Pulpeciki z kurczaka z sezamem, ryż z zieloną fasolką i 2 sosami
Pierwszy raz, kiedy chciałem zrobić pulpeciki z kurczaka z sezamem, nie miałem pojęcia, jak je związać, żeby nie zrobiły się papką na patelni. Pamiętam, że przeszukiwałem internet i widziałem kombinacje od klasycznych po dziwacznie egzotyczne, a u mnie... na początku się skleiły, ale i tak się uparłem, aż znalazłem ten przepis, który naprawdę działa, nie rozpadając się podczas smażenia. Szczerze mówiąc, nie przepadam za siekaniem mięsa ręcznie, więc zdecydowałem: jeśli blender jest na stole, używam go bez litości. Raz dodałem cebulę, myśląc, że się sprawdzi, ale pulpeciki zrobiły się dziwnie miękkie, więc nie powtarzam. Od tego czasu korzystam z wersji z marchewką, imbirem i sosem sojowym, bo to właśnie te składniki nadają najwięcej smaku, nawet nie czuję braku cebuli. Każdy ma swoje małe dziwactwa, prawda?
Nie przedłużajmy: 35 minut w sumie, maksymalnie 40, jeśli zgubisz się w sosach lub dopiero zaczynasz. Z poniższych ilości wychodzi mi dokładnie 3-4 duże porcje – zależy, jak bardzo jesteśmy głodni przy stole. Uważam, że to łatwe do zrobienia, jeśli masz przynajmniej blender i trochę cierpliwości. Nie chcę powiedzieć, że to dla leniwych, ale prawie tak jest.
Robię tę kombinację za każdym razem, gdy chcę coś "innego", ale niezbyt skomplikowanego. Kiedyś piekłem pulpeciki w piekarniku ze wszystkimi przyprawami z półki, ale nigdy nie udawało mi się uzyskać tego lekko aromatycznego, pikantnego smaku, który sprawia, że chcesz zjeść jeszcze jednego i jeszcze jednego. A zwłaszcza, gdy mam w zamrażarce trochę zielonej fasolki lub ryżu basmati, nie zastanawiam się długo. Przyznaję, że odkryłem dodatek sezamu przypadkowo – przewróciłem słoik i postanowiłem je w nim potoczyć, żeby zobaczyć, co wyjdzie. Nie żałuję ani sekundy, robię to za każdym razem.
Składniki (dla 3-4 osób, około 16-18 małych pulpecików i dodatek ryżu z zieloną fasolką):
Pulpeciki:
- 1 pierś z kurczaka (około 450-500 g) – powinna być raczej bez skóry i kości, żeby łatwo się siekała
- 2 ząbki czosnku – dla intensywnego smaku, a nie tylko dla dekoracji
- 1 średnia marchewka (około 80 g) – nadaje lekko słodki smak, ale i strukturę
- około 3 cm kawałek świeżego imbiru (więc nie w proszku, bo wyjdzie płasko) – robi całą różnicę w końcowym aromacie
- 1 łyżeczka curry – używam prostego mieszanki, nie za ostrego, tylko żeby dodać ciepłych nut
- 2 łyżki sosu sojowego – sól, kolor i specjalny smak, nie można tego pominąć, inaczej pulpeciki nie będą smaczne
- 1 łyżka bułki tartej (opcjonalnie, dla tych, którzy chcą bardziej zwartą teksturę)
- 1 małe jajko – tylko jeśli czujesz, że masa jest zbyt krucha
- 2-3 łyżki białego sezamu, do obtoczenia pulpecików na koniec
- odrobina oleju słonecznikowego lub arachidowego do smażenia (żeby nie przypalał się szybko, musi wytrzymać temperaturę)
Ryż z zieloną fasolką:
- 1 szklanka ryżu basmati (około 200 g) – lubię go, bo się nie klei i jest aromatyczny, ale może być też inny dłuższy ryż
- 2 szklanki wody (500 ml) – ta proporcja działa idealnie, nie zostaje płyn
- ½ łyżeczki soli (lub do smaku)
- 4-5 całych goździków – tylko dla aromatu, nikt ich nie je, wyciąga się je na koniec
- 200 g zielonej fasolki mrożonej lub świeżej (może być też żółta, jeśli masz) – blanszujesz ją wcześniej, inaczej wszystko się posypie
Sos pikantny:
- 1 łyżeczka sosu Worcestershire (jeśli nie masz, użyj sosu rybnego lub soli i trochę octu)
- ½ łyżeczki sosu Tabasco lub innego ostrego sosu płynnego
- ½ łyżeczki płatków chili
- 1 łyżeczka miodu – łagodzi ostrość, uwierz mi
Sos słodko-słony:
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżeczka octu Xeres (może być też jabłkowy, biały wino, coś kwaśnego)
- 1 łyżka zwykłego ketchupu (nie tego z różnymi słodkimi przyprawami)
- ½ łyżki masła orzechowego – nie wiem, co to robi, ale wszystko zmienia, nie pomijaj
To wszystko. Żaden składnik to nie jest nauka rakietowa, ale jeśli pominiesz soję lub imbir... to już nie będzie to samo.
1. Najpierw zajmuję się mięsem: pierś z kurczaka kroję na małe kawałki, żeby nie zmusić blendera do krzyku. Wrzucam do blendera z czosnkiem, startą marchewką, obranym i drobno pokrojonym imbirem (nie zostawiaj dużych kawałków, bo będzie włókniste). Blenduję wszystko, aż powstanie pasta nie za gładka – jeśli zostawisz kawałki, tekstura będzie dziwna. Jeśli nie masz blendera, nie ma sprawy, mielisz mięso i marchew w maszynce do mielenia, resztę siekasz nożem.
2. Przekładam masę do dużej miski i dodaję curry, sos sojowy i bułkę tartą (jeśli wydaje mi się, że jest zbyt wilgotna). Mieszam ręką, żeby dobrze się połączyło. Jeśli wciąż się kruszy, wbijam tam małe jajko – ale zazwyczaj nie trzeba, zależy to od tego, jak soczysta jest marchewka. Nie zostawiaj zbyt suchej.
3. Nawilżam dłonie i formuję kulki wielkości małego orzecha. Każdą obficie obtaczam w nasionach sezamu, żeby dobrze się pokryły. Jeśli sezam się nie klei, nawilżam trochę pulpeciki lub kładę sezam na talerzu i lekko dociskam dłonią.
4. Rozgrzewam dużą patelnię z 1 cm oleju (nie musisz ich tonąć). Smażę pulpeciki na średnim ogniu, obracając je ze wszystkich stron przez około 6-8 minut – aż staną się złote, a sezam będzie chrupiący. U mnie dwie partie, nie wkładaj ich za dużo, bo będą się dusić i nie złapią skórki. Wyjmuję na ręcznik papierowy.
5. Przechodzę do dodatku: płuczę ryż pod zimną wodą 2-3 razy, żeby pozbyć się skrobi. Wrzucam go do małego garnka z 2 szklankami wody, solą i goździkami. Ustawiam mały ogień, przykrywam i zapominam o nim na około 12-14 minut, lub aż woda się wchłonie. Nie mieszam, nie odwracam go z oczu po wrzuceniu.
6. W międzyczasie wrzucam zieloną fasolkę do wrzącej wody z solą na około 2 minuty, potem odcedzam i przelewam zimną wodą, żeby nie straciła koloru. Gdy ryż jest gotowy, wyjmuję goździki i mieszam z fasolką. Jeśli chcesz, żeby było bardziej kremowe, możesz dodać odrobinę masła lub trochę oleju sezamowego.
7. Sosy: w małej misce mieszam wszystko do sosu pikantnego. W innej, to samo dla sosu słodko-słonego. Smakuję, dodaję więcej miodu lub soli, jak czuję. To nie jest fizyka jądrowa.
Porady, wariacje i pomysły na podanie
Przydatne porady:
- Jeśli wrzucisz pulpeciki bezpośrednio do zbyt gorącego oleju, sezam natychmiast się przypali i będzie gorzki. Trzymaj ogień na średnim poziomie i miej je na oku.
- Nie próbuj robić pulpecików zbyt dużych. Smażą się nierówno, a środek pozostaje surowy.
- Nie musisz obierać całego imbiru, weź tylko tyle, ile potrzebujesz. Resztę trzymaj w zamrażarce, świetnie wytrzymuje na następny raz.
- Jeśli chcesz bardziej dietetyczne wersje, wrzuć je do piekarnika na papierze do pieczenia w temperaturze 200°C, na około 18-20 minut, ale nie będą tak chrupiące.
Zamienniki i adaptacje:
- Bezglutenowe? Wyjmij bułkę tartą lub użyj bezglutenowej. Ryż jest w porządku.
- Dietetyczne? Użyj frytkownicy powietrznej lub piekarnika zamiast smażenia.
- Wersje wegetariańskie mogą nie wyjść, ale jeśli chcesz coś w tym stylu, możesz zastąpić kurczaka twardym tofu i trochę jajka, również w blenderze, ale tekstura nie będzie taka sama.
- Jeśli nie masz sosu sojowego, spróbuj z odrobiną sosu tamari (bardziej naturalny, bez pszenicy).
- Bez curry? Możesz dodać mielony kolendrę lub trochę kurkumy tylko dla koloru, ale nie będzie tak aromatyczne.
Wariacje:
- Możesz dodać do pulpecików trochę zielonej cebuli (tylko zieloną część), jeśli chcesz świeżości.
- Lubisz aromat sezamu? Dodaj również 1 łyżeczkę oleju sezamowego do masy.
- Zamiast zielonej fasolki, możesz użyć groszku lub brokułów (pokrojonych na małe kawałki), ale fasolka daje wyjątkowy chrupiący smak.
- Dla dodatkowego smaku, skrop ryż na koniec odrobiną soku z limonki.
Pomysły na podanie:
- Podaj je obok prostej sałatki z kapusty, z odrobiną octu i oleju, zwłaszcza jeśli chcesz czegoś świeżego.
- Jeśli masz ochotę na bogaty posiłek, dodaj na początku klarowną zupę i kilka pikli lub świeżych rzodkiewek obok.
- Możesz też podać zimną wodę mineralną z plasterkami limonki lub, jeśli ktoś chce, białe wytrawne wino, niezbyt aromatyczne.
Często zadawane pytania
1. Jeśli nie mam blendera ani maszynki do mielenia, mogę zrobić to nożem?
Tak, ale to trochę praca syzyfowa. Pokrój mięso jak najdrobniej i rozgnieć wszystko ostrzem, tak jak do tataru, ale miej cierpliwość, żeby nie zostawić dużych kawałków.
2. Czy mogę zamrozić pulpeciki?
Tak, można zamrozić je zarówno surowe, jak i usmażone. Jeśli zamrożysz je surowe, włóż je do woreczków lub pojemników, oddzielając papierem do pieczenia. Po rozmrożeniu smaż je bezpośrednio, ale na początku ustaw mniejszy ogień.
3. Czy mogę użyć mielonego kurczaka ze sklepu?
Można, ale zazwyczaj jest zbyt wilgotne i źle się smaży, poza tym nie masz kontroli nad tym, co się w nim znajduje. Wolę mielić świeżą pierś, wychodzi bardziej zwarta i czysta.
4. Jeśli nie chcę smażyć, czy mogę to upiec?
Tak, patrz wyżej. Połóż je na papierze do pieczenia, skrop odrobiną oleju i piecz w 200°C. Obróć je w połowie, żeby były rumiane z każdej strony.
5. Co mogę użyć zamiast sezamu, jeśli go nie mam lub mi nie odpowiada?
Możesz obtoczyć je w pokruszonych płatkach kukurydzianych, maku lub po prostu zostawić je bez niczego na zewnątrz, ale nie będzie tej samej chrupiącej tekstury.
Wartości odżywcze (przybliżone, na porcję, przy 4 porcjach z przepisu):
Jedna porcja (około 4-5 pulpecików z dodatkiem ryżu i sosów) ma około 450-500 kcal. Z tego około 30 g białka (pierś z kurczaka i jajko), 55 g węglowodanów (ryż, marchew, fasolka, trochę z miodu i ketchupu), około 10-15 g tłuszczu (głównie z smażenia + trochę z sezamu i masła orzechowego). Sól jest wystarczająca od sosu sojowego, więc uważaj na osoby z nadciśnieniem. Z wszystkich składników, uważam, że posiłek jest całkiem zrównoważony: masz chude białko, warzywa, trochę zdrowego tłuszczu, złożone węglowodany. Jeśli chcesz mniej kalorii, wyjmij miód z sosów i smaż pulpeciki z mniejszą ilością oleju lub upiecz je.
Jak przechowywać i podgrzewać
Resztki wkładam do pojemnika w lodówce, dobrze trzymają się 2-3 dni, nie tracąc smaku. Jeśli chcesz je przechować dłużej, pulpeciki wytrzymują też zamrożone, ale ryż z fasolką nie ma już tego samego uroku po rozmrożeniu. Do podgrzewania wolę patelnię z łyżką wody i pokrywką, na małym ogniu, żeby się podgrzały na parze i nie wyschły. Nie polecałbym mikrofalówki, bo mięso staje się gumowate. Sosy trzymam osobno, w słoiku, wytrzymują też 4-5 dni, zwłaszcza ten słodki, nie ma nic, co szybko by się zepsuło. Kiedy chcesz podgrzać, wyjmij pulpeciki z wyprzedzeniem, żeby nie były lodowate, i gotowe.
Kurczaka pokroiłem w bardzo małe kostki, a następnie zmiksowałem, potem dodałem pozostałe składniki, dobrze wymieszałem i uformowałem kulki, które obtoczyłem w sezamie i usmażyłem na gorącym oleju. Ryż: Jedna szklanka ryżu basmati ugotowanego w 2 szklankach wody, goździki, sól, aż ryż zmięknie, a woda całkowicie się wchłonie, następnie dodałem blanszowane zielone fasolki w osolonej wrzącej wodzie. Odsączyłem fasolkę i dodałem ją do ugotowanego ryżu. Smacznego!
Składniki: Użyłem do klopsików: 1 pierś z kurczaka, 2 ząbki czosnku, marchewka, 3 cm imbiru, 1 łyżeczka curry, 2 łyżki sosu sojowego. Do sosów: Sos pikantny: 1 łyżeczka sosu Worcestershire, sos Tabasco, płatki chili, miód. Sos słodki: Miód, ocet sherry, ketchup, masło orzechowe.
Tagi: klopsiki z kurczaka kotlety mielone z kurczaka z sezamem