Fasola owinięta w bekon
Kiedy pierwszy raz zrobiłem te fasolki z boczkiem, spieszyłem się i zapomniałem dobrze odsączyć fasolkę z puszki. Obudziłem się z kałużą na blaszce, masło pływało, a śmietana nie miała nic wspólnego z niczym. Śmiałem się, zjadłem je mimo wszystko, ale od tamtej pory pamiętam: fasolka musi dobrze odsączyć, inaczej to robota jak w Delcie w piekarniku. Teraz robię to coraz częściej, bo nadaje się zarówno na dużą ucztę, jak i na szybką kolację. To jeden z tych przepisów, które można zrobić z zamkniętymi oczami, ale jeśli chcesz zaimponować gościom, też się nie zawiedziesz. Poza tym nie potrzebujesz zbyt wielu składników, a i tak wychodzi coś smacznego.
Szybkie informacje:
Czas: 10-15 minut przygotowania, 15-20 minut w piekarniku, więc w pół godziny gotowe.
Porcje: dla około 4 normalnych ludzi (lub 2, jeśli to jedyne danie i masz duży apetyt)
Trudność: absolutnie w zasięgu każdego, nie sądzę, żeby można było to zepsuć, jeśli się przestrzega kroków
Składniki:
- 1 duża puszka fasolki szparagowej, około 800 gramów odsączonej (ja biorę w metalowej puszce z supermarketu, żeby była już oczyszczona i pokrojona na odpowiednie kawałki, nie chcę się męczyć z surowymi fasolkami, chociaż jeśli mam świeże latem, też je używam, ale trwa to dłużej)
- 1 paczka plastrów boczku (zwykle 150-200g, żeby wystarczyło na owinięcie, ja używam surowego-wędzonego boczku, nie tych grubych plastrów do smażenia)
- 50g masła (do natłuszczenia naczynia i dla smaku)
- 150g śmietany (lubię używać śmietany z minimum 20% tłuszczu, bo jest kremowa i nie wypuszcza wody)
- 2 ząbki czosnku (rozgniecione lub starte, nie krojone, żeby wydobyć aromat)
- sól i pieprz do smaku (uwaga, boczek jest słony, nie dodawaj dużo soli na początku)
Rola każdego składnika: fasolki są podstawą, boczek trzyma wszystko razem i nadaje wędzony smak, masło „natłuszcza” dno naczynia i zapobiega przywieraniu, śmietana z czosnkiem łączy wszystko i wnika między rulony, sól i pieprz, żeby nie były mdłe.
Sposób przygotowania:
1. Pierwsza rzecz, dobrze odsącz fasolki z puszki. Włóż je do sitka i pozostaw na co najmniej 5 minut, kilka razy uderz je o krawędzie zlewu, żeby cała ta ciecz poszła do odpływu. Nie zostawiaj płynów, bo inaczej śmietana się rozrzedzi i nie uzyskasz tej fajnej konsystencji.
2. Weź plasterek boczku i owiń nim około 4-5 strąków fasolki. Nie musisz ich upychać, wystarczy, żeby ładnie się trzymały razem. Jeśli twój boczek jest bardzo cienki, możesz użyć dwóch plastrów nałożonych jeden na drugi, ale nie za dużo, bo stanie się zbyt słony i tłusty.
3. Natłuść naczynie żaroodporne lub małą blachę piekarnika masłem. Ja wkładam masło bezpośrednio do blachy i rozsmarowuję je ręką, nie tracę czasu na pędzle.
4. Ułóż rulony fasolki owinięte w boczek jeden obok drugiego, z „końcem” boczku pod spodem, żeby się nie rozwinęły podczas pieczenia. Muszą być blisko siebie, ale nie ściśnięte.
5. W misce wymieszaj śmietanę z rozgniecionym czosnkiem, solą i pieprzem. Nie dodawaj dużo soli, boczek już jest słony. Rozprowadź ten sos łyżką po rulonach w blaszce, żeby pokrył wszystko, nie tylko środek.
6. Włóż blachę do nagrzanego piekarnika na 200 stopni (lub na dużą temperaturę w tradycyjnym piekarniku), na środkową półkę. W ciągu 15-20 minut boczek się zrumieni, śmietana zgęstnieje, a zapach czosnku zacznie cię otaczać.
7. Jeśli chcesz, żeby rulony były bardziej chrupiące, możesz włączyć grill na ostatnie 2-3 minuty, ale nie odchodź od nich, bo szybko się przypalą!
Gotowe, wyjmij blachę i zostaw na 5 minut, żeby się uspokoiły, bo para trochę je zmiękczy i nie przypali śmietany.
Dlaczego często robię ten przepis:
To rodzaj przepisu, przy którym nie musisz się zbytnio martwić, ale wygląda dobrze na stole. Pasuje do wszystkiego: gdy nie masz ochoty na długie gotowanie, gdy masz niespodziewanych gości lub na jakiejś imprezie z piwem. Poza tym potrzebujesz tylko około 5 składników, nie robisz wielkiego bałaganu, nie spędzasz godzin w piekarniku. Lubię, że możesz używać dowolnego rodzaju fasolki, a boczek sprawia, że wszystko ma smak. Nie potrzebujesz wyrafinowanych sosów ani drogich przypraw. A jeśli coś zostanie, podgrzewasz i nadal jest tak samo dobre następnego dnia.
Porady, wariacje i pomysły na podanie
Przydatne porady:
- Jeśli używasz świeżej fasolki, gotuj ją przez 5 minut w osolonej wodzie, a następnie dobrze odsącz przed owinięciem, w przeciwnym razie będzie twarda.
- Nie kładź śmietany na rulony przed ładnym ułożeniem, bo będą się ślizgać i nie zostaną na swoim miejscu.
- Cienki boczek jest lepszy tutaj, bo staje się chrupiący i nie pozostaje gumowaty.
- W przypadku śmietany nie używaj wersji „jogurtu do gotowania” lub śmietany dietetycznej, bo się zsiada i wypuszcza wodę.
Zamienniki składników i adaptacje:
- Możesz użyć prosciutto zamiast boczku, jeśli chcesz coś cieńszego lub mniej słonego.
- Można też użyć żółtej fasolki (fasola fidela), nie tylko zielonej.
- Śmietana do gotowania (minimum 20% tłuszczu) najlepiej trzyma się w pieczeniu.
- Dla lżejszej wersji użyj chudej szynki i śmietany roślinnej, ale nie będzie miała tego wędzonego smaku – zależy, czego szukasz.
- Bezglutenowe: przepis jest już bezglutenowy, tylko upewnij się, co kupujesz w przypadku boczku/prosciutto, niektóre mają aromaty lub podejrzane dodatki.
- Jeśli chcesz wersję wegetariańską, można użyć pasków cukinii grillowanej zamiast boczku, ale to już nie to samo (moim zdaniem).
Wariacje:
- Możesz posypać parmezanem lub startym serem na ostatnie minuty w piekarniku, jeśli chcesz mieć lekko chrupiącą i słoną warstwę.
- Jeśli lubisz ostre smaki, dodaj trochę płatków chili do śmietany.
- Można dodać też zioła – posiekany pietruszkę po wyjęciu, lub nawet trochę rozmarynu na wierzch podczas pieczenia.
Podanie:
- Pasują do pieczonych ziemniaków, puree lub nawet do prostego ryżu, jeśli chcesz, żeby to była poważna kolacja.
- Jako przystawka, można je podać na półmisku z wykałaczkami, są dobre również w temperaturze pokojowej.
- Z zimnym piwem lub kieliszkiem białego wina, tworzą dobrą parę.
- Jeśli robisz większe menu, możesz podać też świeżą sałatkę obok, coś kwaśnego z cytryną.
Często zadawane pytania
1. Czy mogę użyć mrożonej fasolki?
Tak, ale najpierw gotuj przez około 4-5 minut w osolonej wodzie, odsącz i pozostaw do ostygnięcia, żeby cała woda wyszła. Nie wkładaj ich bezpośrednio zamrożonych, bo zostawią za dużo płynów i nie wyjdą dobrze pod względem tekstury.
2. Czy można bez śmietany?
Tak, można je zrobić tylko z masłem, ale będą bardziej suche, a rulony nie połączą się tak dobrze. Możesz spróbować z odrobiną mleka skondensowanego lub nawet lekkim sosem jogurtowym z przyprawami.
3. Jak uniknąć zbyt słonego smaku?
Nie dodawaj soli do śmietany na początku. Spróbuj boczek i dodaj sól tylko na końcu, jeśli czujesz, że to konieczne. Niektóre rodzaje boczku są bardzo słone, inne nie.
4. Czy mogę je przygotować wcześniej i podgrzać?
Tak, możesz je przygotować kilka godzin wcześniej, trzymać w lodówce i włożyć do piekarnika tuż przed podaniem. Jeśli już je ugotowałeś, można je podgrzać w piekarniku przez 5-10 minut, ale nie w mikrofalówce, bo boczek stanie się gumowaty.
5. Co zrobić, jeśli śmietana się zwarzy w piekarniku?
Zwykle nie zsiada się, jeśli to jest tłusta śmietana, ale jeśli się zdarzy, to nie jest wielki problem – tylko płyn oddzieli się trochę. Następnym razem użyj śmietany z większą zawartością tłuszczu lub dodaj 1 łyżeczkę mąki do śmietany przed wlaniem na rulony.
Wartości odżywcze (przybliżone)
Jedna porcja (z 4) ma około 350-400 kalorii, w tym masło i śmietanę. Białko pochodzi głównie z boczku i fasolki (około 12-15g na porcję), tłuszcze to około 25g (większość z masła i śmietany, boczek nie jest aż tak tłusty, jeśli wybierzesz chudą wersję), węglowodany to około 7-8g (z fasolki i śmietany). To dość zrównoważony przepis na lekką kolację, zwłaszcza jeśli nie przesadzasz. Nie jest niskotłuszczowy, ale też nie jest przesadnie „ciężki”, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Śmietana i masło zapewniają sytość, a fasolka dostarcza błonnika. Jeśli chcesz zmniejszyć kalorie, zmniejsz ilość masła lub użyj lekkiej śmietany, ale smak nie będzie ten sam. Naturalnie bezglutenowe, więc pasuje do wielu diet.
Jak przechowywać i podgrzewać
Jeśli coś zostanie (rzadko się to zdarza u mnie), wkładam do pojemnika z pokrywką i trzymam w lodówce. Wytrzymuje bez problemu dwa dni, maksymalnie trzy. Żeby je podgrzać, najlepiej włożyć do piekarnika (180 stopni, 7-10 minut), ewentualnie przykryte folią na początku, a potem bez, żeby boczek znów stał się trochę chrupiący. W mikrofalówce nie polecam, chyba że nie masz innej opcji – boczek staje się miękki i traci swój urok. Śmietana może się nieco zagęścić, ale podczas podgrzewania dobrze wraca do formy. Jeśli chcesz zabrać je do pracy, wkładasz je bezpośrednio do pudełka, można je jeść na zimno, ale nie będą miały dokładnie tego samego smaku jak świeże.
Składniki: 1 puszka 800 g zielonej fasolki 1 paczka boczku/prosciutto 50 g masła 150 g śmietany 2 ząbki czosnku sól pieprz