Ciasto z kremem nektarynkowym

Pustynia: Ciasto z kremem nektarynkowym | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Pamiętam, że odkryłem to połączenie ciasta czekoladowego i kremu z nektarynek w dniu, kiedy miałem ochotę na coś owocowego i czekoladowego, ale byłem już znudzony przepisami, które wszędzie widziałem z truskawkami lub malinami. Szczerze mówiąc, nie wyszło mi za pierwszym razem. Ciasto lekko opadło w środku, zapomniałem położyć papieru do pieczenia na dnie blachy i musiałem je wydobyć nożem. Tak czy inaczej, od tamtej pory powtarzałem, wprowadzałem drobne zmiany i mogę powiedzieć, że teraz jest to jedno z ciast, które robię bez mrugnięcia okiem, zwłaszcza gdy znajdę dojrzałe, pyszne nektarynki na targu. Odkryłem też, że nie musi być ani skomplikowane, ani idealne — ludzie proszą o drugi kawałek, a nie o certyfikaty od cukierników.

Abyś wiedział, z czym masz do czynienia: łącznie z chłodzeniem, krojeniem, składaniem i myciem naczyń po, zajmuje to około 2,5-3 godziny, ale większość to czas oczekiwania, a nie rzeczywistej pracy. Robię to na okrągłą tortownicę, na około 10-12 solidnych porcji. Nie jest to trudne, ale trzeba zwrócić uwagę na szczegóły i mieć cierpliwość przy ubijaniu jajek oraz chłodzeniu kremu. Powiedzmy, że to poziom „średnio zaawansowany, na luzie”, co oznacza, że może nie wyjść idealnie, jeśli robisz tort po raz pierwszy, ale nie zgubisz się w pretensjonalnych detalach. I nie panikuj, jeśli ciasto wydaje się suche, gdy wyjmiesz je z piekarnika — krem to naprawi, sam to przeżyłem.

Powód, dla którego często robię ten tort, to jego świeży, a jednocześnie dekadencki smak, bez przytłaczającej słodyczy. Ciasto jest puszyste, krem orzeźwiający i lekki, a polewa czekoladowa na wierzchu to dokładnie to, czego potrzeba. Poza tym to także sposób na wykorzystanie zapomnianych owoców w lodówce. I tak, dzieci myślą, że jedzą coś „ze sklepu”, ale ja wiem, co do niego włożyłem.

Składniki (na okrągłą blachę o średnicy 24 cm, 10-12 porcji)

Na ciasto:
5 bardzo dużych jajek (XL, nie oszczędzam na jajkach, inaczej nie wyrośnie)
12 łyżek cukru (tak, wiem, wydaje się dużo, ale to nie jest, nie pomijaj)
6 łyżek mąki (nie z obawą — z wierzchem, ale żeby nie sypało się wszędzie)
50 g kakao (nie instant, ale prawdziwe, gorzkie kakao)
2 łyżki oleju (słonecznikowego — inaczej pachnie dziwnie)
szczypta soli (wydobywa aromat kakao, nie pomijaj, nie czuć w smaku)
opcjonalnie: 1 łyżeczka proszku do pieczenia (jeśli nie masz ochoty polegać tylko na jajkach)

Na krem:
4 duże nektarynki (około 450 g bez skórki i pestek — jeśli są twarde, pozwól im dobrze dojrzeć przed użyciem)
4 łyżki cukru (podwójna rola: pomaga nektarynkom puścić sok i nadaje okrągły smak)
230 g piankowych cukierków (ja używam minimum — jeśli chcesz, aby krem był bardziej zwarty, możesz dodać trochę więcej, ale nie przesadzaj, bo stanie się gumowaty)
400 g nieosłodzonej śmietany (użyłem Pilos z Lidla, ale każda śmietana do ubijania się nada)
1 łyżka cukru (tylko po to, by osłodzić śmietanę, żeby nie miała mdłego smaku)

Na syrop:
120 ml kompotu brzoskwiniowego (lub nektarynkowego, jeśli znajdziesz; w razie potrzeby można użyć wody z cukrem i odrobiną soku z cytryny)

Na polewę:
170 g mlecznej czekolady (możesz użyć także gorzkiej, ale mleczna dobrze pasuje do nektarynek)
50 g nieosłodzonej śmietany (i tutaj nie używaj śmietany do gotowania, to nie to samo)

Na dekorację:
1 nektarynka (pokrojona w cienkie plasterki, żeby ładnie wyglądała)
100 g kremu mascarpone wymieszanego z roztopioną czekoladą (tylko jeśli chcesz zrobić „czubki” lub napisać coś na torcie, ja czasem pomijam ten etap)

Kroki przygotowania (napisałem to dla siebie, po tym jak wiele razy się pomyliłem i poprawiłem):

1. Nagrzej piekarnik do 190°C. Nie pomijaj tego kroku, ponieważ jeśli włożysz ciasto do zimnego piekarnika, nie wyrośnie ładnie. Zwykle włączam piekarnik, zanim zacznę łamać jajka.

2. Ostrożnie oddziel jajka — żółtka do dużej miski, białka do innej czystej (i suchej!). Jeśli trochę żółtka dostanie się do białek, piana nie wyjdzie dobrze. Uczyłem się na własnych błędach.

3. W dużej misce ubij żółtka z 6 łyżkami cukru. Ubijam je mikserem na wysokich obrotach, aż zwiększą objętość i staną się jasnożółte. Nie spiesz się, zajmie to około 5 minut. Dodaj olej i miksuj jeszcze 1 minutę, aby dobrze się połączył.

4. Wymieszaj kakao z proszkiem do pieczenia (jeśli używasz) i przesiej wszystko bezpośrednio do żółtek. Nie pomijaj przesiewania, w przeciwnym razie zostaną grudki, które nie rozpuszczą się nawet podczas mieszania. Mieszaj dalej, ale nie za długo, tylko do połączenia składników.

5. Białka z szczyptą soli ubijaj oddzielnie, również mikserem (najlepiej z dobrze umytymi i osuszonymi trzepaczkami). Gdy uzyskasz sztywną pianę, zaczynaj dodawać pozostałe 6 łyżek cukru stopniowo. Ubijaj, aż powstanie lśniąca, sztywna beza — nie zostawiaj nierozpuszczonego cukru, musi być gładka, gdy pocierasz między palcami.

6. Dodaj 2-3 łyżki ubitych białek do mieszanki z żółtkami i kakao — mieszaj delikatnie szpatułką, nie mikserem, aby nie wypuścić powietrza. Następnie wlej całą tę mieszankę do miski z resztą ubitych białek i delikatnie wymieszaj dużymi ruchami, od dołu do góry, z cierpliwością. Potem przesiej mąkę na wierzch i również wymieszaj szpatułką (czasami używam drewnianej łyżki, w zależności od tego, co mam pod ręką). Nie mieszaj za długo, aby nie stracić objętości.

7. Wyłóż okrągłą blachę o średnicy 24 cm papierem do pieczenia (tylko na dnie, zazwyczaj nie smaruję boków). Wlej mieszankę i wygładź tyłem łyżki, nie naciskając zbyt mocno. Wstaw do piekarnika na 35-45 minut. U mnie po 40 minutach było gotowe, ale sprawdzam patyczkiem: jeśli wychodzi czysty, wyjmuję. Jeśli są ślady, zostawiam jeszcze na 5 minut.

8. Wyjmij ciasto i pozostaw na kratce do wystygnięcia (w przeciwnym razie skrapla się i robi się mokre na spodzie). Po całkowitym wystudzeniu, pokrój na 3 równe blaty, używając długiego i cienkiego noża lub nici dentystycznej, jeśli masz ochotę być dokładnym.

Teraz krem, ulubiona część dzieci:

1. Umyj i obierz nektarynki (usuń pestki, pokrój w kostkę). Włóż je do nieprzywierającego garnka razem z 3 łyżkami cukru i gotuj na średnim ogniu, pod przykryciem, przez około 10-12 minut, aż dobrze zmiękną. Mieszaj od czasu do czasu, bo mogą się przypalić.

2. Gdy zmiękną, wyjmij je i zmiksuj za pomocą blendera, a następnie przetrzyj przez sitko, aby pozbyć się skórek i uzyskać gładki krem. Wlej puree z powrotem do garnka, zagotuj przez 2 minuty, wyłącz ogień i dodaj pianki. Pozwól im się roztopić przez 1 minutę z ciepła, a następnie energicznie wymieszaj trzepaczką, aby wszystko było jednolite, bez kawałków nie rozpuszczonej gumy. Jeśli masz cierpliwość, szybko schłodź krem: włóż garnek do dużej miski z zimną wodą (nie wkładaj bezpośrednio do zamrażarki, bo zrobi się skorupa).

3. Zimną śmietanę z lodówki ubij z łyżką cukru, aż będzie sztywna, ale nie przetrzymuj (jeśli ubijesz za długo i się oddzieli, zrobisz masło — nie nadaje się do tortu, spróbuj ponownie). Gdy krem z nektarynek jest całkowicie zimny, wymieszaj go mikserem przez 2-3 minuty na niskich obrotach. Efekt powinien być puszysty, lekko kwaskowaty krem, nie za słodki.

Na polewę, tutaj zawsze się spieszę, bo nie mam cierpliwości:

Czekoladę i 30 g śmietany umieszczam w małym nieprzywierającym garnku na małym ogniu. Mieszam ciągle, aby się nie przypaliła, aż wszystko stanie się płynne i lśniące. Gdy całkowicie się roztopi, dodaj resztę 20 g śmietany, dobrze wymieszaj. Pozwól, aby osiągnęła temperaturę pokojową przed wylaniem na tort, aby nie spływała wszędzie.

Montaż (część, którą zawsze robię z emocjami):

1. Pierwszy blat ciasta kładę bezpośrednio na talerzu i zamykam go obręczą do tortu (jeśli nie masz, improwizuj z mocno złożonym papierem do pieczenia). Nasączam 1/3 syropu — nie oszczędzaj, ale też nie rób kałuży. Wylewam połowę kremu, wyrównuję szpatułką.

2. Na to kładę drugi blat, znowu nasączam pozostałym syropem. Wylewam resztę kremu i rozprowadzam jak najrówniej.

3. Na wierzch kładę ostatni blat, który polewam resztą syropu. Przykrywam folią i wstawiam tort do lodówki na minimum 4 godziny. Jeśli zostawisz go na noc, masz gwarancję wilgotnego i aromatycznego tortu.

4. Wyjmuję obręcz i wylewam polewę na wierzch, pozwalając jej naturalnie spływać po bokach. Jeśli chcę zaimponować, dodaję czubki z mascarpone z czekoladą i kilka cienkich plasterków nektarynki na bokach. Nie zawsze udaje mi się to zrobić, czasem plasterki znikają, zanim dotrą na tort.

Wskazówki, wariacje i pomysły na podanie

Wskazówki praktyczne:
1. Uważaj na pieczenie: każdy piekarnik jest inny, u mnie 40 minut wystarcza, ale jeśli masz piekarnik elektryczny, może to zająć więcej czasu. Nie otwieraj drzwi przed 30 minutami.
2. Ciasto wydaje się suche, gdy wychodzi — nie panikuj, zmięknie po nałożeniu kremu.
3. Jeśli nie masz piankowych cukierków, można użyć żelatyny, ale nie uzyskasz tego samego „puszystego” smaku. Użyj około 15 g żelatyny namoczonej zamiast piankowych cukierków i dodaj jeszcze 1-2 łyżki cukru do kremu.
4. Gdy kroisz ciasto, powinno być całkowicie zimne. Jeśli jest ciepłe, łatwo się łamie.

Zamienniki:
- Śmietana może być zastąpiona słodką śmietaną do ubijania, ale nie roślinną (nie ma tego samego smaku).
- Mąka do ciasta może być zastąpiona mąką bezglutenową (specjalna mieszanka do ciast). Ciasto będzie nieco gęstsze, ale da radę.
- Cukier można zastąpić erytrytolem dla wersji o niższej kaloryczności, ale tekstura nie będzie tak gładka.
- Jeśli nie masz kompotu brzoskwiniowego, użyj syropu z wody z odrobiną cukru i soku z cytryny, dobrze się sprawdzi.

Wariacje:
- Jeśli chcesz, aby tort był lżejszy, użyj gorzkiej czekolady do polewy.
- Możesz dodać do kremu garść brzoskwiń lub moreli, jeśli nie masz wystarczająco dużo nektarynek, nie zaszkodzi, tylko nieco zmieni smak.
- Aby dodać egzotycznej nuty, dodaj odrobinę cynamonu lub ekstraktu waniliowego do kremu.

Pomysły na podanie:
- Pasuje do czarnej, gorzkiej kawy lub schłodzonej zielonej herbaty.
- Jeśli chcesz pełne menu, podawaj po lekkim lunchu (na przykład sałatka z pieczonego kurczaka).
- Pokrojone w małe kostki, sprawdzi się też jako ciasto na piknik.
- Z odrobiną lodów waniliowych obok, latem jest jeszcze bardziej orzeźwiające.

Najczęściej zadawane pytania

Co zrobić, jeśli ciasto nie rośnie lub opada w środku?
Najczęściej dzieje się tak, gdy jajka nie są wystarczająco ubite lub gdy zbyt mocno wymieszałeś, gdy dodałeś mąkę. Czasami, jeśli piekarnik nie jest wystarczająco nagrzany od początku, opada w środku. Staram się mieć jajka w temperaturze pokojowej i nie otwierać drzwi piekarnika w pierwszych 30 minutach. Jeśli jednak nadal opada, nie panikuj — przykryj większą ilością kremu i nie będzie to widoczne.

Jak długo wytrzymuje krem z piankami, nie topnieje ani nie psuje się?
Dobrze trzyma się w lodówce przez około 3 dni, nie cieknie, nie oddziela się. Jeśli w domu jest bardzo ciepło (powyżej 26°C), może lekko zmięknąć, ale jeśli jest w lodówce, wytrzyma bez problemu. Pianki pomagają utrzymać stabilność.

Czy mogę zrobić krem tylko z żelatyny?
Tak, można, ale będzie inna tekstura — bardziej „stała”, mniej puszysta. Użyj około 15 g żelatyny na 100 ml wody, rozpuść w mikrofalówce, a następnie wymieszaj z puree owocowym, a dopiero potem, gdy będzie zimne, z ubitą śmietaną.

Czy można użyć innych owoców?
Tak, próbowałem z brzoskwiniami, morelami, a nawet słodszymi śliwkami. Śliwki wychodzą bardziej kwaskowate, krem nie wiąże się tak dobrze, ale brzoskwinie zachowują się podobnie jak nektarynki. Można użyć także gruszek, ale wtedy daj mniej cukru.

Jak ładnie pokroić tort do podania?
Najlepiej użyć długiego, cienkiego noża, rozgrzanego pod strumieniem gorącej wody i osuszonego. Przechodź nożem przez każdy kawałek, nie krojąc od razu całego, i wycieraj ostrze po każdym kawałku. Jeśli tort jest bardzo zimny, kroj ostrożnie, aby nie popękała polewa.

Ile kalorii ma kawałek?
Kawałek o wadze około 120-130 g ma około 300-340 kcal, z czego około 40% pochodzi z tłuszczów (ciasto, śmietana, czekolada), reszta z cukru i białka z jajek i mleka. Cały tort ma około 3500-4000 kcal. Jeśli użyjesz gorzkiej czekolady i zmniejszysz cukier (może w cieście), lekko zmniejszysz kalorie, ale nie za dużo. Węglowodany dominują, ale masz też trochę błonnika z owoców. To nie jest dietetyczne, ale nie jest też ciężkie jak ciasta z dużą ilością masła lub kremu serowego.

Jak przechowywać i jak podgrzewać?

Ten tort najlepiej przechowuje się w lodówce, dobrze przykryty folią lub w pojemniku z przykrywką. Wytrzymuje bez problemu 3-4 dni, ale po trzecim dniu krem zaczyna tracić swoją teksturę, a ciasto może zbytnio zmięknąć. Jeśli masz pokrojone resztki, możesz je umieścić na talerzu przykrytym, ale nie nakładaj ich na siebie. Nie podgrzewa się — je się na zimno, prosto z lodówki. Jeśli ciasto wydaje się twarde po przechowywaniu w lodówce, pozostaw tort na 15-20 minut w temperaturze pokojowej przed podaniem, zmięknie znowu. Jeśli włożysz go do zamrażarki, ja bym tego nie robił — krem z owocami i śmietaną oddziela się po rozmrożeniu, nie ma już tej samej konsystencji.

To wszystko. Napisałem wszystko tak, jak robię to w domu, z wszystkimi poprawkami, które nauczyłem się, czasem na własnej skórze. Potrzebujesz tylko chęci, trochę cierpliwości i kilku prostych składników, reszta przychodzi sama.

 Składniki: Spód: 5 bardzo dużych jaj (XL), 12 łyżek cukru, 6 łyżek mąki, 50 g kakao, 2 łyżki oleju, szczypta soli, opcjonalnie 1 łyżeczka proszku do pieczenia. Krem: 4 duże nektaryny (450 g bez skórki i pestek), 4 łyżki cukru, 230 g pianki marshmallow, 400 g płynnej śmietany (użyto Pilos). Polewa: 170 g czekolady mlecznej, 50 g niesłodzonej płynnej śmietany. Syrop: 120 ml kompotu brzoskwiniowego. Dekoracja: 1 nektaryna, 100 g kremu mascarpone i czekolady.

 Tagiciasto z kremem nektarynkowym ciasto owocowe spód tortu

Ciasto z kremem nektarynkowym
Pustynia: Ciasto z kremem nektarynkowym | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM