Tarta bananowa

Pustynia: Tarta bananowa | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Pierwszy raz banany mi się trochę rozpadły, myślałem, że jak je dłużej podgrzeję, to będą bardziej skarmelizowane, ale wyszedł mi z tego całkowity bałagan. Teraz robię je inaczej, na spokojnie, ręcznie, i za każdym razem wychodzi tarta, że nawet nie zdążysz wyjąć noża, bo już się ostudziła i została zjedzona. Prawda jest taka, że nie jestem wielkim fanem ciężkich deserów, ale ten robię po prostu z chęci, bez żadnego szczególnego powodu. Powiem ci, jak to u mnie wygląda i co działa, a co nie, bo kilka razy się nad tym zastanawiałem.

Szybkie informacje: cała sprawa trwa około godziny, może trochę dłużej, jeśli lenisz się z bananami. Wystarcza spokojnie dla 6-8 osób, w zależności od tego, jak bardzo głodni są domownicy – my jesteśmy pięcioro i nigdy nie zostało ani kawałka. Trudność? Uważam, że to coś więcej niż „wrzucić wszystko do formy”, ale nie ma większych problemów, jeśli masz trochę cierpliwości z karmelem i nie zapomnisz tarty w piekarniku.

Jeśli chodzi o składniki, nie zaczynam od ciasta czy cukru, bo tutaj gwiazdą są banany, bez wątpienia. Musisz wziąć dobrze dojrzałe, z plamkami, miękkie w dotyku – te naprawdę nadają smak. Nie używaj zielonych lub twardych bananów, bo będą mdłe i nie skarmelizują się jak trzeba.

- Banany: 5 dużych, dobrze dojrzałych, nie zielonych ani z idealną skórką – powinny być prawie na granicy zepsucia, ale nie mogą lecieć. Pokrój je wzdłuż, a potem na pół, żeby się nie rozpadły, gdy przeniesiesz je na patelnię lub tartę.
- Cukier brązowy: 100g, tutaj odgrywa kluczową rolę, bo robi sos karmelowy. Używałem też czasem dużego opakowania cukru, ale wychodzi lepiej z czymś wilgotnym, nie białym cukrem.
- Margaryna: 70g, można też użyć masła, jeśli nie masz nic przeciwko. Próbowałem z masłem i smakuje trochę inaczej, ale nie źle. Na początku używałem margaryny, bo zawsze miałem ją w lodówce. Nadaje sosowi konsystencję i nie pozwala karmelowi przypalić się zbyt szybko.
- Wanilia: dwa opakowania (proszek waniliowy, nie esencja) dla aromatu. Jeśli masz laskę wanilii, wrzuć też kilka nasion, chociaż to droższa opcja. Wanilia podnosi deser na wyższy poziom, inaczej to tylko rodzaj kompotu w cieście francuskim.
- Ciasto francuskie: jedna cała płachta, kupiona lub zrobiona przez Ciebie, nie ma znaczenia – ja już dawno nie robiłem samodzielnie, bo nie mam cierpliwości, ale można też użyć ciasta kruchego, jeśli masz siłę.
- Esencja rumowa: kilka kropel, nie żałuj, ale też nie wlewaj całej butelki. Na końcu nadaje ten aromat starej cukierni, coś, co jedni lubią, a inni nie. Ja dodaję około łyżeczki.

To wszystko. Bez zbędnych komplikacji.

Oto jak ja to robię, krok po kroku, bo popełniłem sporo błędów:

1. Obieram banany ze skórki, kroję wzdłuż, a potem każdą połówkę znowu kroję, żeby lepiej leżały w formie. Nie kroję ich zbyt cienko, bo zrobią się papką podczas smażenia i nie będziesz miał co położyć na tarcie.
2. W grubym garnku (teflonowym, żeliwnym, cokolwiek, co nie przywiera), na małym ogniu, wsypuję cukier brązowy. Patrzę na niego, nie zajmuję się niczym innym, bo jeśli go zapomnę, zrobi się popiół. Gdy zacznie się topić, dodaję pokrojoną w kostkę margarynę, żeby dobrze się wymieszało. Jeśli widzisz, że na brzegach zostaje nieprzetopiony cukier, nie panikuj, jeszcze się roztopi.
3. Gdy sos zgęstnieje, wsypuję wanilię i mieszam. Teraz dodaję banany na patelnię. Nie wrzucam wszystkich naraz, rozkładam je, żeby się nie zbiły. Ustawiam bardzo mały ogień.
4. Pozwalam bananom gotować się w sosie przez około 8-10 minut, nie dłużej. Ostrożnie je obracam szeroką łopatką, żeby się nie połamały. Tylko raz, maksymalnie dwa razy, w przeciwnym razie zrobisz puree. Sos powinien być gęsty, ale nie kleisty.
5. Gdy banany ostygną, nagrzewam piekarnik do 180 stopni i wyciągam ciasto francuskie, żeby osiągnęło temperaturę pokojową, żeby się nie złamało podczas wałkowania.
6. Rozkładam płachtę ciasta w formie (okrągłej lub prostokątnej, rozmiar nie ma znaczenia, byle nie była zbyt mała), z brzegami podniesionymi na około dwa palce.
7. Ostrożnie kładę banany na cieście, układając je jak najrówniej. Wlewam cały sos karmelowy, mieszając patelnię, żeby nic nie zostało przyklejone.
8. Kropię esencję rumową na wierzchu, nie bezpośrednio na banany, ale na cały sos, ile się da.
9. Wstawiam formę do piekarnika na około 30 minut, ale sprawdzam po 25, bo to zależy od piekarnika: mój, starszy, ma bardziej „żywe” strefy. Ciasto francuskie musi się zrumienić, nie musi się karmel pokazywać, bo i tak jest brązowy od cukru.
10. Wyciągam tartę i zostawiam do ostygnięcia na co najmniej godzinę, żeby karmel się związał i nic nie wypływało podczas krojenia. Raz pokroiłem ją na gorąco, prawie się poparzyłem i jadłem łyżką prosto z formy, nie miało to żadnego uroku.

Dlaczego wciąż się tym zajmuję? Przede wszystkim dlatego, że nie wymaga jakichś wyrafinowanych składników i mogę improwizować, gdy widzę, że banany zaczynają się psuć. To rodzaj deseru do zrobienia w pośpiechu, gdy nie chcesz zaimponować, ale też nie masz ochoty na skomplikowane ciasta. Przygotowuję go też, gdy mamy gości lub w rodzinny dzień, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto chce zjeść coś ciepłego i słodkiego, bez zbyt dużej ilości cukru. Dzieci odkryły, że świetnie smakuje z lodami (mówią, że to jak słodka pizza), a reszta dorosłych też ulega połączeniu z rumem i karmelem. Podoba mi się, że nie spędzam dużo czasu w kuchni, a ta tarta, nawet jeśli ostygnie, ładnie się kroi i smakuje dobrze także następnego dnia.

Teraz, jeśli chodzi o porady i warianty, jest to dość proste i nie komplikuję:

Porady:
- Nie trzymaj bananów zbyt długo na ogniu, inaczej zrobią się papką i nie będą wyglądać jak deser.
- Mieszaj delikatnie karmel, żeby się nie przypalił ani cukier się nie przywarł do dna.
- Nie przepełniaj formy, jeśli jest zbyt mała, karmel się wyleje podczas pieczenia. Musisz mieć miejsce na brzegach dla sosu.
- Jeśli używasz masła zamiast margaryny, nie pozwól mu gotować się tak długo, bo łatwo się oddziela.
- Nie kroić tarty, gdy jest gorąca, bo nie możesz wydobyć kawałków, wszystko wypływa.

Zamienniki:
- Masło zamiast margaryny, działa, ale zmienia trochę smak. Próbowałem też z olejem kokosowym na wersję wegańską, ale nie ma tego samego uroku, chyba że nie masz innego wyjścia.
- Możesz użyć ciasta kruchego, ale wyjdzie inaczej, bardziej gęsto. Ciasto francuskie robi całą robotę.
- Cukier biały? Cóż, nie polecałbym, ale jeśli nie masz nic innego, jest w porządku, tylko nie ma tego karmelowego smaku.
- Jeśli masz alergie na gluten, w supermarketach są dostępne ciasta francuskie bezglutenowe. Nie próbowałem, ale słyszałem, że działają.
- Na wersję bez cukru, nie za bardzo działa z substytutami, bo się nie karamelizują, ale ktoś mi powiedział, że dodał syrop klonowy, ale nie próbowałem.

Wariacje:
- Możesz dodać orzechy lub migdały na wierzchu, żeby były chrupiące.
- Z odrobiną startej czekolady na wierzchu, gdy jest gotowa do wyjęcia z piekarnika, nabiera innego smaku.
- Jeśli chcesz gęstszy sos, dodaj trochę skrobi (łyżkę rozpuszczoną w wodzie) do sosu karmelowego, tuż przed dodaniem bananów.

Pomysły na podanie:
- Najlepiej smakuje z gałką lodów waniliowych lub bitą śmietaną, w temperaturze pokojowej lub lekko ciepłej.
- Pasuje równie dobrze do gorzkiej kawy lub czarnej herbaty.
- Jako deser na brunch to genialny wybór, jeśli masz porannych gości.
- Możesz zrobić małe tarty, porcje indywidualne, ale ja nie mam cierpliwości.

Często zadawane pytania:

Co robić, jeśli nie mam cukru brązowego?
Nie ma tragedii, używasz cukru białego, ale pamiętaj, że nie będziesz miał tej lekko melasowej nuty, którą daje cukier brązowy. Też działa, tylko nie spodziewaj się dokładnie tego samego smaku.

Czy można zrobić z innym owocem?
Próbowałem z jabłkami, ale nie jest tak dobre. Gruszki wychodzą bliżej idei, ale trzeba je pokroić cienko. Banany jednak dobrze trzymają karmel i znacznie lepiej się zachowują, a tekstura jest zupełnie inna.

Jak przechować tartę, jeśli zostanie?
Trzyma się w lodówce, dobrze przykryta, i podgrzewa w piekarniku przez kilka minut lub w mikrofalówce (działa, ale nie smakuje tak samo dobrze). Zmienia teksturę, jeśli stoi zbyt długo, ale na drugi dzień jest w porządku.

Co jeśli nie mam esencji rumowej, co mogę dodać?
Możesz pominąć, ale brakować będzie tego aromatu cukierni. Możesz zastąpić esencją migdałową lub odrobiną koniaku, jeśli masz. Nie dodawaj podwójnej wanilii, to nie zadziała.

Czy można zrobić bez ciasta francuskiego, tylko z bananami i karmelem?
Tak, zrobisz coś w rodzaju szybkiego deseru, ale bez bazy tarty nie masz tego samego doświadczenia. Raz zrobiłem tak, jakby banany flambowane, ale zawsze wracam do wersji z ciastem.

Czy muszę zostawić ciasto do wyrośnięcia?
Nie, kupione ciasto francuskie nie wymaga tego, wystarczy, że przyniesiesz je do temperatury pokojowej przed wałkowaniem, żeby się nie złamało.

Jeśli chodzi o wartości odżywcze, bądźmy szczerzy: to nie jest deser dietetyczny, ale też nie skacze ci cukier, jeśli nie zjesz całej tarty sam. Jeden kawałek ma około 220-250 kalorii, w zależności od grubości. Około 38-40g węglowodanów, 5-7g tłuszczu (w zależności od margaryny/masła i ciasta francuskiego), około 2g białka i 14-16g cukrów. Nie jest to coś, co powinieneś jeść codziennie, jeśli jesteś na diecie, ale przynajmniej nie ma ciężkich kremów ani przemysłowej śmietany, a owoce dostarczają potasu i trochę błonnika. W praktyce jest to deser, który zjesz, gdy chcesz czegoś słodkiego, nie czując się super winny po tym.

Jak przechowuję i podgrzewam:

Jeśli coś zostanie, wkładam kawałki do przykrytego naczynia w lodówce. Wytrzymuje do 2 dni, chociaż rzadko się zdarza, żeby coś zostało. Aby podgrzać, najlepiej w piekarniku przez 5-6 minut w 160 stopniach, na blasze z papierem, żeby nie wyschła krawędź. W mikrofalówce działa tylko, jeśli nie masz innych opcji, ale spód ciasta staje się trochę gumowaty. Nie polecam mrożenia, bo podczas rozmrażania traci całą teksturę. Jeśli chcesz, żeby znów była chrupiąca, wkładasz ją bezpośrednio na ruszt w piekarniku na 2-3 minuty, nie dłużej.

To wszystko, bez zbędnych ceregieli. Jeśli masz cierpliwość do karmelu i nie zniszczysz bananów na dużym ogniu, wyjdzie dobra, skarmelizowana tarta, która nadaje się zarówno na śniadanie, jak i deser, lub po prostu na wieczorną „chrupankę” z przyjaciółmi.

 Składniki: 1 ark ciasta francuskiego, 5 bananów, 100 g brązowego cukru, 70 g margaryny, 2 saszetki wanilii, kilka kropli esencji rumowej

 Tagitarta bananowa tarta karmelowa

Tarta bananowa
Pustynia: Tarta bananowa | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM
Pustynia: Tarta bananowa | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM