Czerwone tagliolini z groszkiem i wieprzowiną

Mięso: Czerwone tagliolini z groszkiem i wieprzowiną | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM

Nie wiem, jak to się dzieje, ale za każdym razem, gdy wchodzę, aby posprzątać w szafce z makaronem, znajduję kolorowe rzeczy, których nie mam odwagi zostawić zapomnianych. Ostatnio zostały mi czerwone tagliolini, właściwie to takie krótkie, świeże tagliatelle z ostrą papryką — wzięłam je bardziej z ciekawości, mówię sobie, że zobaczę, czy rzeczywiście są warte uwagi. Sprawa jest taka, że za pierwszym razem, gdy je przygotowałam, dodałam tylko oliwę z oliwek i parmezan i, szczerze mówiąc, nie miały żadnego smaku. Zbyt łagodne. Szybko doszłam do wniosku, że skoro są czerwone i ostre, to dobrze by im zrobiło trochę mięsa i czegoś zielonego, żeby zachęcić do jedzenia. Groszek od razu rzucił mi się w oczy w zamrażarce, a kawałki wieprzowiny już były pokrojone. Nie wiem dlaczego, ale zawsze lepiej mi wychodzi, gdy piekę mięso w piekarniku, a nie smażę na patelni. I tak doszłam do tego połączenia jakieś 3-4 razy. Jest szybkie, szczerze mówiąc, i ma pewien kontrast: ostre, słodkie, delikatne, chrupiące… wszystko, co trzeba.

Czas? Około godziny, z czego naprawdę pracujesz jakieś 15 minut. Resztę robi piekarnik i wrząca woda. Porcje… u nas wychodzi około 3-4, w zależności od tego, jak głodni są domownicy, ale jeśli wstawisz duży półmisek na środek, nadaje się też dla gości. Nie jest to wcale trudne do zrobienia. Musisz tylko umieć pokroić trochę mięsa i nie zapomnieć o makaronie na ogniu, to wszystko.

Dlaczego wracam do tego przepisu? Ponieważ to jedzenie na niedzielę i wtorek, równie dobre. Jest proste, nie musisz spędzać wieków na obieraniu i gotowaniu, kolory wyglądają tak, jakbyś zrobił coś skomplikowanego, a tak naprawdę wrzuciłeś to, co miałeś w lodówce. A mimo to wcale nie jest nudne. Ten słodki groszek świetnie komponuje się z ostrością i miękkim mięsem, a czerwony makaron, co tu dużo mówić, to zupełnie coś innego niż zwykłe spaghetti.

Powiem ci, co potrzebujesz, bo może masz już większość składników.

500 g wieprzowiny (ja używam łopatki lub karkówki bez kości, żeby była z odrobiną tłuszczu, wychodzi bardziej soczysta i smaczna)
1 główka czosnku (używam całej, nie oszczędzam, bo przy pieczeniu nie jest tak ostra)
1 łyżka koncentratu pomidorowego (dodaje smaku i trochę koloru sosowi, nie omijaj)
szczypta pieprzu syczuańskiego (to jest eleganckie, ale wiedz, że zwykły pieprz też się nada, ja dodaję tylko, jeśli mam ochotę na coś bardziej aromatycznego)
1/2 łyżeczki Eros Pista (posiekana ostra papryka w słoiku, lub jakikolwiek sos z ostrej papryki, ale nie przesadzaj, bo to nie jest konkurs)
250 g tagliolini z czerwoną ostrą papryką (lub inny czerwony makaron, jeśli znajdziesz, jeśli nie, użyj zwykłego makaronu i dodaj trochę ostrej papryki do gotowania, jeśli chcesz się skomplikować)
250 g zielonego groszku mrożonego (świeżego, jeśli jest sezon, w przeciwnym razie nie ma sensu marnować czasu na obieranie)
Zielona cebula, świeża pietruszka, czerwona papryka (do dekoracji, ja dodaję tyle, ile mam ochotę, to nie koniec świata, jeśli zapomnisz jednego składnika)
50 ml oleju (słonecznikowego lub oliwy z oliwek, naprawdę nie ma dużej różnicy w piekarniku)
Sól (do smaku, ale nie zapomnij dodać też do gotowania makaronu)

Dobrze, opowiem ci, jak to robię. Nic skomplikowanego, ale każdy krok się liczy, żeby nie obudzić się z banalnym gulaszem i klejącym się makaronem.

1. Mięso, przede wszystkim. Kroję na dość duże kawałki, mniej więcej na kęs (nie małe, bo się wysuszą). Wkładam je bezpośrednio do blachy, w której wiem na pewno, że wszystko się zmieści bez ścisku. Na wierzchu posypuję solą, pieprzem (jeśli chcesz coś bardziej egzotycznego, wrzuć syczuański), dodaję obrany i zgnieciony czosnek (nie siekam, tylko zgniatam nożem, jak do czosnkowego sosu, żeby puścił aromat, bez eksplozji w ustach). Rozsmarowuję koncentrat pomidorowy na kawałkach mięsa, a na wierzchu dodaję Eros Pista lub inną ostrą paprykę — tu zobacz, jak bardzo jesteś odważny, żeby nie wyszło tylko ostre.

2. Skrapiam wszystko olejem, około 50 ml, ani za dużo, ani za mało — żeby się nie spaliło. Wlewam około 250 ml wody, nie więcej, tylko żeby nie zostało suche w piekarniku. Mieszam raz lub dwa, żeby przyprawy rozeszły się wszędzie, nie trzeba nic fency. Przykrywam folią aluminiową (nie zostawiaj odkrytego, bo się wysuszy) i wkładam do nagrzanego piekarnika na 180-200 stopni, na około 40 minut. Jeśli lubisz, żeby mięso było rumiane na końcu, ostatnie 10 minut zdejmij folię, ale nie odchodź, bo łatwo się spali.

3. Gdy mięso piecze się w piekarniku, biorę dużą garnek, wlewam wodę z solą do gotowania (dużo, około 2-3 litry). Kiedy wrze, wrzucam bezpośrednio makaron i groszek (tak, gotuję je razem, żeby nie brudzić dwóch garnków — i wychodzą gotowe w tym samym czasie, nie stresuj się). Kolorowy makaron gotuje się szybko, 3-4 minuty, tak samo jak mrożony groszek. Jeśli używasz suchego makaronu, sprawdzaj, żeby się nie rozgotował, spróbuj, czy jest al dente. Dobrze odsączam (nie płucz! zostaw tak, tylko odsącz wodę).

4. Na dużym półmisku układam makaron wymieszany z groszkiem (nie musisz ich mieszać idealnie, wygląda nawet lepiej, gdy są wymieszane chaotycznie), na wierzchu wylewam mięso z całym tym aromatycznym czerwonym sosem, który pozostał w blaszce. Jeśli chcesz, posyp drobno pokrojoną zieloną cebulą, posiekaną pietruszką i kilkoma paskami surowej czerwonej papryki dla koloru i lekkiej chrupkości.

5. Gotowe. U mnie je się bezpośrednio z półmiska, każdy swoją widelcem, nie ma sensu bawić się w porcjowanie na talerzu.

A teraz część z poradami, wariacjami i pomysłami, bo już kilka razy się na tym przejechałam i wyciągnęłam wnioski na własnej skórze.

Porady i triki

Uważaj z mięsem: nie kroić za mało, bo nie chcesz mieć kotleta, chcesz, żeby było soczyste, żebyś poczuł, że dałeś trochę mięsa, a nie żeby wyglądało jak gulasz.
Nie dodawaj za dużo wody do piekarnika — jeśli widzisz, że po 30 minutach cały płyn zniknął, dodaj jeszcze trochę, żeby nie było suche.
Nie oszczędzaj na czosnku, ale też nie wrzucaj starego i wysuszonego, który zrujnuje smak. Lepiej mniej, ale świeżego, jeśli możesz.
Jeśli nie znosisz za ostrego, dodaj połowę ilości ostrej papryki i spróbuj pod koniec, ewentualnie dodaj przy podawaniu.
Mrożony groszek powinien być w miarę dobry, nie używaj starych, trzyletnich, bo wyjdzie mączny i bez smaku.

Zamienniki i adaptacje

Możesz użyć dowolnego mięsa: cienko pokrojona wołowina, pierś z kurczaka (ale skróć czas pieczenia do 25 minut), lub nawet duże grzyby, jeśli chcesz wegetariańską wersję. Może być też bez mięsa, ale wtedy zrób sos z cebuli, czosnku, koncentratu pomidorowego i odrobiny białego wina, żeby nie było suchego makaronu.
Jeśli nie znajdziesz czerwonych tagliolini, użyj zwykłych tagliatelle lub innego płaskiego makaronu. Jeśli masz makaron suchy, wydłuż czas gotowania, ale nie pozwól mu się rozgotować.
Dla bezglutenowych, weź makaron bezglutenowy — nie ma sensu nie jeść, jeśli nie możesz inaczej.
Jeśli nie masz Eros Pista, użyj posiekanej ostrej papryki, płatków chili lub nawet domowego sosu z papryki.
Co do groszku, możesz użyć także świeżego groszku, tylko ugotuj go przez 3-4 minuty wcześniej, żeby nie był drewniany.

Wariacje

Próbowałam też z wędzonym boczkiem zamiast wieprzowiny. Jest smaczny, zwłaszcza jeśli nie chcesz spędzać dużo czasu w piekarniku — wrzucasz go szybko na patelnię, podsmażasz na dużym ogniu z czosnkiem i wlewasz na makaron i groszek.
Jeśli masz ochotę na coś bardziej kremowego, dodaj dwie łyżki słodkiej śmietany do sosu mięsnego po wyjęciu z piekarnika, dobrze wymieszaj i zobaczysz, jak dobrze to smakuje.
Możesz też posypać trochę startego sera, ale nie za dużo, żeby nie przyćmić smaku mięsa.

Pomysły na podanie

Bardzo dobrze smakuje z prostą sałatą pomidorową, z czerwoną cebulą i bazylią, bo trochę orzeźwia po ostrym mięsie.
Do picia, u nas najlepiej pasuje zimne piwo lub wytrawne białe wino, nie podawaj czerwonego, bo przyćmi smak mięsa i papryki.
Jeśli masz gości, podaj wszystko na dużym półmisku, żeby każdy mógł sobie nałożyć, wygląda to znacznie bardziej apetycznie.
Z domowym chlebem, ciepłym, żeby można było maczać w sosie, który pozostał na półmisku.

Pytania, które sobie zadawałam lub które otrzymałam od innych

Czy można wszystko zrobić wcześniej i podgrzać?
Tak, ale makaron musi być trzymany osobno od mięsa i sosu, w przeciwnym razie wchłonie za dużo. Podgrzewaj mięso z sosem w piekarniku lub na patelni, makaron i groszek sparz przez 1 minutę w wrzącej wodzie lub po prostu w mikrofalówce z odrobiną oleju.

Co jeśli nie mam kolorowego makaronu, co mogę użyć?
Jakikolwiek płaski makaron, nawet spaghetti lub penne, nie ma tragedii. Kolorowy makaron daje trochę show, ale w smaku niewiele się zmienia, jeśli używasz dobrego makaronu i nie zapomnisz o soli podczas gotowania.

Czy jest za ostre dla dzieci?
Tak, w takiej formie, jak jest napisana. Dla dzieci lub jeśli nie znosisz ostrego, pomiń ostrą paprykę lub dodaj tylko szczyptę i podawaj osobno przy stole dla tych, którzy chcą.

Czy mogę zastąpić groszek czymś innym?
Pewnie, pasuje też dobrze zielona fasolka pokrojona na małe kawałki, brokuły (ugotowane przez kilka minut) lub nawet szybko podsmażony szpinak. Chodzi o kontrast kolorów i smaków, więc wszystko, co zielone, pasuje.

Jakie mięso jest najlepsze?
Wieprzowina z odrobiną tłuszczu (łopatka, karkówka) wychodzi najsmaczniej i najdelikatniej. Z kurczakiem wychodzi lżej, z wołowiną uważaj, żeby nie wysuszyć. Jeśli jesteś na diecie, zrób z dużymi brązowymi grzybami lub bakłażanem.

Wartości odżywcze (przybliżone, na porcję dla 4 osób)

To nie jest dieta, ale też nie jest bombą kaloryczną, zwłaszcza jeśli nie jesz z pieczywem pół blachy. Porcja ma około 550-600 kcal, z 30-35 g białka (dzięki mięsu i makaronowi), około 15-17 g tłuszczu (zależy od tego, jak tłuste jest mięso i ile oleju dodasz) oraz około 65-70 g węglowodanów, głównie z makaronu. Groszek dodaje też trochę naturalnego cukru i błonnika, a jeśli dodasz dużo zieleniny na wierzchu, zwiększa się też zawartość witamin K i C. Jest dosyć sycące, nie czujesz potrzeby na deser lub przekąskę po. Tłuszcz jest w porządku, jeśli nie przesadzasz z olejem i mięsem, a białko dobrze syci. Jeśli chcesz lżej, użyj chudego mięsa i pełnoziarnistego lub bezglutenowego makaronu.

Jak przechowywać i podgrzewać

Jeśli ci zostanie (co rzadko się u nas zdarza), trzymaj wszystko osobno: mięso z sosem w szczelnym pojemniku, makaron i groszek w innym, w lodówce, do 2 dni. Przy podgrzewaniu sos i mięso wkładaj do piekarnika (przykryte, żeby się nie wysuszyło), w 160 stopniach, przez około 10-15 minut. Makaron i groszek możesz sparzyć przez 1 minutę w wrzącej wodzie lub podgrzać bezpośrednio w mikrofalówce z odrobiną wody i oleju. Nie podgrzewaj na dużym ogniu, bo staną się gumowate. Jeśli masz za dużo sosu, użyj go w innej recepturze (dobrze smakuje na ziemniakach lub na ryżu). Uważaj, żeby nie dodawać zieleniny wcześniej, tylko przy podawaniu, bo inaczej zwiędnie.

Tak to robię, z małymi improwizacjami za każdym razem, w zależności od tego, co mam pod ręką. Nie mam pretensji, że to jakaś kulinarna arcydzieło, ale wiem na pewno, że nie zajmuje ci to pół dnia, a ludzie jedzą to z apetytem, nie zostawiając nic na talerzu.

Pokrój mięso w kostkę, przypraw: pieprzem, ostrą papryką, czosnkiem, solą, pastą pomidorową. Umieść mięso w naczyniu, skrop oliwą, dodaj 250 ml wody i piecz przez 40 minut. Gotuj makaron i zielony groszek w osolonej wrzącej wodzie w tym samym garnku. Odcedź groszek i makaron. Ułóż je na półmisku. Podawaj makaron z pikantnym pieczonym wieprzowiną. Udekoruj czerwoną papryką, cebulą i świeżą pietruszką.

Według mnie: smaczne, apetyczne i niewymagające dużo pracy!

 Składniki: 500 g mięsa wieprzowego, 1 główka czosnku, 1 łyżka koncentratu pomidorowego, szczypta pieprzu syczuańskiego, 1/2 łyżeczki Eros Pista (posiekana ostra papryka), 250 g tagliolini z czerwoną papryką, 250 g mrożonego zielonego groszku, cebulka dymka, świeża pietruszka, czerwona papryka do dekoracji, 50 ml oleju, sól

 Tagiciasto makaron z groszkiem

Czerwone tagliolini z groszkiem i wieprzowiną
Mięso: Czerwone tagliolini z groszkiem i wieprzowiną | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM
Mięso: Czerwone tagliolini z groszkiem i wieprzowiną | Odkryj proste, pyszne i łatwe rodzinne przepisy | YUM