Ciasto z Nutellą

Pustynia: Ciasto z Nutellą | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Pamiętam, że spróbowałem tego babki z Nutellą jakieś dwa lata temu, przed wizytą przyjaciół. Byłem wtedy bardzo zabiegany, zostawiłem ciasto do wyrośnięcia tuż obok kaloryfera i, szczerze mówiąc, bałem się, że wszystko zepsułem. Urosło w dziwny sposób, bardziej z jednej strony, ale na końcu wszyscy i tak rzucili się na nie – nie miało znaczenia, że nie było okrągłe, a bardziej spłaszczone. Im więcej razy je robiłem, tym bardziej nabierałem odwagi, żeby je skręcać, smarować grubiej Nutellą, „upiększać” je w miarę możliwości i nie stresować się, jeśli nie wygląda jak z magazynu. U nas, jeśli jest ciepło i pachnie czekoladą, nikt nie pyta, czy to babka z cukierni, czy zrobiona w salonie z mikserem na stole.

Czas pracy: około 40-50 minut, ale najwięcej czasu spędza się na wyrastaniu, bo trudno powstrzymać się od zerknięcia pod ręcznik. Łącznie z wyrastaniem i pieczeniem, powiedzmy, że zajmie to około dwóch i pół do trzech godzin, w zależności od tego, jak ciepło jest w twoim domu.

Porcje: z poniższych składników wychodzi około 8-10 grubych plastrów, albo możesz je po prostu złamać ręką i będzie dla 5-6 głodnych osób przy stole.

Poziom trudności: jeśli nie masz żadnych obaw przed wyrabianiem i trzymaniem rąk w cieście, to uważam, że jest to średnie. To nie jest żadna inżynieria, ale też nie jest dla „absolutnych początkujących”.

Teraz, część ze składnikami jest jasna. Najważniejsze jest, żeby nie żałować Nutelli – jeśli dodasz za mało, nie poczujesz smaku czekolady, tylko będziesz się denerwować, że pracowałeś na darmo. Poza tym, nie pomijaj jogurtu, bo to sprawia, że ciasto jest miękkie, a nie twarde jak kamień.

* Nutella – nigdy nie ważę, ale spokojnie można użyć około 200-250 gramów. Musisz mieć wystarczająco, żeby pokryć każdą warstwę. Może też być inny krem orzechowy, jeśli nie masz klasycznej Nutelli.
* Mąka – 500 g, tutaj nie ma miejsca na improwizację, wszystko kręci się wokół mąki. Zawsze używam 000, dobrze się sprawdza w babkach, ładnie rośnie.
* Jogurt – 200 g, najlepiej, żeby był tłusty. Nie wkładaj go zimnego, tylko zostaw go, żeby się ocieplił do temperatury pokojowej, w przeciwnym razie spowolni drożdże i nie wyrośnie tak, jak chcesz.
* Jaja – 2 sztuki do ciasta (plus jeszcze jeden żółtko do posmarowania na wierzchu). Dają smak i łączą, nie pomijaj ich.
* Olej – 100 g, i nie wrzucaj go od razu do ciasta; używasz go stopniowo, podczas wyrabiania, żeby nie kleiło się do rąk. U mnie działa każdy, ale wolę słonecznikowy.
* Cukier – 5 łyżek, około 100-120 g na czubku. Nie rób za słodkiego, niech Nutella będzie gwiazdą.
* Drożdże suche – 1 opakowanie, czyli 7 g. Czasami bawię się też z drożdżami świeżymi, ale łatwiej jest z tymi w opakowaniu.
* Sól – szczypta, żeby „podbić” smak, nie więcej, w przeciwnym razie zatrzymasz drożdże.
* Skórka z pomarańczy – 1 duża pomarańcza. Zetrzyj ją na miejscu, nie kupuj proszków.
* Mleko – 2 łyżki, tylko do posmarowania przed pieczeniem, wymieszane z żółtkiem.

Teraz przechodzę do pracy, żeby nie przedłużać za bardzo opowieści. Nigdy nie udało mi się zrobić dwóch babek identycznych, ale podstawowe kroki pozostają:

1. W małej filiżance umieszczam drożdże suche, łyżeczkę całkowitego cukru, łyżeczkę mąki i około 2-3 łyżki ciepłej wody. Ani zbyt gorącej, ani zimnej – tak, żeby była ciepła, ale nie parzyła w palce. Mieszam, zostawiam na 5-10 minut, żeby lekko napęczniały, żeby mieć pewność, że drożdże nie są stare.
2. W dużej misce przesiewam całą mąkę. Robię to, żeby nie obudzić się z grudkami lub jakimś robakiem w środku. W środku robię miejsce, jak krater.
3. Posypuję sól na brzegach, nie bezpośrednio na drożdże. Następnie cukier, startą skórkę z pomarańczy, również na brzegach.
4. Wkładam „napęczniałe” drożdże do środka, wlewam jogurt (ciepły, nie zimny!), lekko ubite jajka i zaczynam mieszać ręką lub drewnianą łyżką. Kiedy zaczyna mieć kształt, odkładam łyżkę i wyrabiam rękami, dodając olej stopniowo – po trochu, nie wszystko naraz. Nie bój się, na początku wydaje się lepkie, ale w miarę wyrabiania i smarowania rąk olejem, zwiąże się i stanie się elastyczne.
5. Kiedy czuję, że nie klei się już mocno do rąk i ciasto jest miękkie i lekko błyszczące, zostawiam je w misce, przykrywam czystym ręcznikiem i przenoszę w cieplejsze miejsce (bez przeciągu). U mnie działa na stole w kuchni, ale czasami stawiam je blisko włączonego piekarnika, jeśli w domu jest zimno. Zostawiam do wyrośnięcia minimum na godzinę, aż podwoi objętość.
6. Dzielę wyrośnięte ciasto na cztery równe części (nie ważę, robię to na oko). Na blacie roboczym, posypanym odrobiną mąki, rozwałkowuję każdą część na kształt okręgu, mniej więcej wielkości pokrywki od garnka (25-28 cm średnicy, jeśli chcesz mierzyć).
7. Kładę pierwszą warstwę bezpośrednio na papier do pieczenia lub na natłuszczoną blachę. Rozsmarowuję Nutellę tak, aby dobrze pokryła, nie żałuj. Kładziesz drugą warstwę, znów rozsmarowujesz Nutellę, i tak dalej, aż do trzeciej. Ostatnią, czwartą, kładziesz bez Nutelli na wierzchu.
8. Teraz przychodzi część, która wygląda spektakularnie, ale nie jest skomplikowana. W środku okręgu stawiasz filiżankę do góry dnem (lekko dociskając, aby zostawiła ślad). Ostry nóż tnie od brzegu do filiżanki, najpierw na 4 części, potem każdą ćwiartkę na dwie, a potem znowu na dwie, aby uzyskać 16 „promieni” – nie tnij do końca, filiżanka powinna pozostać z nieprzeciętym okręgiem w centrum.
9. Dwiema palcami chwytasz po dwie przylegające paski i skręcasz je dwa razy w przeciwnych kierunkach, na zewnątrz, nie odwrotnie. Na końcu łączysz końce każdego trójkąta i sklejasz, aby się nie rozpadły podczas pieczenia. Ja czasami robię też „bułeczkę” z kawałka ciasta i kładę ją dokładnie w środku, posmarowaną Nutellą, aby przykryć pozostały nieuszkodzony okrąg.
10. Całą powierzchnię smaruję pędzelkiem żółtkiem wymieszanym z mlekiem (nie żałuj, robi ładną, błyszczącą skórkę podczas pieczenia).
11. Wkładam blachę do nagrzanego piekarnika na 180°C, na środkową półkę. Po 25-30 minutach sprawdzam, czy się nie przypala na górze. Jeśli już jest rumiane, kładę na wierzch papier do pieczenia. U mnie, po około 35-40 minutach jest gotowe, ale to bardzo zależy od piekarnika.
12. Wyjmuję i zostawiam do wystygnięcia na kratce (jeśli nie masz, zostaw w blasze, ale nie stawiaj na parze, bo spód stanie się kleisty).

Nie mogę się nim nasycić, ponieważ nie ma tego klasycznego smaku twardej lub suchej babki, jest miękka i kleista, pełna czekoladowego kremu. Co więcej, robię ją na każdą okazję, nie tylko na święta, właśnie dlatego, że nie potrzebujesz mieć ochoty na „wyrabianie przez trzy godziny”. Dobrze smakuje z kawą, mlekiem lub bez niczego innego. Kiedy dzieci przychodzą w odwiedziny, znika pierwsza ze stołu.

Porady
Nie spiesz się z wyrastaniem, zostaw ją tyle, ile potrzebuje ciasto, w przeciwnym razie nie osiągniesz nic dobrego. Co do Nutelli, wyjmij ją z lodówki z wyprzedzeniem, żeby nie była twarda i trudna do rozsmarowania (miałem sytuację, że ciągnąłem za warstwę i ją złamałem, bo krem był zbyt gęsty). Jeszcze jedno: jeśli widzisz, że ciasto się rwie, gdy je rozwałkowujesz, zostaw je na 10 minut przykryte, a potem kontynuuj, stanie się łatwiejsze do pracy.

Zamienniki
Jeśli nie masz jogurtu, może być też mleko, ale użyj mniej, żeby nie było zbyt płynne. Możesz użyć domowego kremu orzechowego lub gęstego dżemu, jeśli jesteś przeciwnikiem Nutelli. Dla tych, którzy chcą bez nabiału – możesz spróbować jogurtu roślinnego (sojowego, migdałowego). Bezglutenowe – nie odważyłem się, ale ktoś mi powiedział, że działa z mąką bezglutenową, ale trzeba dostosować płynność, w przeciwnym razie się kruszy.

Wariacje
Czasami dodaję między warstwy posiekane orzechy lub rodzynki, ale nie zawsze – to zależy od tego, co mam w domu. Dla mniej słodkiej wersji zmniejsz cukier w cieście i użyj kwaśnego dżemu, dobrze pasuje. Jeśli chcesz, żeby wyglądało jeszcze bardziej „wow”, posyp cukrem pudrem na końcu lub dodaj płatki migdałowe na wierzchu przed pieczeniem.

Serwowanie
U nas najczęściej je się na ciepło, łamiąc ręką. Doskonale smakuje z zimnym mlekiem lub, jeśli chcesz być elegancki, z czarną, gorzką kawą. Możesz podać go jako deser na stole z wieloma daniami lub na śniadanie, nikt cię nie oceni.

Często zadawane pytania

Jak długo się przechowuje i jak?
W temperaturze pokojowej, owinięty w czysty ręcznik lub torbę, pozostaje miękki przez 2-3 dni. Po tym zaczyna się wysuszać, ale można go podgrzać. Nie wkładaj go do lodówki, bo stwardnieje.

Czy mogę zrobić go z drożdżami świeżymi?
Tak, możesz, ale użyj około 20 g, dobrze rozpuść z cukrem i ciepłą wodą. Tak samo, poczekaj, aż się „aktywuje”, zanim dodasz go do ciasta.

Czy można go zamrozić?
Tak, można, tylko zostaw go dobrze wystudzonego przed tym. Owijasz go szczelnie w folię, a potem w torbę. Kiedy chcesz go zjeść, zostaw do rozmrożenia w temperaturze pokojowej, a następnie podgrzej w piekarniku przez kilka minut.

Czy można go zrobić bez jajek?
Można, ale nie będzie miał tak bogatego smaku ani elastycznej tekstury. Możesz spróbować z 2 łyżkami puree bananowego lub z opakowaniem „zamiennika jajka”.

Czy mogę użyć innego nadzienia?
Oczywiście! Marmolada, słodki serek z rodzynkami, nawet dżem lub konfitura, każdy ma swój urok.

Co zrobić, żeby nie przyklejał się do blachy?
Papier do pieczenia rozwiązuje wszystko. Jeśli nie masz, natłuść blachę olejem i posyp odrobiną mąki. Nie kładź zbyt dużo Nutelli na brzeg, w przeciwnym razie wypłynie.

Co robić, jeśli ciasto nie rośnie?
Stare drożdże lub zimne płyny – to najczęstsze przyczyny. Podgrzej składniki wcześniej (nie gorące!) i nie kładź soli bezpośrednio na drożdże.

Wartości odżywcze (na plaster, 1 z 10)
Około 230 kcal, 8 g tłuszczu (z Nutelli i oleju), 34 g węglowodanów, 4-5 g białka. Nie daj się oszukać, to nie jest „fit”, ale też nie bomba kaloryczna, jak się wydaje. Jeśli wyeliminujesz cukier z ciasta i nie przesadzisz z Nutellą, możesz trochę obciąć kalorie. Ważne, że nasyci cię jednym plasterkiem, nie masz ochoty zjeść całej babki, nawet jeśli zapach roznosi się po całym domu.

Jak przechowywać i podgrzewać

Po wystygnięciu dobrze, owijasz go w ręcznik lub w torbę papierową i pozostaje miękki przez dwa dni. Jeśli widzisz, że stwardniał, możesz włożyć go do mikrofalówki na kilka sekund, ale nie rób z niego gumy. Ja wkładam go też do piekarnika, na 120°C, na około 10 minut, znowu staje się miękki i ciepły. Nie trzyma się dobrze w lodówce, wysycha i nabiera zapachu. Jeśli chcesz go przechować dłużej, zamroź go pokrojonego i podgrzewaj tylko tyle, ile potrzebujesz. Kiedy go wyjmiesz, zostaw do całkowitego rozmrożenia w temperaturze pokojowej, a następnie podgrzej w piekarniku lub w mikrofalówce. Nie przechowuj go w plastikowym pojemniku, bo wchłania wilgoć i staje się gumowaty.

 Składniki: 500 g mąki, 2 jajka, 5 łyżek cukru, 200 g jogurtu, 1 paczek drożdży instant, szczypta soli, skórka pomarańczowa, 100 g oleju, Nutella, 1 żółtko, 2 łyżki mleka

 Tagisłodki chleb przepisy na boże narodzenie przepisy wielkanocne

Ciasto z Nutellą
Pustynia: Ciasto z Nutellą | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM