podać to z kawą, świetnie pasuje do czarnej kawy, nawet do czegoś bardziej kwaśnego. Wiele osób podaje to z gałką jogurtu greckiego, to nie jest złe. Próbowałem też z bitą śmietaną, ale jakoś odbiera aromat.
Jeśli nie chce ci się robić syropu karmelowego, możesz zrobić prosty syrop z cukru i wody, plus trochę soku z cytryny. Nie jest tak karmelizowany w smaku, ale oszczędzasz czas. Robiłem też z rozcieńczonym syropem miodowym – również działa, dla tych, którzy chcą ograniczyć biały cukier.
WARIANTY
Jeśli nie masz pomarańczy, użyj tylko cytryny i dodaj trochę startej skórki z cytryny do masy, ale uważaj, żeby skórka nie była gorzka. Możesz dodać trochę cynamonu lub posiekanych orzechów, ja czasami dodaję garść posiekanych migdałów, wychodzą chrupiące na wierzchu. Dodawałem też suszone porzeczki, było dobre, ale nie wszystkim smakowało. Można też używać płatków ciasta ze sklepu, ale jeśli robisz płaty w domu, zostaw je bardzo cienkie.
Z czym to się łączy? Pasuje do wszystkiego, szczerze mówiąc. Jest na tyle lekka, że można ją jeść na śniadanie z kawą, a także na deser po lżejszym daniu, takim jak pieczona ryba. Jeśli masz stół z gośćmi, podaj obok sałatkę owocową i krem jogurtowy. Pasuje również bardzo dobrze do zimnego kompotu z moreli lub brzoskwiń, szczególnie latem.
NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA
1. Czy mogę użyć starszych, suchych płatków ciasta? Tak, ale muszę je spryskać odrobiną wody lub lekko posmarować olejem przed krojeniem. Jeśli są zbyt suche, nie namoczą się ładnie w masie i ciasto wyjdzie bardziej suche.
2. Czy mogę zrobić ciasto z całymi jajkami? To nie to samo, z całymi jajkami jest cięższe, nie tak puszyste. Tylko z białkami ciasto rośnie ładniej i jest bardziej puszyste.
3. Czy da się bez jogurtu? Możesz użyć śmietany lub kefiru, albo nawet maślanki, ale tekstura będzie nieco inna. Jogurt nadaje lekko kwaśny smak i fajną delikatność, ale jeśli nie masz, improwizuj.
4. Co jeśli nie chcę syropu tak słodkiego? Zmniejsz ilość cukru lub użyj brązowego cukru, ma mocniejszy smak. Możesz też dodać syrop z agawy lub miód, ale uważaj na ilość – miód jest słodszy, więc dodaj około trzech czwartek tego, co dodałbyś cukru.
5. Czy mogę zamrozić ciasto? Nie polecam, tekstura nie będzie już taka sama po rozmrożeniu, stanie się zbyt mokre. Lepiej trzymać je w lodówce i zjeść w ciągu 3 dni.
WARTOŚCI ODŻYWCZE
To domowe ciasto, więc tak, jest z cukrem i trochę oleju, ale ma wystarczająco dużo białek i jogurtu, żeby nie było ciężkie na żołądku. Kawałek (około 100g) ma około 220-250 kcal, w zależności od ilości cukru i oleju, które dodasz. Węglowodany około 30g, tłuszcze 9g, białko 4-5g. To nie jest bomba kaloryczna, ale też nie jest dietetyczne. Zaletą jest to, że nie ma tłustego kremu ani masła, więc nadaje się nawet do bardziej luźnej diety, jeśli nie przesadzasz z syropem. Poza tym, jeśli używasz jogurtu odtłuszczonego i mniej cukru, możesz obniżyć do około 180 kcal/porcję. Zawiera witaminy z cytrusów, trochę błonnika z płatów, ale nie oszukujmy się – to wciąż deser.
JAK PRZECHOWYWAĆ I PODGRZEWAĆ
W temperaturze pokojowej wytrzymuje dwa dni, przykryte folią lub ściereczką. W lodówce do 4 dni, ale nabiera twardszej tekstury. Jeśli chcesz je zjeść na ciepło, włóż kawałek do mikrofalówki na 20-30 sekund lub, co lepsze, do piekarnika na około 5 minut. Znowu nabiera chrupiącej skórki na brzegach. Nie polecam zamrażać, po rozmrożeniu staje się wodniste i traci urok. Jeśli zostanie syrop na dnie blaszki, nie wyrzucaj go, używam go do naleśników lub do słodzenia kawy.
SKŁADNIKI + ROLA KAŻDEGO Z NICH
– Białka – nadają objętości i lekkości ciastu, sprawiają, że jest lekkie, nie ciężkie jak biszkopt z całymi jajkami
– Cukier – słodzi i stabilizuje pianę z białek; w syropie karmelizuje i łączy smaki
– Olej – nadaje wilgotność i sprawia, że ciasto jest miękkie, żeby nie było suche; można używać dowolnego neutralnego oleju
– Jogurt – dla lekko kwaśnego smaku i delikatnej konsystencji, pomaga w nawilżeniu płatów
– Płatki ciasta – baza deseru, nadają strukturę i tę "płatkową" teksturę w każdym kęsie
– Proszek do pieczenia gaszony sokiem z cytryny – pomaga w wyrastaniu i napowietrzaniu
– Cukier wanilinowy i esencja rumowa lub waniliowa – dla aromatu, żeby ciasto nie było mdłe
– Sok z cytryny i pomarańczy – nadają smak i świeżość, równoważą słodycz cukru
– Skórka pomarańczowa – aromatyzuje syrop i dodaje odrobinę przyjemnej tekstury
– Syrop z karmelizowanego cukru – łączy kawałki razem i nadaje soczystości deserowi, zapobiegając wysychaniu
Składniki: 1 szklanka oleju 1 szklanka cukru 1 opakowanie ciasta filo (rozmrożone i pokrojone w paski) 200 ml jogurtu 1 paczka proszku do pieczenia 1 paczka cukru waniliowego 4 jajka 100 ml soku z cytryny 1 pomarańcza 1 fiolka esencji waniliowej syrop karmelowy zrobiony z 7 łyżek cukru, 3 szklanek wody i skórki pomarańczowej
Tagi: ciasto z ciasta filo ciasto cytrynowe ciasto jogurtowe